Serduszko Neli czeka na operację! Twoja pomoc to szansa na życie!

Operacja serca w Klinice w Munster - III etap leczenia
Zakończenie: 28 Lutego 2021
Opis zbiórki
Patrzę na Nelę i tak bardzo chciałabym nie czuć tego ukłucia przerażającego strachu o to, że małe serduszko przestanie bić. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że choroba tylko czeka na to, by zaatakować moje maleństwo.
Nigdy nie przypuszczałam, że w moim macierzyństwie będzie miejsce na czekanie pod salą operacyjną, gdzie każda minuta zdaje się dłużyć w nieskończoność… Nigdy nie sądziłam, że będę dzielić się historią będącą mieszanką strachu, nadziei i niewielkich radości rzucanych przez los.
O chorobie Neli dowiedziałam się podczas badań jeszcze w trakcie ciąży. Kiedy lekarz wypowiedział diagnozę hipoplazja prawej komory serca, czyli serduszko jednokomorowe nie wiedziałam czego się spodziewać. Kolejne informacje i wyjaśnienia zwalały z nóg - dosłownie. Nie mogłam uwierzyć w to, co czytałam w internecie. Wreszcie trafiłam na rodziców, których maluchy zmagają się z podobnymi chorobami. To oni pokierowali nas do konkretnych specjalistów i ośrodków, gdzie możemy liczyć na pomoc. Wreszcie otrzymaliśmy iskierkę nadziei!
Jej przyjście na świat to mnóstwo skrajnych emocji… Z jednej strony ogromne szczęście, z drugiej obawa, bo po opuszczeniu brzucha, niebezpieczeństwo związane z chorobą znacznie rosło. Pierwszą walkę o życie Nela stoczyła mając zaledwie 16 dni… Tego widoku na sali pooperacyjnej nie zapomnę nigdy. Moja maleńka córeczka otoczona kablami, specjalistyczną aparaturą czuwającą nad prawidłową pracą maleńkiego serduszka. Pikanie zapewniające, że żyje. Była taka bezbronna i słaba…
Kolejna operacja zaledwie kilka miesięcy później. I znów strach mieszający się z nadzieją na rozwiązanie, choć części naszych problemów. Pożegnanie przed wejściem na blok operacyjny - najgorsze doświadczenie, bo nigdy nie masz pewności, czy twoje dziecko wróci… Zawsze istnieje ryzyko.
Na nasze szczęście Nela jest prawdziwą wojowniczką, ale przed nami kolejny, ostatni i niemniej ważny etap leczenia. Operacja musi zostać wykonana w tym roku, a my musimy zapewnić córeczce najlepszą możliwą opiekę. Właśnie dlatego zaufaliśmy rekomendacjom i na kolejną operację wybraliśmy Munster. Tam lekarze mogą zapewnić, że połowa serduszka, którą ma Nela, będzie działać prawidłowo. Tam otrzymamy niezbędną pomoc i wsparcie, a co najważniejsze, być może zamkniemy etap walki o życie i zdrowie naszej córeczki. Niestety, koszty operacji przekraczają nasze możliwości - zdrowie i życie wyceniono na prawie 200 tysięcy złotych. Sami nie damy rady, musimy prosić o pomoc! Musimy zdobyć Wasze wsparcie, by dać naszemu dziecku szansę na ratunek!
Obserwujemy kolejne postępy Neli, widzimy jak zaczyna poznawać świat, jak przestaje się bać. Niestety, teraz nasz strach rośnie, a szanse zależą również od ciebie. Nie możemy czekać z założonymi rękami. Nie możemy dopuścić do tego, że Nela nie otrzyma pomocy na czas. Musimy działać! Musimy zrobić wszystko, by zawalczyć o ratunek.
Marzę o zwyczajnej codzienności. Życiu bez strachu o kolejny dzień. O połowie serduszka, które bije bez zagrożenia. Podarujesz mi tę nadzieję na lepsze jutro dla mojej córeczki?
____
Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach prowadzonych na stronie: Licytujemy dla serduszka Neli ❤