Skarbonka zakończona
Skarbonka

Każda minuta życia Stasia jest pełna bólu i cierpienia...

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Iwona Kulas - Z dobroci serca - Pomoc charytatywna

"Niewiele pamiętam z tamtych chwil. Nerwowe rozmowy lekarzy i atmosferę gęstą tak, że można by ją kroić nożem. Miała być niczym nieograniczona radość, a był strach, który paraliżował. 

Zamartwica urodzeniowa, niewydolność oddechowa, rybia łuska. Od pierwszych chwil Staś musiał toczyć walkę o swoje życie! Miesiąc po tym, jak synka wreszcie wypisali do domu, znów wróciliśmy do szpitala. Tym razem, by toczyć bój z gronkowcem. Obecnie jesteśmy ze Stasiem w Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie trwa diagnostyka pod kątem kolejnych chorób, ale nawet nie znając pełnej diagnozy, nie możemy czekać z założonymi rękami.

Choroba skóry synka sprawia mu niewyobrażalny ból, każdy ruch, każdy dotyk to dla niego cierpienie... Używamy niezliczonej ilości maści i kremów, jednak to wciąż za mało. Dlatego proszę, pomóż nam!"

Arleta, mama

14 080 złWsparło 261 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio
na docelową zbiórkę:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0156307 Stanisław

Iwona Kulas - Z dobroci serca - Pomoc charytatywna

"Niewiele pamiętam z tamtych chwil. Nerwowe rozmowy lekarzy i atmosferę gęstą tak, że można by ją kroić nożem. Miała być niczym nieograniczona radość, a był strach, który paraliżował. 

Zamartwica urodzeniowa, niewydolność oddechowa, rybia łuska. Od pierwszych chwil Staś musiał toczyć walkę o swoje życie! Miesiąc po tym, jak synka wreszcie wypisali do domu, znów wróciliśmy do szpitala. Tym razem, by toczyć bój z gronkowcem. Obecnie jesteśmy ze Stasiem w Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie trwa diagnostyka pod kątem kolejnych chorób, ale nawet nie znając pełnej diagnozy, nie możemy czekać z założonymi rękami.

Choroba skóry synka sprawia mu niewyobrażalny ból, każdy ruch, każdy dotyk to dla niego cierpienie... Używamy niezliczonej ilości maści i kremów, jednak to wciąż za mało. Dlatego proszę, pomóż nam!"

Arleta, mama

Wpłaty

Sortuj według