Niemal straciliśmy Ignasia, nie dopuścimy do tego po raz drugi!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 922 osoby
34 665 zł (19,28%)
Brakuje jeszcze 145 080 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
III etap leczenia wady serca w klinice w Munster

Ignacy Szpyrka, 3 latka

Niedorozwój serca - wada HLHS

Rozpoczęcie: 22 Stycznia 2020
Zakończenie: 1 Lipca 2020

W krytycznym momencie lekarze podjęli decyzję, która uratowała naszego synka, gdy osuwał się po ścianie prosto w objęcia śmierci… Znów stanęliśmy w obliczu niebezpieczeństwa, znów walczymy o małe serduszko Ignasia! 

Do momentu, kiedy usłyszeliśmy o tym, że nasze dziecko jest chore szpital był dla nas miejscem obcym, ostatecznym. Podobnie ze zbiórkami na leczenie, zawsze chętnie je wspieraliśmy, ale żadna z tych sytuacji nigdy nie dotyczyła nas bezpośrednio. W takich momentach codzienność biegnie ustalonym torem aż nagle, w najmniej spodziewanym momencie następuje załamanie… Wiadomość o tym, że na świecie powitamy nasze trzecie dziecko była dla nas spełnieniem marzeń. Podobnie jak wszyscy modliliśmy się tylko o jedno, by było zdrowe. Badania prenatalne i wiadomość o chorobie serca. Skomplikowana wada HLHS. Te słowa sprawiły, że wszystko się zatrzymało. 

Ignacy Szpyrka

Poszukiwanie pomocy dla nienarodzonego dziecka to ogromne wyzwanie. Znaleźliśmy jednak specjalistów, którzy od początku byli dla nas wsparciem. Mimo ogromnej obawy i paraliżującego strachu liczyliśmy na to, że dzięki ich zaangażowaniu uda się uratować nasze dziecko. 

Jego przyjście na świat to mieszanka szczęścia i przerażenia. Nie wiedzieliśmy czego się spodziewać. Lekarze niemalże od razu zdecydowali o odroczeniu planowanej operacji Norwooda, powiedziano, że ryzyko jest zbyt duże. By go ratować i “kupić” nam trochę czasu przeprowadzono operację hybrydową. Niestety, wprowadzenie 4 stentów oraz przeprowadzenie zabiegu Rashkinda nie dały oczekiwanych rezultatów – Ignaś zaczął odchodzić po 5 tygodniach. Lekarze zdecydowali na radykalne rozwiązanie - operację Norwooda, nie mieliśmy innego wyjścia, pozostawała modlitwa… Wszystko postawione na jedną kartę. Życie naszego dziecka było w rękach lekarzy.

Ignacy Szpyrka

Po 4 miesiącach w szpitalu wróciliśmy do domu z radością, że synek znalazł w sobie siłę do walki, ale jednocześnie z obawą i troską o jego życie w domu. Musieliśmy się nauczyć obserwować i reagować na jego zachowania i dolegliwości. Mieliśmy nadzieję, że może być już tylko lepiej mając jednocześnie gdzieś daleko w głowie świadomość, że jeszcze dużo przed nim. W 2017 roku została przeprowadzona trzecia operacja. Ratowanie małego serduszka znów stało się priorytetem. 

Choć jesteśmy niesamowicie wdzięczni za pomoc polskich lekarzy, którzy ratowali nas w najtrudniejszych momentach niedawno dostaliśmy informację, że ostatnia, decydująca operacja Ignasia może zostać przeprowadzona w ciągu kilku lat. Kolejka oczekujących jest zbyt długa. Ten zabieg jest konieczny. Sytuacja jest ustabilizowana, ale może się zmienić z minuty na minutę. Nie możemy czekać w kolejce! Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której życie synka zawiśnie na włosku! Poznaliśmy innych rodziców, dowiedzieliśmy się o możliwościach, jakie daje klinika w Munster. Profesor Edward Malec zakwalifikował nas do operacji. Wiemy, że musimy działać teraz! Podczas konsultacji dostaliśmy informację, że zabieg powinien zostać wykonany w wieku 3 lat, Ignaś w czerwcu będzie obchodził 4 urodziny. To dla nas jasna sytuacja, że każdy dzień oczekiwania może zburzyć świat budowany latami. 

Nie chcemy znów stanąć w obliczu ostateczności, nie jesteśmy gotowi na taki bieg historii… Środki potrzebne na operację są ogromne, a my mając na głowie mnóstwo innych wydatków związanych z leczeniem i konsultacjami Ignasia, nie jesteśmy w stanie zebrać ich samodzielnie. Potrzebujemy Waszego wsparcia! Pomocy i zaangażowania w ratowanie serca naszego dziecka. 

Każdy dzień jest dla naszej rodziny wyzwaniem. Bo choć obserwujemy pełnego radości, ciekawego świata chłopca to z tyłu głowy zawsze będzie strach… Obawa przed tym, czy śmierć nie zaatakuje w najmniej oczekiwanym momencie. Czy serce wytrzyma do kolejnej operacji... 

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 922 osoby
34 665 zł (19,28%)
Brakuje jeszcze 145 080 zł
Wesprzyj Wesprzyj