
Mały człowiek i jego wielkie marzenie o sprawności! Pomocy!
Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku, operacja
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku, operacja
Aktualizacje
Z ostatniej chwili❗️Pomóżcie w walce o zdrowie Szymonka!
Nasza codzienność to walka o Szymona. W naszej walce pojawiają się coraz to nowe diagnozy. Po ostatnich badaniach pojawiły się kolejne. Szymon ma dodatkowo autyzm dziecięcy Już w marcu musimy jechać na zabieg fibrotomi do Krakowa. Cały czas mnożą się koszty ratowania synka z objęć wielu chorób.

Szymon ma domowe rehabilitacje SUO. Do tych zajęć też musimy dopłacić, tak samo jak do logopedii, zajęć sensorycznych, tyfloterapii, muzykoterapii, dogoterapii. Czekamy na mikro polaryzację mózgu.
Każdego dnia staramy się ratować naszego synka, walczyć o jego każdą nową umiejętność. Obowiązkiem rodziców jest walczyć o dziecko, ale bez Waszej pomocy jest to niemożliwe. Z całego serca błagamy o pomoc i wsparcie, bez którego przegramy walę o zdrowie Szymonka, już na starcie jego życia!
Opis zbiórki
Jest taki malutki, a musi być tak bardzo silny... Chciałabym zapewnić mojemu dziecku jak najlepsze życie, móc spokojnie patrzeć w przyszłość i wiedzieć, że Szymek sobie poradzi, ale niestety nie mogę...
Synek urodził się w 27 tygodniu ciąży – zdecydowanie za wcześnie. Nie był na to gotowy. Z tak wczesnym porodem wiąże się szereg komplikacji i paraliżujący strach o życie dziecka.
Nie dane nam było się po prostu cieszyć. Po narodzinach Szymka mieliśmy złudne poczucie, że sytuacja jest opanowana. Regularnie uczęszczaliśmy na wizyty do neurologa, okulisty i szeregu innych specjalistów, którzy zapewniali nas, że z synkiem wszystko jest w porządku.
Na własną rękę zaczęliśmy też intensywną rehabilitację synka. Wszystko po to, żeby zapewnić mu jak najlepszy rozwój. Szymek samodzielnie usiadł dopiero, kiedy skończył rok, pierwszy krok zrobił w wieku dwóch lat. Byliśmy zaniepokojeni tak wolnym rozwojem synka, szukaliśmy pomocy.

W poradni genetycznej, po ponad dwóch latach poszukiwań przyczyny, usłyszeliśmy diagnozę – lewostronne porażenie mózgowe. Dowiedzieliśmy się też, że gdyby nie rehabilitacja prowadzona od dnia narodzin, Szymek nadal by nie chodził, a jego szanse na sprawność byłyby przekreślone. Kolejnym problemem synka jest głębokie niedowidzenie.
Szymek przeszedł dwie laseroterapie, które powiodły się w nieznacznym stopniu. Widzi tylko to, co znajduje się nie dalej niż na wyciągnięcie jego rączki...
Problemy się piętrzą, ale nie ustajemy w walce o lepsze życie dla naszego dziecka.
Zapisaliśmy go na hipoterapię, chodzimy na basen, trzy razy w tygodniu uczestniczymy w intensywnej rehabilitacji. Postępy synka będą o wiele większe, jeśli weźmie udział w turnusach rehabilitacyjnych – bardzo skutecznych i bardzo drogich, na które nas po prostu nie stać. Zwracamy się z prośbą o pomoc dla naszego dziecka!
Rodzice Szymka
- Spodenki uk810 zł
- Monika Bachar15 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Tu SiePomaga dla Szymonka
- Wpłata anonimowa5 zł
- Gosia20 zł
