Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pęknięty tętniak prawie odebrał życie Teodorowi. Pomagamy mu wrócić do zdrowia

Teodor Mraz

Pęknięty tętniak prawie odebrał życie Teodorowi. Pomagamy mu wrócić do zdrowia

Cel zbiórki:

Półroczna intensywna rehabilitacja

Teodor Mraz, 49 lat
Jemielnica, opolskie
Stan po pęknięciu tętniaka - lewostronny paraliż
Rozpoczęcie: 15 Lipca 2020
Zakończenie: 17 Sierpnia 2020

Opis zbiórki

Teodor jest wspaniałym mężem i ojcem 3 synów. 8 grudnia 2019 roku zdarzyło się coś, co spędza nam sen z powiek do dziś. Teodor był głównym żywicielem naszej rodziny. Zaczął pracę, jako kierowca tira i wtedy był w Niemczech. Nigdy nie zapomnę tego telefonu, gdzie zostałam poinformowana, że mąż został znaleziony nieprzytomny na parkingu obok swojego pojazdu.  Po przywiezieniu do szpitala okazało się, że w jego głowie znajdował się tętniak, o którym żadne z nas nie miało pojęcia!

Teodor natychmiast został poddany operacji ratującej życie. Wiadomość o zaistniałej sytuacji zwaliła nas z nóg, a codzienność obróciła się do góry nogami. Mąż przebywał w szpitalu pół roku i pod koniec kwietnia został umieszczony w domu opieki w Niemczech. W czerwcu sprowadziliśmy Teodora do Polski. Na daną chwilę mąż ma sparaliżowaną lewa stronę ciała, nie potrafi sam siedzieć nawet w wózku inwalidzkim, trzeba przypinać go specjalnym pasem...

Dlatego gorąco prosimy o wsparcie w rehabilitacji Teodora. Koszt codziennych zajęć dla naszej rodziny jest ogromny. Dlatego proszę z całego serca o pomoc!

Żanna, żona Teodora

Obserwuj ważne zbiórki