Najważniejszy mecz Kuby - o życie! Dołącz do drużyny i pomóż mu wygrać!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 358 osób
143 599,33 zł (103,81%)
Zbiórka na cel
Protonoterapia w Monachium - jedyna szansa na uratowanie ręki Kuby

Jakub Procanin , 22 lata

Jasło, podkarpackie

Wznowa mięsaka maziówkowego w lewym stawie łokciowym

Rozpoczęcie: 27 Maja 2019
Zakończenie: 12 Czerwca 2019

10 Czerwca 2019, 09:53
Dziękujemy za wsparcie!

Ludzie! Udało się! A to wszystko dzięki Wam, mam szansę na leczenie w Monachium. Wy zrobiliście swoje teraz moja kolei do działania. Obiecuje, że nie poddam się i będę robił  wszystko, co w mojej mocy, żeby wyjść z tego. Wszystkim darczyńcom, fundacji i osobom, które wspierały mnie mentalnie, z całego serca dziękuję. 

Kuba

Mam niespełna 23 lata i paskudnego guza w ręce. Już raz udało mi się go pokonać, ale okazało się, że to był dopiero pierwszy set. Nowotwór powrócił i teraz walka toczy się ponownie, a wszelkie dostępne metody leczenia w Polsce już nie działają. Pozostaje amputacja albo bardzo kosztowna protonoterapia w Monachium, dająca szansę na uratowanie ręki. Jestem siatkarzem i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Proszę o pomoc, bo koszt terapii to prawie 30 tysięcy euro…

Jakub Procanin


Łokieć w lewej ręce bolał mnie właściwie od 15. roku życia, ale przełom nastąpił, kiedy zacząłem grać w II lidze. Ręka nie wytrzymywała, zdarzało się, że niemal mdlałem z bólu. Wysłano mnie na badania. Przez pół roku jeździłem po różnych lekarzach, szukając przyczyny mojego cierpienia. Była rehabilitacja, USG, rezonans. W pewnym momencie w miejsce bólu podano mi zastrzyk ze sterydem, który uruchomił lawinę nieszczęść…


Po 6 miesiącach guz był już widoczny gołym okiem. Długo czekałem na operację, aż w końcu udało się usunąć paskudztwo. Początkowo podejrzewano zwykły ganglion, ale badania histopatologiczne nie pozostawiły cienia wątpliwości. Nowotwór, mięsak maziówkowy. Śmiertelne zagrożenie. Nie miałem wtedy jeszcze 20 lat, a mój świat wywrócił się do góry nogami.

Jakub Procanin


Chemia, operacja, radioterapia. Poznałem na własnej skórze, co to znaczy walczyć o życie. Straciłem włosy i jeden z najlepszych okresów dla młodego chłopaka, ale dzięki wsparciu wielu osób, tę bezpardonową walkę wygrałem. Nie było łatwo, nikomu nie życzę poznawania oddziału onkologii od strony pacjenta. Miejsca, w którym śmierć wyjątkowo często przychodzi po pacjentów, nie zwracając uwagi na ich wiek, wykształcenie, czy plany na przyszłość…


Po 2 latach koszmar powrócił. Znowu pojawił się guzek, a ja usłyszałem słowa, które przenikają do szpiku kości. Wznowa… Każdy, kto kiedykolwiek miał do czynienia z nowotworem, boi się tego słowa najbardziej na świecie. Tym razem nie ma już mowy o chemioterapii. Jedynym rozwiązaniem, powtarzanym jak mantra przez polskich lekarzy, jest amputacja ręki. A ja bardzo lubię tę rękę. Mimo że jest już mocno poprzecinana bliznami i ma wycięty bardzo duży kawałek mięśnia.

Jakub Procanin


Na szczęście pojawiło się światełko w tunelu. Nowoczesna metoda leczenia, jaką jest protonoterapia w niemieckiej klinice w Monachium, daje szansę na pokonanie choroby i uratowanie ręki. Tak bardzo chcę z tej szansy skorzystać. O niczym innym teraz nie myślę. Niestety wiąże się ona z ogromnymi kosztami, które przekraczają moje możliwości finansowe. Dlatego proszę o pomoc i ratunek… Terapia musi zacząć się jak najszybciej!


W siatkówce jest tak, że można przegrać 2 sety i nadal mieć szansę na wygraną. W przypadku walki z rakiem pierwszy przegrany set kończy grę. Choroba nie daje możliwości rewanżu. Zamyka rozdział, odprowadza na cmentarz. Mam właśnie piłkę meczową w górze i wierzę, że to jeszcze nie jest mój czas, a nowoczesna medycyna pozwoli uratować rękę. Bez Was to się jednak nie uda...

Kuba

Ładuję...

15 zł

Multikino

3 darowizny na tę zbiórkę, ostatnia
9,33 zł

Adquesto

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 358 osób
143 599,33 zł (103,81%)