Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Glejak chce zabrać mojego brata. Proszę, pomóż!

Tomasz Mazur

Glejak chce zabrać mojego brata. Proszę, pomóż!

24 340,22 zł
Wsparło 177 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0144956
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0144956 Tomasz
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Tomasz Mazur, 47 lat
Chociszewo, lubuskie
Glejak zarodkowy IV stopnia
Rozpoczęcie: 10 Września 2021
Zakończenie: 13 Grudnia 2021

Opis zbiórki

Zawsze myślimy, że tragedie dzieją się gdzieś na świecie, ale nigdy nie przydarzą się nam czy naszym bliskim. To wielki błąd… Nieszczęście czeka za rogiem, może przyjść do każdego, bez zapowiedzi i bez pytania o zgodę.

Tak trudno zrozumieć, dlaczego to musiało spotkać akurat mojego brata… Tomek otrzymał straszliwą diagnozę, która wywróciła jego życie do góry nogami. Przyszło mu walczyć z najgorszym przeciwnikiem, jakiego można sobie wyobrazić – glejakiem zarodkowym IV stopnia…

Choroba spadła na nas niespodziewanie. Najpierw Tomek zaczął skarżyć się na częste i silne bóle głowy, a za chwilę na pogorszenie wzroku. Na początku byliśmy przekonani, że wszystkie te dolegliwości są wynikiem przepracowania i zwykłego przemęczenia. Jednak, kiedy objawy zaczęły się nasilać, wiedzieliśmy, że jak najszybciej należy skonsultować je z lekarzem.

Tomek trafił najpierw do okulisty, skąd w trybie pilnym został skierowany do szpitala. Tam przeszedł szereg badań, które jednoznacznie wykazały obecność niezidentyfikowanego guza w głowie. Lekarze podjęli decyzję o przeprowadzeniu zabiegu jego usunięcia. Strasznie się baliśmy. Wszystkie te informacje wzbudzały w nas ogromne przerażenie...

23 lipca Tomasz przeszedł operację. Mimo wielkiego ryzyka wszystko przebiegło pomyślnie. Guz został całkowicie usunięty, a jego fragment został wykorzystany do dalszych badań – biopsji i badań histopatologicznych. Wyniki miały zdiagnozować lub wykluczyć nowotwór...

Mój brat przez najbliższe dni zbierał siły i z niecierpliwością oczekiwał wyników, które miały zidentyfikować jego przeciwnika. Wierzyliśmy, że wszystko będzie dobrze i lada moment uda mu się wrócić do dawnego życia. Niestety, bardzo się myliliśmy.

Dwa tygodnie później otrzymaliśmy wyniki, które jednoznacznie potwierdzały nowotwór – glejak zarodkowy IV stopnia o najwyższym poziomie złośliwości. Nasza nadzieja zgasła, a radość z pomyślnego przebiegu operacji natychmiast zmieniła się w rozpacz. Niestety, glejaki są bardzo agresywnym rodzajem nowotworu. Szybko odrastają i potrafią się rozprzestrzeniać… Nie pozostało nam nic innego, jak robić wszystko, aby uniknąć wznowy.

Rozpoczęliśmy radio i chemioterapię, a także leczenie olejami konopnymi. Jednak już dziś wiemy, że to nie wystarczy. Przy tak ciężkim i nieobliczalnym wrogu, potrzebne jest specjalistyczne i niestety kosztowne leczenie – immunoterapia oraz specjalna suplementacja. To jedyna szansa na życie bez wznowy i cierpienia. Niestety, cena jest ogromna, a nasze oszczędności się już wyczerpały... 

Przeciwnik jest silny, ale się nie poddamy! Tomek całe życie pomagał innym, zawsze służył radą, wsparciem i uśmiechem. Teraz nadszedł czas, abyśmy mogli mu się odwdzięczyć za całe dobro, które uczynił.

Proszę, pomóż nam! 

Kasia, siostra

24 340,22 zł
Wsparło 177 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0144956
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0144956 Tomasz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki