

To nie czas, by się żegnać❗️Błagam, uratuj moje życie❗️
Cel zbiórki: Przeszczep szpiku kostnego w Izraelu
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Przeszczep szpiku kostnego w Izraelu
Aktualizacje
Nie mogę uwierzyć w to, co się stało! 100% na zbiórce – DZIĘKUJĘ❗️Dzięki Wam jestem już po przeszczepie!
Nawet nie wiem, od czego zacząć... Jestem tak bardzo poruszona, tym co wydarzyło się w ostatnich dniach na mojej zbiórce. Po prostu – DZIĘKUJĘ WAM Z CAŁEGO SERCA!
Zbiórka osiągnęła 100%, a ja wciąż jestem w szoku, ile dobra mnie spotkało. To uczucie, że tyle osób zupełnie mnie nie znając, postanowiło mi pomóc, jest nie do opisania.
Dostałam szansę na życie!

Do tej pory przeszłam 6 chemioterapii i 3 kolejne transfuzje krwi. Przed samą operacją byłam bardzo osłabiona. Oczywiście martwiłam się, czy wszystko pójdzie dobrze, ale jednocześnie nie mogłam się jej doczekać. I tak 3 sierpnia, dzięki Waszej pomocy przeszłam przeszczep szpiku kostnego. Przebiegł pomyślnie. Teraz czekamy na "przyjęcie się" komórek macierzystych.
Czasem trudno mi uwierzyć, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Nie jestem już tylko pacjentką z diagnozą, tylko znów sobą – dziewczyną, która kocha życie i może patrzeć w przyszłość. I choć przede mną jeszcze długa droga do wyzdrowienia, to teraz idę nią silna i pełna wiary.
Zawsze będę nosić Was w sercu. Każdy gest, każda złotówka, każde dobre słowo – zostaną ze mną na zawsze.
Dziękuję... za życie.
Nie zapomnę tego nigdy!
Tala
*Zbiórka pozostanie otwarta do 15 sierpnia. W tym czasie możecie dalej mnie wspierać – zebrane środki zostaną przeznaczone na dalsze leczenie i opiekę medyczną za granicą.
Opis zbiórki
Mam na imię Tala i mam 20 lat. Jeszcze niedawno marzyłam o studiach, podróżach i życiu pełnym planów. Dziś moim największym marzeniem jest po prostu... przeżyć.
Zdiagnozowano u mnie chłoniaka Hodgkina – nowotwór krwi. Leczenie rozpoczęłam jeszcze w moim kraju, przeszłam chemioterapię. Niestety – organizm przestał reagować na chemię. Lekarze powiedzieli wprost: tu nie mają już mi jak pomóc, nie mają odpowiednich leków. Musiałam wyjechać, by poszukać ratunku gdzie indziej.

Z nadzieją, z resztkami sił, trafiłam do szpitala w Izraelu. To tu walczymy dalej. Niestety, w ostatnich dniach mój stan bardzo się pogorszył, a lekarze powiedzieli, że bez natychmiastowego przeszczepu szpiku kostnego nie mam szans na życie.
Koszt operacji to 88 000 dolarów. Dla mojej mamy, która samotnie wychowuje mnie i moje rodzeństwo, to kwota niewyobrażalna. Mój tata nie uczestniczy w naszym życiu i nie mamy żadnej innej pomocy. Zostałyśmy z tą walką same... Ale nie możemy się poddać.

Dlatego proszę – pomóż mi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każda modlitwa dają mi nadzieję. Nie proszę o litość. Proszę o szansę. Na oddech bez bólu. Na życie – takie zwykłe, które dziś brzmi jak luksus.
Pomóż mi zdążyć zanim rak będzie pierwszy... Błagam. Potrzebuję Cię. Jeszcze tu jestem. Jeszcze walczę. Jeszcze się nie żegnam.
Tala
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł