Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Marta Szwonder - zdjęcie główne

Los zadaje mi kolejne wyniszczające ciosy❗️Bez operacji stracę sprawność i resztki samodzielności. POMOCY!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja i operacja, pomoc społeczna

Organizator zbiórki:
Marta Szwonder, 38 lat
Warszawa, mazowieckie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Rozpoczęcie: 8 maja 2026
Zakończenie: 8 sierpnia 2026
9130 zł
WesprzyjWsparło 175 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0095968
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0095968 Marta

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja i operacja, pomoc społeczna

Organizator zbiórki:
Marta Szwonder, 38 lat
Warszawa, mazowieckie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Rozpoczęcie: 8 maja 2026
Zakończenie: 8 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Czasem zastanawiam się, jaki jest limit nieszczęść, który przypada na jednego człowieka. Kiedy powinnam myśleć o zakładaniu rodziny, poznawaniu świata i karierze zawodowej, jedyne, co mam w głowie, to strach. Bo codziennie muszę toczyć walkę o samą siebie. 

Cierpię na mózgowe porażenie dziecięce. Za mną już ponad 20 operacji, a blok operacyjny od dzieciństwa był moją codziennością. Godziny rehabilitacji, gipsów i bólu... Wszystko po to, bym mogła mieć to, co inni dostają na starcie – odrobinę samodzielności. Bym mogła sama się ubrać, umyć, żyć bez bólu.

Liczne operacje i obezwładniający ból to nie wszystko. Z biegiem czasu los zadawał mi kolejne wyniszczające ciosy – długie leczenie w USA, a później – śmierć ukochanego taty w 2023 roku. Zostałyśmy z mamą same w ferworze walki o moją sprawność i namiastkę normalnego życia.  

Marta Szwonder

Z trudem na nowo ułożyłyśmy sobie życie. Dostałam nową pracę i myślałam, że najgorsze już za nami. I wtedy przyszło kolejne uderzenie. We wrześniu 2025 roku doznałam poważnego urazu ręki podczas krojenia marchewki. Znów zostałam wykluczona z życia. 

Niedługo potem pewnego dnia obudził mnie bardzo silny ból kręgosłupa. Wiedziałam, że coś jest nie tak. Wyniki tomografu i rezonansu wykazały, że pękła jedna ze śrub. Stabilizacja mojego kręgosłupa została naruszona. Śruba dotyka ważnych struktur i nerwów, drażni je i powoduje obezwładniający ból. 

Marta Szwonder

Jedyną możliwością leczenia jest kolejna skomplikowana operacja. Konieczna jest wymiana prętów stabilizujących – bez tego dojdzie do dramatu! Bez zabiegu stracę sprawność i ostatnią namiastkę samodzielności. 

Operacja musi zostać wykonana jak najszybciej, a jej koszt to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Do tego dochodzą koszty wizyt i rehabilitacji, a także wydatków związanych ze zwykłym życiem. Jestem załamana, bo ze względu na stan zdrowia nie będę w stanie podjąć pracy przez najbliższe miesiące. 

Nie wiem, jak uzbierać tak ogromne środki, dlatego dziś – pełna wdzięczności za wsparcie w poprzednich zbiórkach, znów staję przed Wami i z całego serca proszę o pomoc. W Was jest moja ostatnia nadzieja na sprawność, samodzielność, życie bez bólu. Jedyne, o czym marzę, to normalność. Proszę, pomóżcie mi!

Marta

Marta Szwonder

➡️ TVP3 Warszawa:

➡️ onet.pl: Kiedy jej rówieśnicy chodzili na randki, ona leżała w gipsie. Dziś walczy o życie (otwiera nową kartę)

➡️ TVN Uwaga: Ból nie pozwala normalnie żyć 34-letniej Marcie. "Cały czas muszę o siebie walczyć" (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według