Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mamy kilka dni, aby uratować życie naszego synka❗️

Nikodem Jałowiecki
Pilne!

Mamy kilka dni, aby uratować życie naszego synka❗️

440 963,00 zł ( 94,42% )
Brakuje: 26 048,00 zł
Wsparło 7758 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0152702
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Poród oraz operacja wrodzonej wady serca w Klinice Uniwersyteckiej w Münster

Nikodem Jałowiecki
Grodzisk Mazowiecki, mazowieckie
Niedorozwój aorty wstępującej, zarośnięcie zastawki aorty, ubytek przegrody międzykomorowej
Rozpoczęcie: 1 Października 2021
Zakończenie: 10 Stycznia 2022

Aktualizacje

Jest i on!

„ Jest i on! 14 listopada przyszedł na świat Nikodem!

Niki od początku ciąży jest poza wszelkimi schematami i zdecydował przyjść na świat tydzień wcześniej!
Mój mały chłopczyk jest podpięty do dużej ilości kabli i leku ratującego życie.
Trzymajcie kciuki, módlcie się, dam znać.
Ania”

Nikodem Jałowiecki

Przedłużamy czas trwania zbiórki w związku z informacjami od Was, że cały czas chcecie pomagać Nikosiowi. Wszystkie zgromadzone środki zostaną przekazane na jego leczenie.

Poród może rozpocząć się w każdej chwili❗️ Zostały 3 dni!

Jestem już w Munster w Niemczech. Aktualnie tu mam przebywać do porodu. Mój trzylatek i mąż musieli zostać w Polsce, więc tęsknota ogromna...

Jestem już po pierwszych badaniach w klinice. Nikoś waży 2750 gram., diagnoza wady serduszka została potwierdzona!
Staram się o siebie dbać i nie denerwować, żeby synek był jak największy, żeby nie wybrał się na świat wcześniej, wtedy będzie lekarzom łatwiej go operować.

Nikodem Jałowiecki

Profesjonalizm lekarzy, z jakim się spotkałam, utwierdza mnie w przekonaniu, że Nikoś będzie walczył o życie przy najlepszym możliwym wsparciu kardiochirurgów.

W momencie porodu musimy być gotowi wpłacić całość kwoty na operację, a  nadal brakuje ponad 100 tys. Dlatego proszę wszystkich o mobilizację, udostępnianie zbiórki wszędzie gdzie Wam przyjdzie do głowy, tu naprawdę liczy się każda złotówka.

Dziękuję za całe wsparcie, jakie od was dostaje ! To mnie bardzo buduje, daje mi dużo siły, jesteście WSPANIALI !

mama Nikosia
Ania Jałowiecka

Opis zbiórki

Nigdy nie myślałam, że przyjedzie mi prosić o pomoc w sprawie, gdzie będą ważyły się losy mojego dziecka, na szali zostanie postawione jego życie i zdrowie. 

Badanie połówkowe miało potwierdzić tylko fakt, że ciąża przebiega książkowo i już niedługo nasz młodszy synek Leon pozna swojego brata. Byłam bardzo szczęśliwa, planowałam bliższą i dalszą przyszłość. Po pierwszych wizytach kontrolnych nie spodziewałam się niespodzianek.  Lekarz prowadzący długo nie mógł uzyskać dobrego obrazu serca, nie do końca podobał mu się obraz serca naszego maluszka, dlatego skierował nas na echo serca – tak na wszelki wypadek. Jadąc na badanie, nadal wierzyłam, że wszystko jest dobrze. Na badanie wybrałam się sama przekonana, że tuż po zadzwonię i tylko potwierdzę prawidłowy obraz serca.

Badanie wydawało się trwać w nieskończoność. Im dłużej trwało, tym bardziej byłam przekonana, że coś jest nie tak. Gdy lekarz zapytał się, czy przyjechałam, sama już wiedziałam, że ma mi do przekazania złe wieści.  Okazało się, że mój synek ma złożoną, bardzo rzadką wadę serca, która będzie wymagała operacji już w pierwszych dobach życia, aby w ogóle żyć!

Nikodem Jałowiecki

Mamy za sobą mnóstwo dodatkowych badań, konsultacje najlepszych kardiochirurgów dziecięcych w Polsce, niestety nikt nie dawał nam konkretnego planu na operację. Słyszeliśmy, że może po pierwszych zabiegach jak w przypadku serca jednokomorowego będzie zmieniony plan leczenia, ale tak naprawdę nikt nie wiedział jak konkretnie to leczenie będzie wyglądać. Udało nam się dotrzeć do polskich rodziców, których dzieci zostały zoperowane w Niemczech, żyją i mają wydolność serduszek zbliżoną do dzieci zdrowych. To nam dało nadzieję i popchnęło do działania. Teraz wiem,  że musimy zrobić wszystko aby pomóc synkowi !!!

Nikodem musi urodzić się z niemieckiej klinice, w której już w pierwszych dobach życia musi zostać poddany operacji ratującej życie. W przeciwnym razie nasz synek zacznie się dusić!  Profesor Edward Malec zakwalifikował mojego synka do operacji i podejmie się ratowania życia Nikodema. Jeden z najlepszych specjalistów na świecie zajmujących się leczeniem tej właśnie rzadkiej wady serca, z jaką urodzi się nasz syn, kieruje Kliniką Kardiochirurgii Dziecięcej Szpitala Uniwersyteckiego w niemieckim Münster. Profesor z powodzeniem wykonywał już tego typu operacje na noworodkach, ratował ich życie, zachowując dwie komory serca. Daje to nam dużo nadziei, bo ta wada choć bardzo rzadka, może być z powodzeniem skorygowana, a serce może zachować swoją wydolność.

Otrzymaliśmy kalkulację z kliniki, kwota, jaką musimy wpłacić, wynosi prawie pół miliona złotych !!! 

Sami nie jesteśmy w stanie zebrać takich środków w tak krótkim czasie, a ten ucieka – w niemieckim Münster muszę pojawić się na 3 tygodnie przed planowanym porodem, aby synek mógł uniknąć bardzo ryzykownego transportu. Zostało nam niewiele czasu. Poród planowany jest na 20 listopada. Nie jesteśmy w stanie zorganizować tak dużej sumy, na dodatek w tak krótkim czasie. 

Poprzednia ciąża to zdjęcia, mnóstwo pamiątek, radosny czas oczekiwania i kompletowania wyprawki. Ta jest wypełniona strachem, obawami, kolejnymi badaniami i odliczaniem środków, których brakuje na ratowanie życia naszego synka. To jest dla mnie i mojego męża ogromny egzamin z rodzicielstwa, który musimy zdać jak najlepiej, aby Nikodem mógł żyć i się zdrowo rozwijać. Nie możemy się teraz poddać. Muszę zrobić wszystko, aby uratować mojego synka i brata dla trzyletniego Leona, na którego on tak bardzo czeka.

Prosimy, pomóż nam uratować naszego synka!

Rodzice Nikodema

–––––––––––––––

Aukcje dla Nikodema –> KLIK

Serduszko Nikodema Facebook –> KLIK

440 963,00 zł ( 94,42% )
Brakuje: 26 048,00 zł
Wsparło 7758 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0152702
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki