Zbiórka zakończona
Olaf Siewiorek - zdjęcie główne

By poród był początkiem życia, a nie odliczaniem do końca. Ratujemy życie Olafa!

Cel zbiórki: Poród i I etap leczenia wady serca HLHS

Olaf Siewiorek, 6 lat
Dąbrowa Górnicza, śląskie
Wada serca HLHS
Rozpoczęcie: 7 sierpnia 2019
Zakończenie: 25 października 2019
342 329 zł(100,87%)
Wsparło 6155 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0054643 Olaf

Cel zbiórki: Poród i I etap leczenia wady serca HLHS

Olaf Siewiorek, 6 lat
Dąbrowa Górnicza, śląskie
Wada serca HLHS
Rozpoczęcie: 7 sierpnia 2019
Zakończenie: 25 października 2019

Rezultat zbiórki

Małe serduszko Olafa zostało uratowane dzięki Waszym wielkim sercom! Po przyjściu na świat jeszcze nie wiedzieliśmy do końca, co nas czeka. Byliśmy pewni, że najważniejszy jest ratunek. 

27 listopada ubiegłego roku przyszedł długo wyczekiwany dzień operacji Olafa. Mieliśmy skrajne uczucia, z jednej strony byliśmy bardzo zadowoleni, że ta pierwsza walka o życie będzie za nami, a z drugiej bardzo się obawialiśmy o jego zdrowie i życie. Mimo małych komplikacji udało się, operacja przebiegła zgodnie z planem, a pierwszy etap leczenia już za nami.

Olaf Siewiorek

11 stycznia wróciliśmy do domu. Cieszymy się każdym wspólnie spędzonym dniem. Dzięki Wam Olaf dostał szansę na życie! Dzięki Wam od pierwszej chwili na świecie miał zapewnioną opiekę najlepszych specjalistów, którzy zrobili wszystko, by zapewnić mu bezpieczeństwo. 

I choć wiemy, że to dopiero początek ciężkiej walki o zdrowie to nigdy nie będziemy w stanie przekazać słów wyrażających naszą wdzięczność za okazaną pomoc! 

Aktualizacje

  • Olaf dochodzi do pełni sił po operacji.

    Myśleliśmy, że po operacji Olaf szybko dojdzie do siebie, jednak po takiej operacji mały organizm potrzebuje przede wszystkim czasu. Olaf napędził rodzicom strachu, ale dzięki szybkiej i profesjonalnej pomocy lekarzy oddycha samodzielnie. Wszyscy w napięciu czekają na kolejne postępy. 

    Olaf Siewiorek

    ✊Trzymajcie kciuki za jego dalszą walkę 

  • Lekarze zoperowali serduszko Olafa

    To był jeden z najważniejszych i najtrudniejszych dni w życiu Rodziców. Odprowadzili Olafka na blok operacyjny z samego rana,  by stoczył swoją pierwszą walkę o życie Cały zespół kardiochirurgów z Prof Malcem na czele oraz zespół anestezjologiczny spisał się na szóstkę. Lekarze są zadowoleni z efektów operacji, wszystko przebiegło zgodnie z planem. 

    Pozostaje oczekiwanie na to, jak Olafek poradzi sobie po tak skomplikowanej operacji. Dziękujemy Wam za Wasze wsparcie  Trzymajcie kciuki ✊

  • Olaf jest już na świecie. Trzymamy kciuki za małego Wojownika!

    Dziś witamy się z Wami naszym szczęściem! Olaf przywitał świat w poniedziałek 18.11.19 o godzinie 4:21 nad ranem. Lekarze ocenili jego stan na 8/10 punktów w sali Apgar.  Waga urodzeniowa to 3800g.

    Olaf Siewiorek

    Od razu podłączono go do leku, zapobiegającemu zamykaniu się przewodu tętniczego i zapewniającemu przepływ systemowy krwi. To niezbędne na tym etapie. Dzięki niemu serce Olafa ma dotrwać do pierwszej operacji. Zostały już wykonane wszystkie zaplanowane badania, które Olaf dzielnie znosił. Lekarze mówią, że wada serca jest bardzo zbliżona do tego, co przewidywano. Poza chorym serduszkiem jego stan jest bardzo dobry. W ciągu najbliższych dni lekarze będą obserwować, jak synek radzi sobie z jedzeniem, a w kolejnym tygodniu powinniśmy poznać datę operacji.

    Dziękujemy Wam za wasze wsparcie ❤❤❤
    Trzymajcie kciuki za Olafka✊✊✊
    Teraz jego życie jest w rękach Boga i lekarzy.

Opis zbiórki

Ta ciąża nie ma nic wspólnego z radością i pełnym ekscytacji oczekiwaniem. Jest obawa, łzy i mnóstwo pytań. I jedno, które wciąż się powtarza: czy z ratunkiem uda się zdążyć na czas?! Już raz los zadrwił z naszych nadziei. 

Kiedy zobaczyłam dwie kreski na teście, nie mogłam uwierzyć w nasze szczęście. Spodziewaliśmy się, że wychowanie dwójki maluchów będzie wyzwaniem, ale dopiero kilka tygodni później przekonaliśmy się, że opieka nad ponad rocznym dzieckiem i noworodkiem to niewiele w obliczu tego, co nas czeka. Pierwsze badania wskazywały, że będzie podobnie jak w poprzednim przypadku, że nasza kruszynka rośnie prawidłowo. Dowiedziałam się, że to chłopiec. Drugi synek… Moje myśli krążyły wokół bliższej i dalszej przyszłości. Głaskałam brzuch przejęta tym, że znów spotka mnie takie szczęście. Szybko zaczęłam do mojej fasolki mówić po imieniu. Olaf miał być kolejnym darem od losu… W 20. tygodniu badania prenatalne miały być tylko formalnością. Poszłam na nie sama, że po powrocie opowiem mu wszystko ze szczegółami. 

Olaf Siewiorek

Badanie zdawało się trwać w nieskończoność, kolejne narządy sprawdzane przez lekarza prowadzącego. Na końcu miałam dostać potwierdzenie, czy serce bije prawidłowo. Po pierwszych wizytach kontrolnych nie spodziewałam się niespodzianek. Niestety, chwilę później usłyszałam coś, co zmroziło mi krew w żyłach. Wada serca u mojego nienarodzonego dziecka. Łzy napłynęły mi do oczu, nie byłam w stanie wydusić słowa. Jedyne, co przyszło mi do głowy to jedno pytanie. To, którego najbardziej się bałam…. “Czy mój synek będzie żył?” - te słowa powiedziałam, zanim ból i przerażenie całkowicie odebrały mi możliwość myślenia. Najgorsze było to, że nie dostałam jednoznacznej odpowiedzi. Powiedziano, że to zależy od poziomu skomplikowania wady. Skierowanie na kolejne badania. Testy, wizyty u lekarzy specjalistów i oczekiwanie jak na wyrok. Czekanie, które dłużyło się w nieskończoność...  Morze wylanych łez, a przecież życie toczy się dalej. W domu czekał na mnie Oliwier. Kilkunastomiesięczne dziecko, które niewiele rozumie, ale czuje emocje. Wiem, że on czuł mój strach… Dla niego musiałam być silna.

Kolejne testy wykazały, że Olaf cierpi na wadę serca HLS, a to oznacza, że od pierwszej minuty życia będzie prowadził walkę. O każdy oddech, o kolejne uderzenia malutkiego, uszkodzonego serduszka. Badania nie wykazały wad towarzyszących, ale to nie zmienia faktu, że zamiast nowego niemowlęcego łóżeczka będzie na niego czekał zimny stół operacyjny, a zanim pozna całą rodzinę, zobaczy sztab lekarzy walczących o jego życie. Ta wizja mnie przeraża. Szczególnie że ratunek mojego dziecka to na razie nic pewnego… Olaf musi urodzić się w niemieckiej klinice, w której szybko zostanie przygotowany do operacji. Poród za granicą opieka medyczna, zabieg ratujący życie. Kilkaset tysięcy złotych, których potrzebujemy, by data narodzin naszego synka nie była jednocześnie datą śmierci... Ta kwota spędza mi sen z powiek. Sami nie jesteśmy w stanie zdobyć takich środków. Brak operacji to dla Olafa wyrok śmierci. Mamy czas tylko do października. Na 3 tygodnie przed porodem musimy stawić się w niemieckiej klinice, w Munster. Profesor Edward Malec to nasza jedyna szansa, skomplikowana operacja zapewni, że serduszko Olafka zacznie bić w stałym rytmie. 

Olaf jeszcze nic nie wie o świecie, na razie jest w najbezpieczniejszym miejscu, pod moim sercem. Bez tej operacji, zamiast świętować narodziny, będę opłakiwać odejście. Potrzebuję Twojej pomocy. Każda złotówka to szansa dla mojego synka. Na to, by pokazać mu świat, by mógł poznać swojego starszego braciszka. 

Poprzednia ciąża to zdjęcia, mnóstwo pamiątek i niezapomniane momenty, które zostaną w mojej głowie na zawsze. Ta jest zupełnie inna, przepełniona strachem, obawami i łzami. Oczekiwanie zostało gwałtownie zastąpione odliczaniem środków, których brakuje na ratowanie życia maluszka, którego kopniaki odczuwam coraz bardziej. Musimy zrobić wszystko, by Olaf przyszedł na świat pod okiem specjalistów wykwalifikowanych w operacjach na małych serduszkach. Ja nie proszę o pomoc. Błagam o ratunek dla mojego synka! 

“Teraz serca mam dwa i smutki dwa…” Smutek przeplata się z nadzieją, chwila radości spowodowana delikatnym kopnięciem zastąpiona przez pytanie “co dalej?”. Każdy dzień oczekiwania na narodziny jest dla całej rodziny wyzwaniem. Pozwólcie nam razem cieszyć się z nowego, uratowanego życia. Wierzę w tę moc pomagania, nic innego mi nie pozostało...

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • MK
    MK
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Kasia Mucha
    Kasia Mucha
    Udostępnij
    100 zł

    Trzymam mocno kciuki by wszystko było ok! ❤

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    250 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Powodzenia :-)

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj