Zbiórka zakończona
Sebastian Gmerek - zdjęcie główne

Synek był jeszcze mały, gdy doznał wylewu krwi do mózgu❗️ Nadal potrzebna jest pomoc!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sebastian Gmerek, 7 lat
Szamotuły, wielkopolskie
Stan po wylewie krwi do mózgu III stopnia, wodogłowie
Rozpoczęcie: 9 stycznia 2024
Zakończenie: 11 grudnia 2025
26 632 zł(104,31%)
Wsparły 383 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0111740 Sebastian

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sebastian Gmerek, 7 lat
Szamotuły, wielkopolskie
Stan po wylewie krwi do mózgu III stopnia, wodogłowie
Rozpoczęcie: 9 stycznia 2024
Zakończenie: 11 grudnia 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy – jesteście wspaniali! 💚

Przychodzimy dzisiaj do Was pełni wdzięczności i wzruszenia. Dzięki Wam pasek na zbiórce naszego synka się zazielenił! To naprawdę wiele dla nas znaczy! 

Dziękujemy za Wasze wsparcie! 💚

Rodzice Sebastianka

Aktualizacje

  • Systematyczna rehabilitacja pomoże nam to jakoś przetrwać, pomożcie!

    Już troszkę czasu minęło od poprzedniej aktualizacji, więc chciałabym opisać co słychać u Sebcia.

    Z padaczką dalej walczymy. Po każdym napadzie u syna występują niedowłady. Po ostatnim rezonansie, który był wykonany w maju, nasz neurolog wytłumaczył nam, że u Sebastiana z czasem może być coraz gorzej…

    Wspomniano o efekcie piramidowym, co znaczy, że Sebastian im będzie starszy, tym będą się pojawiać objawy udarowe. W jego przypadku byłoby to opuszczenie prawego kącika ust, niedowład całej prawej strony ciała.

    Dlatego bardzo ważna jest stała rehabilitacja. Systematyczna praca pomoże nam to jakoś przetrwać.

    Dlatego bylibyśmy wdzięczni za dalsze wspieranie!

    Mama Sebcia

  • Kochani, nie mamy dobrych wieści...

    Przez ostatni miesiąć stan Sebusia bardzo się pogorszył...

    Nasz synek przestał mówić! Wcześniej potrafił powiedzieć "mama", "tata", nazywać kolory, komunikować nam swoje potrzeby... Naśladował nawet odgłosy zwierząt!

    Od miesiąca nie mówi nic. Nie informuje kiedy jest głodny, kiedy chce pić... Jest nam bardzo trudno!

    Obecnie przebywamy w szpitalu, gdzie okaże się, czy nie będzie potrzebna kolejna operacja...

    Bardzo prosimy o dalsze wsparcie! Twoja pomoc jest dla nas ratunkiem!

    Rodzice

Opis zbiórki

Potrzeby narastają, a my próbujemy zrobić wszystko, aby zapewnić naszemu dziecku odpowiednie wsparcie. Niestety, koszty są coraz większe i znacznie przekraczają nasze możliwości… 

Martwimy się co będzie dalej. Prosimy o pomoc!

Nasza historia:

Pewnego dnia, drzemka Sebastiana trwała dłużej niż zwykle. Przestraszyliśmy się, bo nie mogliśmy dobudzić synka. Nagle dostał silnych drgawek, a oczy wywróciły się, pokazując same białka. Byliśmy przerażeni i baliśmy się, że stracimy go na zawsze...

Gdy Sebastianek przyszedł na świat, życie pokazało oblicze, którego wcześniej nie znaliśmy… W trakcie porodu pojawiły się komplikacje, Sebastian przestał oddychać. Wszystko wokół działo się szybko. Bardzo czekaliśmy na moment, gdy weźmiemy w ramiona synka i  będziemy mogli go przytulić. 

Sebastian Gmerek

Pierwszy miesiąc po wyjściu ze szpitala, Sebuś był bardzo płaczliwy i niespokojny. Próbowaliśmy wszystkich możliwych sposobów,  ale żaden nie przynosił ukojenia. Wizyty lekarskie również nie rozwiązywały problemu. Martwiliśmy się, bo nie wiedzieliśmy, jak pomóc własnemu dziecku. Prawda wyszła na jaw, gdy jego życie wisiało na włosku.

Przeprowadzone badania w szpitalu wykazały wylew krwi do mózgu, skrzepy, wodogłowie pokrwotoczne oraz napady padaczkowe w wyniku tak rozległych i niewykrytych uszkodzeń główki. Przeszedł aż siedem operacji, w tym założenie zastawki w mózgu.

Sebastian Gmerek

Nie mieliśmy pojęcia, w jaki sposób synek będzie się rozwijał. Natomiast wiedzieliśmy, że zrobimy wszystko, by ratować go przed konsekwencjami tych strasznych wydarzeń.

Przez cały czas staraliśmy się zapewnić synkowi jak najlepszą opiekę wielu specjalistów. Aż w końcu przyszedł ten dzień, kiedy stanęliśmy przed okropnym wyborem, z których zajęć musimy zrezygnować! Brak funduszy sprawił, że nie jesteśmy już w stanie zapewnić wieloaspektowej pomocy naszemu dziecku. 

Musieliśmy więc zrezygnować z rehabilitacji, aby Sebastian mógł chodzić na zajęcia z integracji sensorycznej. Koszty po prostu nas przerosły…

Sebastian Gmerek

Synek ma słabe rączki, a jego chód jest chwiejny. Niestety rozwój intelektualny także jest opóźniony, a Sebuś nie jest świadomy do końca otoczenia… Jednak naszym największym wrogiem jest padaczka. Każdy napad niesie ze sobą ryzyko negatywnego wpływu na dalszy rozwój oraz porażenia jego malutkiego ciała!

Życie bardzo nas doświadczyło, a choroba syna wszystko skomplikowała. Mieliśmy nadzieję, że sami zdołamy zapewnić naszemu dziecku jak najlepszą pomoc i terapię, ale rzeczywistość nas przerosła.

Nie cofniemy czasu, ale możemy i chcemy walczyć o zdrowie naszego synka. Każda złotówka to zaplanowanie terapii na dłuższy okres czasu i szybsze postępy. Wierzymy, że jeszcze uda się odwrócić skutki tych koszmarnych wydarzeń! Prosimy, zostańcie z nami!

Rodzice Sebastianka

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Sebastian Gmerek wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj