Zbiórka zakończona
Szymonek Berliński - zdjęcie główne

WZNOWA❗️"Synku, nie pozwolę, by zabrał Cię rak..." - tata Szymusia błaga o pomoc, by ratować jego życie!

Cel zbiórki: ratowanie życia - leczenie wznowy w szpitalu w Barcelonie

Organizator zbiórki:
Szymonek Berliński, 7 lat
Radom, mazowieckie
Neuroblastoma w IV stadium z przerzutami do kości i szpiku
Rozpoczęcie: 17 października 2023
Zakończenie: 28 lutego 2024
2 289 636 zł(101,44%)
Wsparło 47 130 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0134213 Szymonek

Cel zbiórki: ratowanie życia - leczenie wznowy w szpitalu w Barcelonie

Organizator zbiórki:
Szymonek Berliński, 7 lat
Radom, mazowieckie
Neuroblastoma w IV stadium z przerzutami do kości i szpiku
Rozpoczęcie: 17 października 2023
Zakończenie: 28 lutego 2024

Rezultat zbiórki

Kochani, dziękujemy Wam za pomoc w zbiórce. Za to, że dzięki Wam możemy dalej walczyć o życie Szymusia. Bez Was naszego synka nie byłoby już z nami.

Dziękujemy za zielony pasek na zbiórce, za zabezpieczenie kwoty, potrzebnej na ratowanie życia i zdrowia naszego synka!

Ogromne podziękowania dla Fundacji Siepomaga za wszelką pomoc oraz dla rodziny śp. Eleonorki, która będzie aniołem stróżem naszego Szymusia... Część środków, których dziewczynka nie zdążyła na leczenie, została przekazana na ratowanie życia Szymusia. Dziękujemy Wam z całego serca, że w najtrudniejszych chwilach życia pomyśleliście o innych, w tym o naszym synku.

Kochani, ból Szymusia, nasz wysiłek oraz Wasze wsparcie, moc dobrych słów, modlitw oraz trzymanie mocno przez Was kciuków - czynią CUDA! Doktor powiedział, że na badaniu całego organizmu nic się nie zaświeciło, to znaczy, że potwór odpuścił! Badanie prześwietlające całe ciało nie wykazało obecności nowotworu. Cieszymy się, że cała walka nie poszła na darmo!

Szymonek Berliński

Szymon jest już po chemioimmunoterapii. Synek wykazał się dużą siłą i wolą walki z bólem towarzyszącym w trakcie wlewów przeciwciał. Parokrotnie wytrzymał bez bardzo silnych leków, dzięki czemu szybko mógł się zregenerować, bawić,  a co najważniejsze jeść. Jak wiemy, chemia niestety odbiera apetyt, zabrała też już wszystkie włoski. To były trudne chwile, ale się opłaciło.

Szymuś właśnie jest po badaniach kontrolnych i mamy super wieści! Remisja się utrzymuje, leczenie działa prawidłowo i walka z okrutnym nowotworem daje efekt! Szymuś musi jeszcze przejść trzy cykle chemioimmunoterapii, by wytępić komórki, które mogły się ukryć oraz wzmocnić układ odpornościowy. Następnie w planie jest leczenie protonami, polegające na naświetleniu miejsca, gdzie pojawiła się wznowa. Leczenie odbędzie się jako końcowy etap w Madrycie.

Po zakończonym leczeniu Szymona czeka kolejna terapia przeciwko wznowie, by jego kilkuletnia walka wreszcie się skończyła. 

Dziękujemy, że jesteście z nami i prosimy o trzymanie kciuków za naszego dzielnego synka. Szymuś jest prawdziwym wojownikiem!

Wdzięczni za wszystko - rodzice Szymusia

Szymonek Berliński

Aktualizacje

  • Szymuś jest w remisji, walka trwa, przed nami 3 cykle leczenia i protonoterapia - dziękujemy!

    Kochani, mamy dla Was informacje odnośnie leczenia Szymusia. Szymon jest już po dwóch kolejnych cyklach chemioimmunoterapii.

    To bardzo ciężkie i bolesne leczenie, ale synek wykazał się dużą siłą i wolą walki z bólem towarzyszącym w trakcie wlewów przeciwciał. Parokrotnie wytrzymał bez bardzo silnych leków, dzięki czemu szybko mógł się zregenerować, bawić,  a co najważniejsze jeść. Jak wiemy, chemia niestety odbiera apetyt, zabrała też już wszystkie włoski. To były trudne chwile, ale się opłaciło.

    Szymuś właśnie jest po badaniach kontrolnych i mamy super wieści! Remisja się utrzymuje, leczenie działa prawidłowo i walka z okrutnym nowotworem daje efekt! Szymuś musi jeszcze przejść trzy cykle chemioimmunoterapii, by wytępić komórki, które mogły się ukryć oraz wzmocnić układ odpornościowy. Następnie w planie jest leczenie protonami, polegające na naświetleniu miejsca, gdzie pojawiła się wznowa. Leczenie odbędzie się jako końcowy etap w Madrycie.

    Szymonek Berliński

    Po zakończonym leczeniu lekarze zastanawiają się, co mogłoby jeszcze wspomóc Szymusia  i ochronić przed wznową, by jego kilkuletnia walka wreszcie się skończyła. Czekamy na ich decyzję.

    Dziękujemy, że jesteście z nami i prosimy o trzymanie kciuków za naszego dzielnego synka. Szymuś jest prawdziwym wojownikiem!

    Wdzięczni za wszystko - rodzice Szymusia

  • Szymuś przejdzie leczenie ratujące życie - DZIĘKUJEMY za wszystko!

    Kochani,

    dziękujemy za zielony pasek na zbiórce, za zabezpieczenie kwoty, potrzebnej na ratowanie życia i zdrowia naszego synka!

    Ogromne podziękowania dla Fundacji Siepomaga za wszelką pomoc oraz dla rodziny śp. Eleonorki, (otwiera nową kartę) która będzie aniołem stróżem naszego Szymusia... Część środków, których dziewczynka nie zdążyła na leczenie, została przekazana na ratowanie życia Szymusia. Dziękujemy Wam z całego serca, że w najtrudniejszych chwilach życia pomyśleliście o innych, w tym o naszym synku.

    Kochani, ból Szymusia, nasz wysiłek oraz Wasze wsparcie, moc dobrych słów, modlitw oraz trzymanie mocno przez Was kciuków - czynią CUDA! Doktor powiedział, że na badaniu całego organizmu nic się nie zaświeciło, to znaczy, że potwór odpuścił! Badanie prześwietlające całe ciało nie wykazało obecności nowotworu. Cieszymy się, że cała walka nie poszła na darmo!

    Szymuś musi walczyć jednak dalej. Lekarze zadecydowali o podaniu kolejnych 5 cykli chemioimmunoterapii. Celem jest całkowicie wyniszczenie nawet najmniejszych komórek rakowych, które mogły się ukryć w organizmie. Następnie będzie podjęta decyzja, czy Szymuś otrzyma bardziej bezpieczną dla niego protonoterapię czy radioterapię.

    Leczenie  na pewno potrwa jeszcze minimum pół roku. Teraz cała nadzieja w Szymusiu, by dzielnie zniósł leczenie i wygrał całą bitwę.

    Bardzo dziękujemy Wam za wszystko. Walczymy dalej, trzymajcie mocno kciuki!

    Szymonek Berliński

  • Z OSTATNIEJ CHWILI: RAK nie odpuszcza❗️Lekarze zmieniają plan leczenia... Potrzebujemy Cię, by ratować Szymonka!

    Szymuś jest już po badaniach kontrolnych po dwóch cyklach chemioterapii... Szliśmy na rozmowę z lekarzami jak na ścięcie. Modliliśmy się jednak, żeby otrzymać dobre wiadomości. Niestety tak się nie stało...

    Chemia, którą synek otrzymał, wprawdzie zadziałała na potwora na tyle, że rak nie dał żadnych przerzutów i nie rozprzestrzenia się bardziej. Na tyle udało się go powstrzymać... Jednak zmiana nowotworowa nie zniknęła. Sygnał jest słabszy, ale wciąż widoczny na wyniku obrazowym.

    Szymonek Berliński

    Rak nie wycofał się... Bardzo nas to zasmuciło. Strach, niepokój, ciągły stres, oswajanie się ze złymi wieściami - tak niestety wygląda życie na onkologii. Lekarze zdecydowali o zmianie planu leczenia. Szymon otrzyma dwa dodatkowe cykle, co niestety również wiąże z tym, że leczenie wydłuży się o minimum 3 miesiące...

    Niestety, przez rozszerzenie leczenia kosztorys leczenia także wzrasta. To kolejny cios... Szymek wymiotuje, jest bardzo słaby, włoski lecą... Do strachu o jego życie doszedł kolejny, skąd wziąć pieniądze na leczenie, na ratunek dla synka?

    Szymonek Berliński

    Prosimy Was, bądźcie z nami. Ta zbiórka, to leczenie to dla Szymka jedyna szansa. My musimy uzbierać te pieniądze, musimy uratować naszego synka... To ostatnia nadzieja, jaką mamy... Błagamy Cię, pomóż nam!

    Rodzice Szymusia - Agata i Paweł Berlińscy

Opis zbiórki

KOSZMAR POWRÓCIŁ❗️Usłyszeliśmy słowo, którego boją się wszyscy na onkologii... WZNOWA. Rak zaatakował ponownie! Szymuś dopiero co kończył 5 lat, nie sądziliśmy, że znów zacznie się walka o życie, że będziemy musieli zakładać zbiórkę, znów zostawić całe życie... Wrota onkologicznego piekła otworzyły się po raz kolejny!

Jadąc na kontrolę, myśleliśmy, że usłyszymy tylko dobre wieści, tak jak na poprzedniej i poprzedniej... Niestety tak się nie stało. Zmiana w główce, w kości skroniowej... Cały wysiłek Szymusia, długie i bolesne miesiące leczenia, jego cierpienie, dzieciństwo na onkologii - wszystko poszło na marne. Jesteśmy załamani i zrozpaczeni, nie mogliśmy w to uwierzyć, wciąż nie możemy...

Szymuś rozpoczyna leczenie w trybie pilnym. Rak nie miał prawa się pojawić, a jednak zaatakował. Okazał się wyjątkowo zdradziecki i podstępny... Rozpoczyna się walka, najbardziej dramatyczna z możliwych - walka o życie Szymusia! Kolejny raz muszę prosić o Twoją pomoc!

Szymonek Berliński

Mam na imię Paweł, jestem tatą Szymusia. Syn ma 5 lat. Od 3 żyjemy pod dyktando śmiertelnej choroby... Neuroblastoma to złośliwy, śmiertelnie niebezpieczny nowotwór, który atakuje tylko dzieci, jakby specjalnie wybierał najmłodszych, najbardziej bezbronnych... Wiążą się z nim bardzo złe rokowania. Połowa chorujących na niego dzieci umiera. Od 3 lat walczę tylko o to, aby mój synek żył.

Szymek zachorował, gdy miał 2 latka. Wcześniej był pełen życia, radosny, uśmiechnięty... Nagle osłabł, pojechaliśmy do szpitala. Tam usłyszeliśmy słowa, które zmieniły wszystko… Guz mózgu. Pierwsza z brutalnych ciosów od losu... Guz okazał się przerzutem. Pierwotne ognisko nowotworu znajdowało się w brzuszku synka, przerzuty znaleziono też w kręgosłupie i szpiku…

Szymonek Berliński

Nagle otworzyły się drzwi do świata onkologii... Wtedy nie wiedzieliśmy, że czekają nas lata walki. Szymuś natychmiast trafił na stół operacyjny. Niestety, po operacji wycięcia guza w główce bezpowrotnie stracił wzrok… Dziś przez ciemność kierują go nasze głosy. Chemia nie działała. Synek schudł, nic nie jadł, znikał na naszych oczach… Umierał. Zaczęliśmy szukać ratunku za granicami naszego kraju. Szpital w Barcelonie, specjalizujący się w leczeniu neuroblastomy, był naszą ostatnią nadzieją.

Dzięki Waszemu wsparciu, dziesiątek tysięcy osób o dobrych sercach, Szymuś przeszedł wielomiesięczne leczenie w Barcelonie. Ciężka operacja, immunoterapia, radioterapia... To wszystko za nami. Lekarze zdecydowali, że podadzą też synkowi szczepionkę przeciwko wznowie neuroblastomy, dostępną tylko w USA. Miała pobudzić organizm Szymusia do wytwarzania przeciwciał przeciwko nowotworowi. Synek przyjął 7 cykli szczepionki. Ponowny atak nowotworu w takich sytuacjach jest bardzo rzadki... A jednak się zdarzył.

Szymonek Berliński

Nie wiem, dlaczego przydarza się to właśnie nam i Szymusiowi, który już tyle wycierpiał... Rak zabrał mu już tak wiele... Wzrok, normalne dzieciństwo. Teraz chce zabrać też życie. Szpital w Barcelonie wystawił kosztorys... Po odjęciu tego, co zostało z ostatniej zbiórki, do uzbierania nadal mamy ogromną kwotę pieniędzy! To nasza jedyna szansa...

Wznowa, słowom którego nie chcieliśmy już nigdy usłyszeć. Walczyliśmy, ile sił, by pokonać potwora... Zrobiliśmy wszystko, co możliwe, a jednak choroba jest brutalna, życie nie jest  łaskawe. Znów rzucamy wszystko, znów zaczynamy walkę, znów wrócił strach o życie najważniejszej dla mnie osoby na świecie… Synka, dla którego zrobiłbym wszystko… Oddałbym życie, żeby tylko jego mogło trwać. Proszę Cię, pomóż mi, bez Ciebie tym razem naprawdę nie mamy szans.

Paweł, tata Szymusia

Szymonek Berliński

➡️ Śledź na bieżąco walkę Szymusia o życie - polub stronę na Facebooku - KLIK! (otwiera nową kartę)

➡️ Życie Szymonka ratujesz też przez udział w LICYTACJACH - KLIK (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Szymonek Berliński dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj