Zbiórka zakończona
Wojciech Syperek - zdjęcie główne

Mama Wojtusia ma raka. Spełnij ostatnią wolę – pomóż jej synkowi!

Cel zbiórki: Stała rehabilitacja i turnus rehabilitacyjny

Wojciech Syperek, 11 lat
Warszawa, mazowieckie
opóźniony rozwój psychoruchowy, wada serca, zaburzenia metaboliczne
Rozpoczęcie: 13 lipca 2021
Zakończenie: 12 października 2021
6335 zł
Wsparły 103 osoby

Cel zbiórki: Stała rehabilitacja i turnus rehabilitacyjny

Wojciech Syperek, 11 lat
Warszawa, mazowieckie
opóźniony rozwój psychoruchowy, wada serca, zaburzenia metaboliczne
Rozpoczęcie: 13 lipca 2021
Zakończenie: 12 października 2021

Opis zbiórki

Mama Wojtusia ma tylko jedno marzenie – być z synkiem jak najdłużej. A gdy już przyjdzie pora się pożegnać, zasnąć ze świadomością, że Wojtuś będzie miał zapewnioną opiekę i rehabilitację, która pomoże mu walczyć o zdrowie. Poznaj historię Wojtusia i jego rodziny. W najtrudniejszych chwilach podaruj nadzieję...

Rodzice Wojtusia:

Synek to nasze oczko w głowie. Staraliśmy się zawsze go wspierać i wspierać go w każdej sytuacji. Wojtuś jest opóźniony psychoruchowo i wymaga naszej stałej pomocy. Teraz potrzebuje jej cała nasza rodzina... 

2 lata temu żona zachorowała na raka piersi. Przeszła 11 chemioterapii, ale leczenie nie działa. Joasia ma przerzuty w całym organizmie, a lekarze mówią, że nadzieja jest nikła. 

Wojciech Syperek

Marzeniem mamy Wojtusia jest zapewnienie środków na dalszą rehabilitację i leczenie naszego synka. Chcielibyśmy bardzo, aby synek mógł kontynuować terapię, miał środki na zakup nierefundowanych leków. Szczególnie cenne są intensywne zajęcia podczas turnusu rehabilitacyjnego. To one w przypadku Wojtusia dają najlepsze efekty, dlatego bardzo prosimy – pomóżcie spełnić ostatnią wolę mamy, wesprzyjcie Wojtusia w jego walce o sprawność. 

Synek nie rozumie choroby mamy. Chciałby się z nią bawić, nie wie, dlaczego nie ma sił się nim zająć... Jego dziecięce pytania poruszają do szpiku kości. Są dla nas ogromnie trudne, bo jak powiedzieć, że niedługo mamy może z nami już nie być?

Wojciech Syperek

Dlatego tak bardzo chcielibyśmy, aby synek miał zapewnione wsparcie do dalszej rehabilitacji. Walczymy o to już teraz. Zmagania o zdrowie synka pozwalają nam każdego dnia budzić się i funkcjonować mimo paraliżującego strachu przed tym, co będzie dalej…

Prosimy z całego serca o pomoc dla naszego synka. Przed nim trudna przyszłość, ale wierzymy, że mimo tego dramatu, który los zesłał na naszą rodzinę, jeszcze przyjdą dobre dni, jeszcze wróci nadzieja...

Rodzice Wojtusia

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj