Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Stanisław Zonik - zdjęcie główne

Stasiek idzie na wojnę z rakiem❗️Właśnie Ty możesz pomóc mu ją wygrać❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Stanisław Zonik, 56 lat
Lublin, lubelskie
Nowotwór złośliwy - Glejak IV stopnia – wild type, padaczka objawowa
Rozpoczęcie: 29 lutego 2024
Zakończenie: 6 czerwca 2026
103 453 zł(38,9%)
Brakuje 162 505 zł
WesprzyjWsparło 1155 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0508978
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0508978 Stanisław

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Stanisław Zonik, 56 lat
Lublin, lubelskie
Nowotwór złośliwy - Glejak IV stopnia – wild type, padaczka objawowa
Rozpoczęcie: 29 lutego 2024
Zakończenie: 6 czerwca 2026

Aktualizacje

  • Los zadał nam kolejny cios. Ból jest zbyt wielki... Prosimy o Waszą pomoc!

    Kochani, wracamy do Was z wieściami o Staśku. Choć początek lutego przyniósł nam chwilę oddechu – rezonans pokazał, że stan onkologiczny jest stabilny – los po raz kolejny wystawił nas na brutalną próbę.

    Cena za dotychczasową walkę okazała się dramatycznie wysoka. W wyniku długotrwałego przyjmowania sterydów doszło do rozległego złamania trzonów kręgów. Diagnoza, którą poznaliśmy pod koniec marca, była dla nas jak cios prosto w serce. Stasiek, który jeszcze niedawno starał się być samodzielny, dziś stał się więźniem własnego ciała.

    Stanisław Zonik

    Rzeczywistość Staśka to teraz ból, którego nie uśmierzają standardowe leki. Przez uszkodzenia kręgosłupa i postępujące zmiany neurologiczne Stasiek przestał chodzić, niemal całkowicie przestał mówić i nie jest w stanie samodzielnie jeść. To dla niego i dla nas ogromna trauma – patrzeć, jak nasz bohater znika w milczeniu i cierpieniu.

    Pod koniec kwietnia lekarze zdecydują, czy będą go operować. Dlatego Wasze wsparcie nadal jest dla nas bardzo ważne. Prosimy, nie przestawajcie wspierać Staśka.

    Rodzina Stanisława

  • Nasz świat znów się zawalił❗️

    Gdy tylko zaczęło się robić lepiej, gdy w końcu wracaliśmy do codzienności – Stasiek znów zaczął mieć trudności z koncentracją i mową. Czuliśmy, że coś jest nie tak. Przyspieszony rezonans tylko potwierdził nasze najgorsze obawy: GLEJAK POWRÓCIŁ!

    Nowotwór pojawił się ponownie, głębiej niż wcześniej – w lewej części czołowej mózgu, w sąsiedztwie komory bocznej. 4 czerwca Stanisław przeszedł drugą operację mózgu w wybudzeniu, z użyciem śródoperacyjnego mapowania. Lekarzom udało się usunąć ponad 95% guza, co przy tak trudnym umiejscowieniu było dużym osiągnięciem.

    Stanisław Zonik

    Tym razem jednak rekonwalescencja przebiega trudniej. Widać, że organizm Staśka jest dużo bardziej zmęczony niż po pierwszej operacji. Potrzebuje więcej czasu, więcej odpoczynku, więcej opieki. Jego stan musi być stale monitorowany...

    W tej trudnej i długiej walce Wasze wsparcie jest nieocenione i bardzo za nie dziękujemy. Jednocześnie proszę – nie zostawiajcie mojego męża! Będziemy wdzięczni za Waszą dalszą pomoc. Tylko ona jest szansą na to, by Stasiek wygrał wojnę z glejakiem!

    Edyta, żona

  • Walka Staśka trwa – prosimy o dalsze wsparcie!

    Drodzy Wspierający! Mamy dobre wieści! Ostatni rezonans Staśka pokazał, że stan jest taki sam jak trzy miesiące temu – ogromnie nas to cieszy i dodaje nadziei!

    Obecnie Stasiek jest w trakcie 5. cyklu chemioterapii, a za miesiąc rozpocznie ostatni cykl leczenia. Następne badanie rezonansem za kolejne trzy miesiące.

    Stanisław Zonik

    Wiemy, że droga przed nami jest jeszcze długa, i dlatego wciąż potrzebujemy Waszego wsparcia. Każda złotówka pomaga w zapewnieniu Staśkowi potrzebnych leków i suplementów, które niestety nie są tanie.

    Dziękujemy, że jesteście z nami i wspieracie Staśka w tej walce. Bez Was byłoby to niemożliwe! Z całego serca dziękujemy!

    Stanisław Zonik

Opis zbiórki

Najlepszy mąż, tata, dziadek, jakiego można sobie wyobrazić. Człowiek o złotym sercu, który nigdy nie wybierał drogi na skróty. Po prostu nasz Stasiek. Staje przed największym wyzwaniem w swoim życiu – walką z nowotworem złośliwym mózgu! Jako rodzina cały czas będziemy z nim blisko. Dołącz do nas i razem pomóżmy mu pokonać tego strasznego przeciwnika!

Potrzebujemy każdej złotówki, którą jesteście w stanie przekazać, żeby opłacić operację. Pomoże nam ona w uzyskaniu bezcennego czasu, który będziemy mogli spędzić razem. Przeczytaj historię Staśka i wspomóż naszą zbiórkę.

Każdy z nas ma momenty, kiedy potrzebuje wsparcia od innych. Dzisiaj zwracam się do Was z prośbą o pomoc dla mojego wspaniałego męża Stanisława, człowieka, który całe życie poświęcił zdrowiu, aktywności fizycznej i byciu wsparciem dla innych. Stanisław, pasjonat brazylijskiego jujitsu, trener, oddany pracownik, kochający mąż, tata, przyjaciel i dziadek.

Stanisław Zonik

Diagnoza przyszła do nas nagle i bez ostrzeżenia. Wszystko zaczęło się od pozornie zwykłego bólu głowy i drobnych problemów z mową. Pierwsze objawy zinterpretowaliśmy jako wynik zmęczenia – Stasiek przecież na co dzień dawał z siebie wszystko zarówno w pracy, jak i w naszym prywatnym życiu. To, co wydawało się błahe, szybko jednak przerodziło się w walkę o życie.

Już po kilku dniach od bólu głowy Stasiek nagle stracił świadomość! Byliśmy zszokowani i przerażeni! Dalej sytuacja potoczyła się szybko – wezwanie karetki, oddział ratunkowy i tomograf, który ujawnił guza mózgu... 

Teraz przed Stanisławem stoi wyzwanie, które wymaga nie tylko ogromnej siły ducha (a tego mu nie brakuje!), ale również wsparcia finansowego. Szansą dla Stanisława na pokonanie choroby jest operacja usunięcia guza, a następnie poddanie się innowacyjnej metodzie leczenia – nanotherm. 

Niestety, koszt takiego leczenia szacowany jest na ponad 200 tysięcy złotych – kwota ta jest ogromnym obciążeniem dla naszej rodziny, która pomimo wielkiego serca i chęci walki, nie jest w stanie samodzielnie zgromadzić potrzebnych środków.

Stanisław Zonik

Dlatego dzisiaj zwracam się do Was – ludzi dobrego serca, którzy wielokrotnie udowodnili, że mogą tworzyć cuda. Każda złotówka, którą możecie przekazać na leczenie Stanisława, przybliża go do zdrowia i daje szansę na więcej szczęśliwych dni spędzonych z rodziną, przyjaciółmi, na cieszenie się każdym dniem. Pozwólmy cieszyć mu się chwilami z ukochanym wnukiem, któremu może przekazać swoją pasję i siłę.

Nie pozwólmy, aby finanse decydowały o życiu i zdrowiu mojego męża i jednocześnie przyjaciela. Prosimy Was o wsparcie Stanisława w jego walce z rakiem mózgu. Każdy gest, każda przekazana złotówka, każde udostępnienie informacji o zbiórce, to krok bliżej do celu – zdrowia i szczęścia Stanisława i jednocześnie całej naszej rodziny. Mój mąż jest niezwykle ważnym i spajającym ją elementem. Serce kroi mi się na myśl, że mógłby nie mieć szansy oglądać, jak rośnie jego ukochany wnuczek, że moglibyśmy nie dożyć wspólnej starości.

Stasiek to pasjonat brazylijskiego jiu-jitsu z czarnym pasem. Był niezwykle aktywny na macie, trenując minimum 3 razy w tygodniu przez ponad 20 lat (a nierzadko nawet 4 razy w tygodniu). Niestety, kiedy dowiedział się o swojej chorobie, musiał zrezygnować z treningów. Jesteśmy zjednoczeni w dążeniu do wspierania go w powrocie do zdrowia i pasji, która stanowi integralną część jego życia. Dlatego prosimy o Twoją pomoc – każdy gest solidarności przyniesie ulgę i nadzieję, że Stasiek wkrótce będzie mógł znów cieszyć się swoim ukochanym sportem.

Razem możemy więcej. Pokażmy, że w obliczu trudności potrafimy się zjednoczyć i pomagać. Dziękuję każdemu z Was za wsparcie, za serce i za to, że nie zostawiacie mojego męża w potrzebie. Wspólnie damy Stanisławowi szansę na nowe, zdrowe życie, a nam – rodzinie – szansę spędzania życia u boku człowieka, który dodajemy mu kolorów i nadaje sens.

Żona Edyta z rodziną

Stanisław Zonik
Grupa licytacyjna na Facebooku (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według