Pilne!
Sławomir Adamski - zdjęcie główne

PILNE: Chłoniak Burkitta zaatakował 9-letniego piłkarza❗️Nowotwór zajął już brzuch, wątrobę i szpik kostny – ratuj życie Sławcia❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sławomir Adamski, 9 lat
Zwoleń
Chłoniak Burkitta stadium IV, grupa C1 z zajęciem jamy brzusznej, szpiku kostnego oraz wątroby, powikłania po chemioterapii w postaci pancytopeni oraz masywnych, rozległych nadżerek błony śluzowej jamy ustnej
Rozpoczęcie: 23 września 2026
Zakończenie: 23 grudnia 2026
27 192 zł
WesprzyjWsparły 532 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1019884
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1019884 Sławomir

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Sławkowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sławomir Adamski, 9 lat
Zwoleń
Chłoniak Burkitta stadium IV, grupa C1 z zajęciem jamy brzusznej, szpiku kostnego oraz wątroby, powikłania po chemioterapii w postaci pancytopeni oraz masywnych, rozległych nadżerek błony śluzowej jamy ustnej
Rozpoczęcie: 23 września 2026
Zakończenie: 23 grudnia 2026

Opis zbiórki

„Mamo, boli mnie brzuszek” – cały koszmar zaczął się od tego jednego, niepozornego zdania. W połowie lipca synek po raz pierwszy poskarżył się nam, że źle się czuje. Nie chciał jednak jechać do lekarza, a po odpoczynku poczuł się lepiej. Niestety, gdy z czasem ból brzucha pojawiał się coraz częściej i dołączył do niego brak apetytu – wiedzieliśmy, że nie możemy zwlekać już ani chwili dłużej. 

Pojechaliśmy do lekarza, który wystawił skierowanie na USG – na cito. Początkowo padły podejrzenia bąblowicy, dlatego synek trafił na oddział zakaźny. W oczekiwaniu na wyniki w kierunku chorób zakaźnych, lekarze zdecydowali o dodatkowych badaniach, by wykluczyć nowotwór. I właśnie wtedy cały nasz świat się załamał. 

Chłoniak Burkitta stadium IV. W ciągu zaledwie 4 dni od poprzedniego USG doszło do zajęcia jamy brzusznej, szpiku kostnego oraz wątroby. Szok, rozpacz… Czuliśmy, jakby słońce za oknem nagle zgasło. Nasz synek, nasz jedyny synek… 

Nie było czasu do stracenia. Sławcio rozpoczął chemioterapię we wlewach – prosto do szpiku. Dziś jest już po 3 cyklach z 8 zaplanowanych. Pomimo ogromnego ducha walki, skutki uboczne są okrutne: mdłości, bóle, wypadanie włosków, pancytopenia, rozległe nadżerki w buzi. Serca pękają nam, gdy widzimy, co dzieje się z naszym dzieckiem. Nie ma jednak innego wyjścia. To jego jedyna szansa na życie.

Sławomir Adamski

Od połowy lipca synek prawie cały czas leżał w szpitalu. Spędził w domu zaledwie 5 dni. W piątek najpewniej znowu trafi do szpitala, żeby rozpocząć kolejny cykl wyniszczającej chemii – jeśli stan jego zdrowia na to pozwoli. Na jego powrót będziemy czekać my i jego dwie młodsze siostrzyczki.

Trudno nam uwierzyć, że to wszystko potoczyło się w ten sposób. Sławcio zawsze był tak pełen życia, aktywny, uwielbiał grać w piłkę nożną w swoim klubie. Zawsze radosny, wesoły. Nawet teraz, gdy walczy o życie, nie daje złamać swojego ducha. Gdy otrzymał laurki od dzieci z klasy, nie tylko odpowiedział im odręcznie wypisaną kartką. Uparł się także, że wydrukuje im swoje uśmiechnięte zdjęcie i dołączy po cukierku dla każdego.

Niestety, koszty związane z leczeniem, opieką specjalistów oraz dojazdami są ogromne… Tak potwornie boimy się, że nie damy rady. Nie chcemy nawet wypowiadać najciemniejszych myśli. Pomóż nam wywalczyć życie dla Sławcia. On ma zaledwie 9 lat… Dziękujemy za każdy grosz i wsparcie!

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według