Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nie mogłam patrzeć jak cierpi – prosiłam Boga, by ją zabrał. Jeszcze raz błagam Was o ratunek

Helenka Chylińska
Zbiórka zakończona

Nie mogłam patrzeć jak cierpi – prosiłam Boga, by ją zabrał. Jeszcze raz błagam Was o ratunek

19 452,68 zł ( 59,65% )
Wsparło 457 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0002071 Helenka
Cel zbiórki:

Opłacenie dodatkowych kosztów leczenia, sprzęt medyczny

Helenka Chylińska, 4 latka
Łomża, podlaskie
Wrodzona wada serca: HRHS, PA, VSD, ASD, mezokardia, zakrzepica żyły głównej dolnej, zakrzepica żył biodorowych
Rozpoczęcie: 16 Lutego 2021
Zakończenie: 23 Marca 2021

Poprzednie zbiórki:

Helenka Chylińska
182 621,00 zł ( 107,89% )
Wsparły 9154 osoby
01.10.2018 - 24.11.2018

Operacja Fontana - trzeci etap leczenia wady serca

182 621,00 zł ( 107,89% )

Operacja Fontana - trzeci etap leczenia wady serca

Aktualizacje

Uratowaliście życie naszej córeczki. Jeszcze raz błagamy Was o pomoc!

Chcielibyśmy z całego serca podziękować wszystkim ludziom dobrej woli, którzy przyczynili się do ratowania serduszka naszej Kruszynki oraz portalowi siepomaga.pl za utworzenie zbiorki i pomoc w uzbieraniu środków na operację na otwartym sercu.

Brak nam słów, aby wyrazić wdzięczność za tak ogromną pomoc jaką Helenka otrzymała od Państwa, operacja serca powiodła się, ale niestety pobyt Helenki w Klinice w Munster wydłużył się oraz doszły dodatkowe badania, które nie były wliczone w koszta pobytu dlatego mamy do spłacenia dług wobec Kliniki.

Do 23.02.2021 r. musimy wpłacić prawie 5500 euro zadłużenia za leczenie naszej córeczki Helenki. Dlatego jeszcze raz chcielibyśmy poprosić ludzi dobrej woli o pomoc w uzbieraniu tak ogromnej dla nas kwoty w tak szybkim czasie.

Dziękujemy raz jeszcze wszystkimi Darczyńcom z całego serca!

Dobro wraca ze zdwojoną siłą!

Rodzice Helenki Ania i Damian

Opis zbiórki

Kocham ją, jak każda matka swoje dziecko, ale nie każda matka patrzy każdego dnia na sine paluszki, ustka... Kiedy Helenka tak bardzo cierpiała, prosiłam Boga, by ją zabrał, to były najgorsze chwile w naszym życiu, tygodniami nie mogłam powstrzymać łez. Dzisiaj błagam o jej życie, bo nie wyobrażam sobie, bym mogła ją stracić. Nieuleczalna wada serca Helenki sprawiła, że lekarze spisali moje dziecko na straty. “Proszę się cieszyć, że córeczka dożyła roku” – usłyszałam. Jak można powiedzieć coś takiego matce?

Teraz jestem już silniejsza, bo z dnia na dzień kocham ją jeszcze bardziej!
Dzięki Wam wygrałam najważniejszą, pierwszą walkę o jej życie. Mam ją, odzyskałam jej życie, które tylu lekarzy spisało na straty.
Dzięki Wam Helenka przeszła skomplikowaną operację serduszka!

Helenka Chylińska

10 stycznia o 10:04 Helenka przyszła na świat! Miała nie przeżyć, a wspaniale płakała, żyła i chciała żyć. Byłam przerażona, ale bardzo dumna i szczęśliwa. Dotknięcie jej policzków ustami było najcudowniejszą chwilą w moim życiu – w życiu matki. Mąż ciągle czuwał przy inkubatorze, kładł dłonie na jej główce, na tyle mu pozwolono. Ja ponownie zobaczyłam córeczkę po ponad dobie, serce mi się radowało, że ona żyje, że jest z nami. Minął niecały tydzień i Helenkę przewieziono do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie w 10 dobie życia dokonano operacji zespolenia Ballock-Tausing. Niestety, pojawiły się kolejne komplikacje chłonotok, narastające wskaźniki świadczące o stanie zapalnym toczącym się w organizmie, rozejście się rany po torakotomii, zakrzepica obu żył biodrowych oraz żyły głównej dolnej do wysokości spływu z żył nerkowych. Znów zostaliśmy rozdzieleni, tym razem Helenka trafiła na OIOM.

Kiedy tylko łapaliśmy chwilę oddechu, okazywało się, że znów musimy żegnać się z naszym dzieckiem, bo nie przeżyje następnej doby. Podjęliśmy decyzję, że oboje będziemy przy niej, w krótkim, według lekarzy jej życiu. Spędzaliśmy z naszym aniołkiem każdą możliwą chwilę, pragnęliśmy, aby nas więcej nie opuściła, aby była już z nami na zawsze, byliśmy pewni, że damy sobie radę ze wszystkim, aby tylko była z nami. Były jednak też chwile załamania, gdy moje dziecko cierpiało niewyobrażalnie, wtedy ja – mama - prosiłam Boga, aby już jej nie męczył, aby zabrał ją do nieba. Do dziś nie wiem, jak moje dziecko zniosło ten wielki ból i cierpienie.

W 10 dobie życie przeprowadzono pierwszą operację, później niezliczone cewnikowania w Polsce. Braliśmy leki, jeździliśmy na kontrole, po których wracaliśmy zrezygnowani. Po ostatniej nie wyznaczono nam także kolejnego terminu badania, znów w naszych głowach zapaliła się niepewność – nie ma tego terminu, bo jest tak dobrze, czy może aż tak źle…

Helenka Chylińska

Dzięki Wam serce Helenki bije!

Pierwsze wołanie o pomoc, pierwszy strach przed tym, że nie zdążymy, szaleńczy wyścig ze śmiercią… Wtedy mogło stać się wszystko. Dzięki Wam zdążyliśmy i byliśmy u Profesora Malca na czas. Oboje odprowadziliśmy córcie na blok operacyjny, ja- mama trzymałam ją na rękach, aż nasze słoneczko usnęło pod wpływem narkozy, gdy tylko zamknęła oczka, nie mogłam powstrzymać łez, wszystko wróciło... niepewność o jej życie, strach o własne dziecko, ból w sercu, że mogę jej już nie zobaczyć. Czas operacji wydłużał się, a my rodzice ze łzami w oczach modliliśmy się, aby wszystko było dobrze, aby jak najszybciej zobaczyć Helenkę. Najbliższą dobę po operacji spędziliśmy na intensywnej terapii, tam zauważyliśmy, iż Helenka nie rusza prawą rączką i nóżką, pojawił się jeszcze większy strach, że coś złego w czasie operacji się stało. Na szczęście było to tylko chwilowe, nasza księżniczka bardzo szybko wróciła do formy i po niespełna półtorej doby po operacji zapragnęła wstać z łóżka szpitalnego i przejść się po korytarzu.

Helenka Chylińska

Helenka jest bardzo silną, mądrą, energiczną, zawsze uśmiechniętą dziewczynką. 
Dzięki Wam udało się ocalić życie naszego dziecka.

19 452,68 zł ( 59,65% )
Wsparło 457 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0002071 Helenka

Obserwuj ważne zbiórki