Zbiórka zakończona
Szymonek Berliński - zdjęcie główne

PILNE❗️"Synku, nie pozwolę, by zabrał Cię rak..." - ostatnia szansa, by ratować życie Szymusia!

Cel zbiórki: ratowanie życia: szczepionka przeciw wznowie neuroblastomy

Organizator zbiórki:
Szymonek Berliński, 7 lat
Radom, mazowieckie
Neuroblastoma w IV stadium z przerzutami do kości i szpiku
Rozpoczęcie: 6 października 2021
Zakończenie: 31 marca 2022
1 220 933 zł(100,73%)
Wsparły 41 863 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0134213 Szymonek

Cel zbiórki: ratowanie życia: szczepionka przeciw wznowie neuroblastomy

Organizator zbiórki:
Szymonek Berliński, 7 lat
Radom, mazowieckie
Neuroblastoma w IV stadium z przerzutami do kości i szpiku
Rozpoczęcie: 6 października 2021
Zakończenie: 31 marca 2022

Rezultat zbiórki

Kiedy w maju dowiedzieliśmy się o chorobie synka i niezbyt optymistycznych rokowaniach, nasz świat runął jak domek z kart... To Wy go odbudowaliście. To Wy daliście szansę mojemu dziecku na życie. Życie, które rak chciał odebrać.

To Wy daliście nadzieję na lepsze jutro. Byliście światłem w tunelu.

Kiedy zakładaliśmy zbiórkę, nie pokładaliśmy wielkich nadziei na jej rychłe zakończenie. To Wy pokazaliście, że nigdy nie należy się poddawać. To od Was wyszła ta ogromna fala dobra. Nie znajduję słów, mam wobec Was dług wdzięczności.

W sposób szczególny pragnę podziękować rodzicom ś.p. Tymusia za przekazane pieniądze ze zbiórki ich synka, dzięki czemu tak szybko udało się nam uzbierać środki na szczepionkę. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie Waszego bólu, spędziliśmy tu w Barcelonie wiele pięknych chwil, które zostaną w naszej pamięci.

Wierzymy, że Tymuś tam na górze z całego serca kibicuje Szymkowi, a dobro, które podarowaliście naszemu dziecku, choć minimalnie ukoi Wasze złamane serca.

Dziękuję #BrygadoSzymona za to, że po prostu jesteście z nami na dobre i na złe. Choć wierzę, że teraz czekają naszą rodzinę już tylko te lepsze dni.

Paweł - tata Szymusia

Szymonek Berliński

Ze względu na to, że wciąż jeszcze trwają akcje na rzecz Szymusia, a wiele z Was chce jeszcze wesprzeć chłopca, zostawiamy zbiórkę otwartą. Cała nadwyżka zostanie przeznaczona na dalsze leczenie chłopca i dodatkowe koszty, związane z walką o życie.

Aktualizacje

  • Szymuś przejdzie leczenie, mające raz na zawsze pokonać nowotwór!

    Kiedy w maju dowiedzieliśmy się o chorobie synka i niezbyt optymistycznych rokowaniach, nasz świat runął jak domek z kart... To Wy go odbudowaliście. To Wy daliście szansę mojemu dziecku na życie. Życie, które rak chciał odebrać.

    To Wy daliście nadzieję na lepsze jutro. Byliście światłem w tunelu.

    Kiedy zakładaliśmy zbiórkę, nie pokładaliśmy wielkich nadziei na jej rychłe zakończenie. To Wy pokazaliście, że nigdy nie należy się poddawać. To od Was wyszła ta ogromna fala dobra. Nie znajduję słów, mam wobec Was dług wdzięczności.

    W sposób szczególny pragnę podziękować rodzicom ś.p. Tymusia za przekazane pieniądze ze zbiórki ich synka, dzięki czemu tak szybko udało się nam uzbierać środki na szczepionkę. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie Waszego bólu, spędziliśmy tu w Barcelonie wiele pięknych chwil, które zostaną w naszej pamięci.

    Wierzymy, że Tymuś tam na górze z całego serca kibicuje Szymkowi, a dobro, które podarowaliście naszemu dziecku, choć minimalnie ukoi Wasze złamane serca.

    Dziękuję #BrygadoSzymona za to, że po prostu jesteście z nami na dobre i na złe. Choć wierzę, że teraz czekają naszą rodzinę już tylko te lepsze dni.

    Paweł - tata Szymusia

    Szymonek Berliński

    Ze względu na to, że wciąż jeszcze trwają akcje na rzecz Szymusia, a wiele z Was chce jeszcze wesprzeć chłopca, zostawiamy zbiórkę otwartą. Cała nadwyżka zostanie przeznaczona na dalsze leczenie chłopca i dodatkowe koszty, związane z walką o życie.

  • PILNE❗️W mroku choroby jest nadzieja - mamy 3 tygodnie, by uratować życie!

    Kochani,

    w tym mroku, w którym tkwimy od wielu miesięcy - od czasu, gdy dowiedzieliśmy się o śmiertelnej chorobie synka - w końcu pojawiło się światło nadziei.

    Szymuś po ostatnich badaniach kontrolnych pokazał, że cały ból, który wytrzymał, wielomiesięczny pobyt poza domem i cała jego walka nie poszły na marne. Remisja się utrzymuje, z czego bardzo się cieszymy. Dzięki temu synek rozpoczyna kolejny etap, którym jest protonoterapia. Niestety naświetlaniu będzie poddana też główka. Bardzo się boimy, ale nie mamy wyjścia - musimy robić wszystko, by nowotwór nie wrócił.

    Szymus jest zakwalifikowany do szczepionki przeciwko wznowie, podawanej w USA. Gdy tylko skończy protonoterapię, musi odpocząć trzy tygodnie i wylot do USA już będzie na wyciągnięcie ręki. Wszystko zależy jednak od kwoty do zebrania… Mamy czas do końca marca.

    Szymonek Berliński

    Na szczęście kwotę możemy zmniejszyć o ogromną sumę pieniędzy. Tymuś, inny wojownik, zmagający się ze śmiertelnym przeciwnikiem, jakim jest neuroblastoma, jest tam, gdzie nie ma już cierpienia… Jego rodzice w najtrudniejszych chwilach życia postanowili podzielić się dobrem, jakie dostali od innych. Ich decyzją, na którą przystał Zarząd Fundacji Siepomaga, środki, niewykorzystane przez Tymka, posłużą walce o życie Szymusia. Nie mamy słów, by wyrazić naszą wdzięczność…

    Kochani, już tak niewiele brakuje do szansy na życie. Dziękujemy Wam naprawdę za wszystko i prosimy o dalszą pomoc, na tej ostatniej prostej, aby Szymuś miał szansę pokonać ten straszny nowotwór…

    Błagamy o pomoc.

  • Szymuś walczy o życie❗️Do końca marca musimy uzbierać środki!

    Leczenie Szymusia w Barcelonie wielkimi krokami dobiega końca... Mimo potężnego bólu, przez który synek nie raz tracił oddech, mimo przyjmowania bardzo silnych leków przeciwbólowych, Szymuś dzielnie walczył o życie, znosząc naprawdę wiele...

    Po piątym cyklu immunoterapii synka czeka sereg szczegółówych badań kontrolnych, mający dać odpowiedź na najważniejsze pytanie - czy remisja się utrzymuje... To będzie bardzo stresujący tydzień dla całej naszej rodziny.

    Kurczy nam się czas, który został do zebrania ogromnej kwoty na kolejny etap leczenia synka... Przypomnijmy, że szczepionka przeciwko wznowie neuroblastomy jest konieczna! Wznowa to dla takich dzieci jak Szymuś praktycznie wyrok śmierci...

    Szymonek Berliński

    Po badaniach Szymusia czeka jeszcze 14 naświetlań protonoterapii w Madrycie. Zwykła radioterapia może dać w przyszłości wiele skutków ubocznych, ta metoda jest bezpieczniejsza, a Szymuś przecież już tyle stracił... Po operacji nic nie widzi.

    Szacowany czas zakończenia leczenia to koniec marca. Wtedy czekamy tylko na decyzję kliniki z USA i działamy ze szczepionką przeciwko wznowie. Niestety,  procedury w szpitalu w USA są takie, że trzeba wpłacić całą kwotę przed rozpoczęciem leczenia. Nie mamy nawet połowy potrzebnej kwoty... Bardzo się boimy...

    Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają Szymonka, dzięki Wam Szymonek potrafi się uśmiechać i jest tu i teraz. Między kolejnymi cyklami leczenia synek bawi się na placu zabaw w szpitalu... Niestety samodzielnie nie może z nich skorzystać przez to, że stracił wzrok, a kiedyś uwielbiał takie miejsca...

    Nie wyobrażamy sobie, żeby po tym wszystkim mielibyśmy przegrać naszą walkę... Błagamy o pomoc, by uratować życie naszego synka.

Opis zbiórki

PILNE! Szymuś kilka tygodni temu umierał na naszych oczach… Tata chorego na nowotwór maluszka błagał o Wasze wsparcie, by jego synek mógł wyjechać na leczenie, po szansę, by pokonać śmierć. Szymuś walczy o życie, jest po bardzo ciężkiej operacji… Neuroblastoma to jednak podstępny nowotwór - bardzo często wraca. Lekarze z Barcelony zdecydowali, że po skończonym leczeniu Szymonkowi trzeba podać specjalną szczepionkę przeciwko wznowie, która zwiększy jego szansę na życie. Niestety jej koszt to aż milion złotych!

Dokładny kosztorys dostaniemy od szpitala dopiero za kilka-kilkanaście tygodni, ale musimy działać już teraz, bo stawką jest wszystko - życie albo śmierć!

Szymonek Berliński

Tata Szymonka: Nowotwór chce zakończyć życie mojego synka, zanim się jeszcze na dobre zaczęło… Szymuś ma dopiero 2 latka i neuroblastomę, jeden z najgorszych, dziecięcych nowotworów... Połowa chorujących na niego dzieci umiera. Po raz drugi muszę błagać o pomoc, by mój synek nie znalazł się wśród nich! 

Od kilku miesięcy tkwimy w onkologicznym koszmarze. Życie, jakie było wcześniej, zniknęło 16 maja wraz z diagnozą, wraz z wieścią, że Szymuś umiera. W jednej chwili skończył się świat, zaczął inny - ten pełen strachu o życie najważniejszej dla mnie osoby na świecie… Synka, dla którego zrobiłbym wszystko… Oddałbym życie, żeby tylko jego mogło trwać.

Jesteśmy w szpitalu w Barcelonie, specjalizującym się w leczeniu neuroblastomy. Wyjechaliśmy tu dzięki Waszej pomocy… Jestem za to niesamowicie wdzięczny. Kurczowo trzymam się nadziei, że pokonamy nowotwór, że Szymuś będzie żyć. Jeśli jego życie się skończy, moje straci sens.

Szymonek Berliński

Nowotwór długo nie dawał żadnych objawów. Szymek był pełen życia, radosny, uśmiechnięty... Nagle osłabł, pojechaliśmy do szpitala. Tam usłyszeliśmy słowa, które zmieniły wszystko… Guz mózgu. Zrobiło się ciemno i bardzo cicho… To nie był koniec złych wiadomości - guz okazał się przerzutem.  Po przebadaniu okazało się, że jest to przerzut, a pierwotne ognisko nowotworu - neuroblastomy - znajduje się w brzuszku synka. Przerzuty znaleziono w kręgosłupie i szpiku…

Neuroblastoma to złośliwy, śmiertelnie niebezpieczny nowotwór, który atakuje tylko dzieci, jakby specjalnie wybierał najmłodszych, najbardziej bezbronnych... Wiążą się z nim bardzo złe rokowania. Szymuś natychmiast trafił na stół operacyjny. Niestety, po operacji wycięcia guza w główce stracił wzrok… Chemia nie działała. Synek schudł, nic nie jadł, znikał na naszych oczach… 

Umierał.

Szymonek Berliński

Zaczęliśmy szukać ratunku za granicami naszego kraju. Szpital w Barcelonie, specjalizujący się w leczeniu neuroblastomy, był naszą ostatnią nadzieją. Widząc, w jak dramatycznym stanie jest Szymuś, lekarze zgodzili się go przyjąć natychmiast. Synek jest po bardzo ciężkiej operacji usunięcia głównego ogniwa nowotworu w brzuszku. Guz usunięto praktycznie w 100%! Szymuś przeszedł też operację założenia portu podskórnego. Powoli zbiera siły, zaczyna jeść. Przed nim kolejne badania, potem 5 miesięcy immunoterapii i miesiąc radioterapii. Co najmniej pół roku ciężkiej walki o życie...

Po raz pierwszy od dawna nasze serca, prócz strachu, wypełnione są też nadzieją... Musimy jednak pamiętać, że neuroblastoma to jeden z najgroźniejszych, najbardziej podstępnych nowotworów dziecięcych. Często wraca, a każdy kolejny atak drastycznie zmniejsza szanse na życie. Lekarze zdecydowali, że po zakończonym leczeniu, na które zbieraliśmy dotychczas, podadzą synkowi szczepionkę przeciwko wznowie neuroblastomy. Pobudzi organizm Szymusia do wytwarzania przeciwciał - jeśli pojawią się komórki nowotworowe, zostaną automatyczne zniszczone. Synek będzie żyć! Niestety, koszt jest gigantyczny - okoła miliona złotych… Dokładna kwota będzie znana po zakończeniu leczenia.

Szymonek Berliński

Do strachu o życie dziecka dochodzi kolejny - skąd wziąć pieniądze na ratunek dla syna? Zostaje mi nadzieja, że los Szymonka nie będzie Ci obojętny, że po raz drugi wyciągniesz do nas pomocną dłoń, by ocalić go przed śmiercią... Nasza wspólna walka nie może pójść na marne. Proszę, uratuj mojego synka, on nie ma nawet jeszcze trzech lat. Musimy pokonać raka. Nie pozwól mojemu synkowi odejść...

Paweł, tata Szymusia

Szymonek Berliński

➡️ Śledź na bieżąco walkę Szymusia o życie - polub stronę na Facebooku - KLIK! (otwiera nową kartę)

➡️ Życie Szymonka ratujesz też przez udział w LICYTACJACH - KLIK (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Szymonek Berliński dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj