
Teodor Tyborski, 7 miesięcy
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Ciociawspiera już miesiąc
Nasz synek mierzył zaledwie 34 cm! Walczymy ze skutkami wcześniactwa. Pomóż nam!
Gdy nasz pierwszy, wyczekany synek przyszedł na świat, miał 34 cm i ważył zaledwie 680 g – był wielkości cukinii. Nie dawano mu żadnych szans. Podano nam go, abyśmy mogli się pożegnać. Wtedy Teodor zaczął płakać.
Już od początku ciąży pojawiały się problemy. W 6. tygodniu pojawiło się krwawienie i podejrzenie poronienia. Okazało się, że to krwiak. Później zaatakowały bakterie. Ciągle występowały jakieś komplikacje. W 24. tygodniu pękł worek owodniowy. Lekarze przez tydzień próbowali opanować sytuację, lecz się nie udało. Nasz synek jest skrajnym wcześniakiem. Mierzy się z wieloma powikłaniami. W trzeciej dobie życia okazało się, że ma martwicze zapalenie jelit. Groziła mu operacja i stomia. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji udało się tego uniknąć. Każda bakteria, każdy wirus, każde zapalenie płuc są dla Teodora zagrożeniem życia. Wiemy jednak, że nasz synek bardzo chce żyć, że się nie podda. Dlatego my również postanowiliśmy walczyć.
Niestety, wizyty u specjalistów i rehabilitacje są bardzo kosztowne. Nie możemy czekać na NFZ, ponieważ nasz synek potrzebuje pomocy w tym momencie. Musimy działać. Będziemy niesamowicie wdzięczni, jeśli postanowicie wesprzeć naszą rodzinę.
Iwona i Marcin, rodzice Teodora
- Wpłata anonimowa40 zł
- Magdalena100 zł
Deserki...Dużo zdrówka dla Teosia
- Marta Kosiorek50 zł
Licytacja
- Wpłata anonimowa50 zł
- Agnieszka Twardowska50 zł
Opaska plus chusta (aukcja)
- Szalik400 zł