Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By wygrać najważniejszą walkę, należy zacząć od pierwszego kroku... Pomocy!

Szymon Olek

By wygrać najważniejszą walkę, należy zacząć od pierwszego kroku... Pomocy!

14 100,00 zł ( 55,4% )
Brakuje: 11 347,00 zł
Wsparło 381 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0042564
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Roczna rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Słoneczko
Szymon Olek, 19 lat
Wilkowice, śląskie
Stan po wypadku - uraz czaszkowo - mózgowy, obrzęk mózgu, rozległy wylew krwi do mózgu, niedowład połowiczny
Rozpoczęcie: 10 Marca 2021
Zakończenie: 1 Listopada 2021

Poprzednie zbiórki:

Szymon Olek
35 071,00 zł ( 100,14% )
Wsparło 1006 osób
04.10.2018 - 11.11.2018

zabieg fibrotomii, półroczna rehabilitacja

35 071,00 zł ( 100,14% )

zabieg fibrotomii, półroczna rehabilitacja

Opis zbiórki

Szymon chciał zwyciężać. Jego determinacja w dążeniu do celu budziła podziw. Teraz jego przeciwnik jest znacznie trudniejszy, a zwycięstwo nie jest zależne tylko od niego. Szymon jest nastolatkiem, a w tym momencie dopiero uczy się życia zupełnie od nowa. 

To była jego prawdziwa pasja. Treningi zaczął mając zaledwie 7 lat. W tym wieku dzieci dopiero poznają świat, odkrywają pasje. A jednak on zdawał się pozostać niewzruszony - pasja pochłonęła go całkowicie. Walka o wyniki trwała ponad 4 lata - ciężka praca na skoczni oraz poza nią, by pozostać w jak najlepszej formie. Wreszcie zawody stały się stałym punktem naszej rzeczywistości, a ja z dumą obserwowałam kolejne postępy i osiągnięcia. Nigdy jednak nie przypuszczałam, że podczas kolejnej rywalizacji wydarzy się coś, co zmieni nasze życie na zawsze. 

Upadek podczas zawodów w Zakopanem. Diagnoza lekarzy: rozległy wylew krwi do mózgu. Milion myśli i potworny, paraliżujący strach. Najpierw o życie, a chwilę później o to, jak będzie wyglądała przyszłość. Nie mieliśmy pewności, co udało się uratować lekarzom. Niepewność szybko zniknęła, bo okazało się, że Szymon swoją drogę życiową musi zacząć praktycznie od samego początku… Nauka siedzenia, chodzenia, wstawania. Każda nowa umiejętność to godziny ciężkiej pracy, tysiące powtórzeń ćwiczeń, ból i ogromny wysiłek. Sport jednak dał Szymonowi podstawy do tej walki i pokazał, że nie warto poddawać się zbyt szybko. 

Szymon Olek

By Szymon znów mógł sprawnie się poruszać, by mógł być nastolatkiem takim jak inni, musi włożyć w to mnóstwo ciężkiej pracy. A ja muszę zapewnić mu opiekę specjalistów i regularną rehabilitację, która niestety wiąże się z olbrzymimi wydatkami. By stawiać kolejne kroki na tej trudnej drodze, potrzebne jest wsparcie! Kilkadziesiąt tysięcy złotych - nigdy nie myślałam, że w taki sposób będziemy musieli zapewniać zdrowie i sprawność. Niestety, los bywa przewrotny, a dla nas kolejne postępy to ogromny zastrzyk energii do dalszego działania.

Bardzo Was potrzebujemy! Tak, Was - ludzi o dobrych sercach! Tych, którzy nie zostawiają innych, gdy świat wali im się na głowę… 

Życie nie pozostawiło nam wyboru, musimy prosić o pomoc. Wiem, że Szymon nie zmarnuje tej szansy. Widzę jak się stara o powrót, o to, by wszystko było jak dawniej. I choć mogłoby się wydawać to banalne - to właśnie teraz rozgrywają się najważniejsze zawody w jego życiu. Nagrodą jest sprawność, a od tego, czy się uda zależy przyszłość.

14 100,00 zł ( 55,4% )
Brakuje: 11 347,00 zł
Wsparło 381 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0042564
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki