Zbiórka zakończona
Szymon Szymczyk - zdjęcie główne

Krok ku sprawnej przyszłości. Szymuś potrzebuje naszej pomocy, by zacząć chodzić!

Cel zbiórki: 4 turnusy rehabilitacyjne w specjalistycznym ośrodku

Zgłaszający zbiórkę:
Szymon Szymczyk, 7 lat
Tarłów, świętokrzyskie
Przepuklina oponowo-rdzeniowa, wodogłowie, stopy końsko-szpotawe
Rozpoczęcie: 5 marca 2021
Zakończenie: 26 kwietnia 2021
27 259 zł(101,68%)
Wsparło 565 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0088310 Szymon

Cel zbiórki: 4 turnusy rehabilitacyjne w specjalistycznym ośrodku

Zgłaszający zbiórkę:
Szymon Szymczyk, 7 lat
Tarłów, świętokrzyskie
Przepuklina oponowo-rdzeniowa, wodogłowie, stopy końsko-szpotawe
Rozpoczęcie: 5 marca 2021
Zakończenie: 26 kwietnia 2021

Rezultat zbiórki

Kochani Przyjaciele Szymona!
Z całego serca pragnę, jeszcze raz podziękować, wszystkim, którzy choćby w najmniejszym stopniu włączyli się do zbiórki funduszy na rehabilitację Szymusia. Dziękuję za wsparcie nie tylko materialne, ale też duchowe-słowa otuchy i motywacji. Dawały nam one nadzieję na lepsze jutro i dodawały sił do rehabilitacji i walki o każdy krok. Dzięki tej serdeczności z Waszej strony ośmielam się kolejny raz zwrócić się do Was z prośbą o wsparcie. Jak doskonałe wiecie, aby Szymuś odzyskiwał sprawność, musi ćwiczyć, rehabilitować się i odwiedzać kolejnych specjalistów. Turnusy rehabilitacyjne przynoszą ogromną poprawę, niestety kosztują. Jak zdrówko o siły naszego bohatera pozwolą w tym roku mamy zaplanowane jeszcze dwa wyjazdy. A od stycznia kolejne 6. Jeździmy do specjalistów wiele kilometrów. Obecnie badamy oczka, ponieważ wyszła nam krótkowzroczność, ale musimy jeszcze to dokładnie zbadać. Marzeniem każdego rodzica jest zdrowie swojej pociechy. Tak samo i my marzymy, by ujrzeć samodzielne kroki Szymusia!

Opis zbiórki

Szymuś, mój ukochany syn, ma 2.5 roku. Urodził się z przepukliną oponowo-rdzeniową. W pierwsze dni swojego kruchego życia, zamiast w moje kochające ramiona, trafił na stół operacyjny... Walczył, a ja tak strasznie się bałam, co z nim będzie...

O chorobie synka dowiedziałam się po porodzie. Był to dla mnie ogromny cios. Nikt się tego nie spodziewał. Bardzo długo nie mogłam dojść do siebie i mówiąc szczerze, do tej pory się z tym nie pogodziłam. Wciąż towarzyszy mi strach przed jutrem...

Szymon Szymczyk

Choć operacja odbyła się już w pierwszej dobie życia Szymka, żeby jak najszybciej powstrzymać chorobę, to pozostawiła ogromny ślad. Rozszczep kręgosłupa, wodogłowie i niedowład nóżek to zaledwie część schorzeń synka. Szymek wymaga regularnych wizyt u specjalistów, jak i badań, w tym prywatnych. Życie synka to nie tylko radosne chwile i zabawa, tak jak sobie wymarzyłam, ale też rehabilitacja - długa, żmudna i niekiedy bolesna... Niestety, tylko ona daje nam nadzieję na lepsze jutro, że kiedyś spełni się moje marzenie i moje oczy ujrzą, jak Szymek biegnie.

Synek uczy się chodzić... Niestety, wciąż nie umie stanąć samodzielnie, idzie tylko prowadzony za rączki... Niczego tak w życiu nie pragnę jak tego, by moje dziecko mogło samodzielnie się poruszać. Pandemia drastycznie pokrzyżowała nam plany leczenia i rehabilitacji... Obecne rehabilitujemy Szymka prywatnie, inny sposób praktycznie nie istnieje. To są spore koszty. Do nich musimy doliczyć między innymi ortezy, które wystarczają tylko na 6 miesięcy, bo synek rośnie, jak i inne sprzęty, typu balkonik... Bez nich Szymek nie mógłby funkcjonować.

Szymon Szymczyk

Dzięki hojności ludzi o dobrych sercach, którzy wsparli naszą pierwszą zbiórkę, odbył się nasz pierwszy turnus rehabilitacyjny. Szymek dzielnie ćwiczy po 4 godziny dziennie, czasem przez łzy. Choć było ciężko, nie obyło się bez wzruszenia, widząc efekt tej pracy. Życie zweryfikowało, że turnusy dają największe efekty. Dzięki nim Szymek ma szansę na samodzielność.

Na pierwszy rzut oka choroby nie widać. Ludzie widzą uśmiechniętego chłopczyka o blond włoskach. Dopiero po chwili pada pytaniem dlaczego pani go dźwiga, przecież on jest na tyle duży, że może iść sam... Niestety, nie pójdzie. Wierzę jednak, że to kiedyś się spełni. Aby jednak tak było, muszę walczyć o to z całych sił... O jego sprawność i lepsze jutro. 

Proszę o Twoje wsparcie, aby Szymuś mógł chodzić... Aby spełniło się moje jedyne marzenie, marzenie matki, która tak chce zobaczyć, jak jej dziecko robi pierwszy krok...

Mama

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Szymon Szymczyk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj