Zbiórka zakończona
Oskar Marciniak - zdjęcie główne

❗️PILNE: Gasnące serce krzyczy o ratunek❗️Walczymy o życie Oskarka!

Cel zbiórki: ratowanie życia - operacja serca w USA, przelot i pobyt, sprzęt

Organizator zbiórki:
Oskar Marciniak, 6 lat
Kokorzyn, wielkopolskie
Wada serca - Anomalia Ebsteina
Rozpoczęcie: 4 sierpnia 2021
Zakończenie: 21 lutego 2022
1 139 097 zł(101,35%)
Wsparło 38 075 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0142786 Oskar

Cel zbiórki: ratowanie życia - operacja serca w USA, przelot i pobyt, sprzęt

Organizator zbiórki:
Oskar Marciniak, 6 lat
Kokorzyn, wielkopolskie
Wada serca - Anomalia Ebsteina
Rozpoczęcie: 4 sierpnia 2021
Zakończenie: 21 lutego 2022

Rezultat zbiórki

Oskarek jest już po operacji!

Kochani, przychodzimy do Was podzielić się naszym szczęściem. 21 kwietnia Oskarek przeszedł udaną operację serca. Było bardzo ciężko ze względu na skrajną postać anomalii Ebsteina, ale profesor Da Silva oraz jego żona Luciana zrobili wszystko, co mogli i się udało. Jesteśmy bardzo szczęśliwi!

3 doby po operacji Oskarek chodził już po oddziale, kolejnego dnia wyszliśmy już ze szpitala. Jesteśmy pełni podziwu w stosunku do pracy całego personelu medycznego i opieki, która jest tutaj na najwyższym poziomie. Ogromne wrażenie sprawia też na nas to, jak Oskare świetnie sobie radzi. Lekarze również są bardzo zadowoleni z postępów, jakie synek robi.

Nasza wdzięczność w stosunku do profesora da Silva oraz jego żony Luciany jest nieskończona. Tak samo wdzięczni jesteśmy Wam - naszym aniołom - za to, że tu jesteśmy. To dzięki Wam nasz Oskarek znalazł się w rękach najlepszych lekarzy, a jego serce będzie mogło bić dalej najwspanialszym dźwiękiem na świecie - melodią życia. Wierzymy, że Oskarek ma przed sobą długą, szczęśliwą przyszłość, a to wszystko możliwe dzięki Wam.

Dziękujemy z całej mocy naszych serc za to, że serce naszego synka będzie dalej bić!

Rodzice Oskarka

Oskar Marciniak

Aktualizacje

  • Mamy to! Oskar leci na operację do USA!

    Radość w tysiącach serc, bo to jedno - malutkie, chore - dostanie szansę, by dalej bić!

    Po 190 dniach trwania zbiórki udało nam się zebrać całość kwoty, potrzebnej na transport medyczny i operację serduszka Oskara w USA! ♥️ Czekamy już tylko, aż szpital wyznaczy termin - Oskar może już się pakować, bo niedługo wyruszy w podróż  po życie!

    Dziękujemy Wam za tysiące wpłat, za Wasz czas, udostępnienia zbiorki, dobre słowa, modlitwy, zaangażowanie. Za to, że dzięki Wam uda się uratować kolejne malutkie życie.

    Wujku, ciociu Oskara - jesteście najlepsi!

    Oskar Marciniak

    Zbiórka będzie otwarta do marca ze względu na trwające akcje. Cała nadwyżka zostanie przeznaczona na dodatkowe koszty, związane z leczeniem Oskarka w Stanach.

  • ❗️TYLKO 13 dni do końca zbiórki - czy zdążymy? Potrzebna PEŁNA mobilizacja!

    Ciociu, wujku naszego synka,

    do końca wyznaczonego terminu naszej zbiórki pozostało zaledwie 13 dni... Musimy zebrać te środki, żeby klinika wyznaczyła termin operacji. Nie możemy czekać... Serce Oskara nie może czekać, bo każdego dnia coraz jest słabsze i każdego dnia po cichu odchodzi...

    Mamy tylko jedno życzenie - by Oskar żył... Bez operacji nie będzie to możliwe!

    Oskar Marciniak

    Stan Oskara z dnia na dzień się pogarsza - widzimy jego sine czoło, usta, rączki... Czuwamy w dzień i noc. Jesteśmy przerażeni, ale wciąż mamy nadzieję i wciąż walczymy, musimy! Dziękujemy Ci, że jesteś z nami i troszczysz się o los Oskarka jakby to było Twoje dziecko...   

    BŁAGAMY, nie pozwól, by jego serce się zatrzymało...
    BŁAGAMY, nie przechodź obojętnie obok cierpienia...
    On potrzebuje Twojej pomocnej dłoni. Szansy, by dalej żyć...

    Prosimy o pomoc raz jeszcze, żeby zakończyć tę zbiórkę. Żeby Oskar żył...

  • DRAMAT❗️Stan Oskarka pogarsza się... PILNIE potrzebujemy pomocy!

    Jutro jest dla nas dzień wyjątkowy. 15 stycznia Oskar kończy 2 latka. Dla nas to nie tylko 2 lata szczęścia, ale też 2 lata przeraźliwego strachu i walki o jego zdrowie i życie. W Nowy Rok wchodzimy pełni nie tylko nadziei, ale i przerażenia.

    Stan Oskarka jest zły…

    Oskar coraz częściej nie ma siły się bawić tak, jakby chciał… Nie chce iść na spacer, coraz częściej widzimy, że jego usta, paluszki, czoło robią się sine... Serce niedomaga, a wada coraz częściej zabarwia ciało Oskarka na kolor śmierci…

    Oskar Marciniak

    W 13. dobie życia synek miał wstawiony stent, który niestety nie rośnie wraz z nim… Mamy coraz mniej czasu na uzbieranie potrzebnej kwoty, czas działa na naszą niekorzyść. Dni uciekają, a my umieramy ze strachu...

    To nie to, że mamy mało czasu - my nie mamy go wcale… Musimy ratować życie Oskara. Błagamy o pomoc!

Opis zbiórki

Patrzę na sine usta mojego synka i umieram ze strachu. Nadsłuchuję uderzeń jego małego, chorego serca i boję się, że zamilknie na zawsze... Oskarek walczy o życie! Toczymy dramatyczny pojedynek.... Śmiertelnie chore serce Oskarka woła o ratunek, a wraz z nim ja - matka, która potrzebuje Ciebie, by uratować swoje ukochane dziecko!

Oskar Marciniak

15 stycznia 2020 roku o godzinie 13.10 nasze życie zmieniło się na zawsze... Wtedy to swój pierwszy oddech na świecie wydał nasz skarb, nasz ukochany synek - Oskar. Nigdy nie zapomnę tej pięknej chwili... Pierwszy krzyk mojego dziecka, ogromna radość, że synek jest już na świecie, cały i zdrowy. Szczęście nie trwało jednak długo... Nacieszyliśmy się Oskarkiem zaledwie 4 godziny, potem zabrano go na neonatologię. Tam okazało się, że nasz synek ma szmery w sercu i bardzo niskie saturacje. Natychmiast zdecydowano o przewiezieniu go karetką do specjalistycznego szpitala. To był szok... Przed chwilą umierałam ze szczęścia, a teraz z rozpaczy... Oskar został szybko ochrzczony. Myślałam, że już więcej nie zobaczę mojego dziecka...

Zostałam bez Oskarka, z innymi młodymi mamami na sali. Łzy nie przestawały płynąć, myśli kotłowały się w głowie. Widok szczęśliwych kobiet i ich ślicznych, zdrowych dzieci łamał mi serce. Dlaczego badania prenatalne nie wykazały żadnych nieprawidłowości? - te i setki innych pytań krzyczały mi w głowie... W nocy do sali weszła pani doktor i oznajmiła, że synek choruje na Anomalię Ebsteina. Byłam na silnych lekach, nic do mnie nie docierało. Dopiero później dowiedziałam się, że to bardzo rzadka, ciężka wada serca, która występuje u mniej niż 1% dzieci.

Oskar Marciniak

Synek miał tylko 13 dni, gdy przeszedł operację ratującą życie. Nie tak wyobrażałam sobie pierwsze tygodnie mojego dziecka na świecie... Operacja trwała 6 godzin. Najdłuższe godziny w naszym życiu... W serduszku Oskarka jest stent, dzięki któremu jego serce bije. Niestety - nie wiadomo, ile wytrzyma. Lekarze nie są w stanie tego stwierdzić... Dlatego musimy zdążyć z pomocą, bo może być za późno!

Dobrze wiem, czym jest strach, strach o życie dziecka. Przeżywam go każdego dnia... Gdy Oskarek miał 11 miesięcy, kolejny raz podupadł na zdrowiu. Był ospały... Karetka zawiozła nas do szpitala. Niskie saturacje, serce, bijące 270 razy na minutę! Norma to 120 uderzeń... Diagnoza - częstoskurcz. Kolejny cios i ogromny strach o życie naszego maluszka... 

Synek przyjmuje leki, ma sinicę, która towarzyszy tej wadzie serca... Jego fioletowe usta sprawiają, że ani przez chwilę nie zapominam  o niebezpieczeństwie. Choć Oskar wygląda jak śliczny, zdrowy chłopiec, to pozory. Ta wada serca to wyrok... Synek potrzebuje operacji, by dalej żyć. Bez tego po prostu nie ma szans...

Oskar Marciniak

Odbyliśmy wiele konsultacji z lekarzami i rozmów z innymi rodzicami, których los tak samo doświadczył. W Polsce jedynym sposobem leczenia są trzy trudne, obarczone ryzykiem operacje w kierunku serca jednokomorowego. Synek miałby tylko jedną komorę serca, a każdy większy wysiłek mógłby skończyć się tragicznie. Wiąże się to także z przyjmowaniem dużej ilości leków, co skutkuje uszkodzeniem serca i wątroby... Czasem do stanu, że konieczny jest przeszczep obu tych narządów. Niestety, z sercem jednokomorowym prawdopodobnie nasz syn nie dożyje 18. roku życia...

Natłok tych wiadomości zwalił nas z nóg... Zaczęliśmy rozpaczliwie szukać pomocy za granicą. Wiemy, że taką wadę, jaką ma Oskar, operuje się w szpitalu w Pittsburgu. Profesor José Da Silva specjalizuje się właśnie w leczeniu anomalii Ebsteina. Jest w stanie zoperować serduszko Oskarka i je naprawić! Niestety, leczenie w USA generuje ogromne koszty. Operacja, pobyt za granicą, specjalistyczny transport medyczny...

Oskar Marciniak

Błagamy o wsparcie! Cała nasza nadzieja w ludziach, którym los naszego malucha nie będzie obojętny. Suma za życie przeraża, a ja umieram ze strachu, czy zdążymy... Błagamy, pomóżcie nam ratować naszego wspaniałego synka... Razem możemy dokonać niesamowitej rzeczy- uratować małe życie... My zrobimy wszystko, co w waszej mocy, Was prosimy o każdą formę wsparcia, która jest na wagę złota.

Estera - mama i Piotr - tata Oskarka

Oskar Marciniak

Zbiórkę można wspierać też biorąc udział w licytacjach prowadzonych w grupie: Serduszko Oskarka - Licytacje dla Oskara Marciniaka (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Oskar Marciniak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj