Zbiórka zakończona
Stanisław Witkowski - zdjęcie główne

Straszny wypadek uwięził mojego męża we własnym ciele! Pomóż mi zapewnić mu lepsze jutro!

Cel zbiórki: Zakup łóżka rehabilitacyjnego

Organizator zbiórki:
Stanisław Witkowski, 76 lat
Nadarzyn
Upośledzenie narządu ruchu
Rozpoczęcie: 2 października 2025
Zakończenie: 28 października 2025
4601 zł(108,11%)
Wsparło 97 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0842195 Stanisław

Cel zbiórki: Zakup łóżka rehabilitacyjnego

Organizator zbiórki:
Stanisław Witkowski, 76 lat
Nadarzyn
Upośledzenie narządu ruchu
Rozpoczęcie: 2 października 2025
Zakończenie: 28 października 2025

Rezultat zbiórki

Kochani! Dziękujemy za całego serca! 

Jesteśmy niezwykle wzruszeni, że tak wiele dobrych serc zdecydowało się nam pomóc. Każdy gest wsparcia dodawał nam sił do dalszej walki o Stanisława. 

Żona

Opis zbiórki

Mieliśmy ze Staszkiem wszystko – wspólne życie, wspaniałą trójkę dzieci, ciepły dom, rodzinę, pracę, przyjaciół. Wymienialiśmy się obowiązkami, dzieliliśmy radościami i trudnościami. Niespodziewanie w pewnym momencie życie, które spokojnie toczyliśmy, rozsypało się jak domek z kart… Nieszczęśliwy upadek ze schodów niemal odebrał Staszkowi życie!

Nigdy nie zapomnę tego dnia. Uraz głowy był tak silny, że konieczna była natychmiastowa operacja. Podczas zabiegu lekarze musieli usunąć część mózgu męża. Staszek miał wtedy tylko 52 lata. Wygrał walkę o to, co najcenniejsze, nie umarł, ale nasze życie się skończyło. 

Stanisław Witkowski

Mój mąż nie wie co się z nim dzieje, czasem zastanawiam się, czy wie kim jestem. Jest osobą w pełni zależną od pomocy osoby trzeciej. Od ponad dwóch dekad to ja sprawuję nad nim całodobową opiekę – karmię, myję, przewijam, otaczam miłością i troską. Poświęciłam mu się w całości, przecież nie mogłabym go zostawić!

Stanisław Witkowski

Nie chcę narzekać, wiem, że inni ludzie doświadczają o wiele gorszych tragedii, sama mimo niskiej emerytury, staram się wspierać najbardziej potrzebujących. Niestety, dziś muszę prosić o pomoc. Dzięki pomocy dobrych ludzi mamy podnośnik, który bardzo ułatwia nam codzienność, ale niestety muszę zakupić dla Staszka nowe łóżko rehabilitacyjne dostosowane do jego potrzeb. Cena jest zatrważająca… 

Nie jest mi łatwo prosić o pomoc, ale niestety nie mam innej możliwości. Wszystko, co mam przeznaczam na najpilniejsze potrzeby – pieluchy, leki, wizyty u specjalistów i utrzymanie domu. Przy stałych wydatkach ciężko mi odłożyć na nowe łóżko. Dlatego z całego serca proszę o wsparcie. Każda wpłata daje mi nadzieję na łatwiejszą i bardziej komfortową przyszłość dla Staszka!

Edwarda, żona

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Stanisław Witkowski dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj