Zbiórka zakończona
Paweł Stelmaszyński - zdjęcie główne

Nie chcę tęsknić za nieznanym

Cel zbiórki: turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Paweł Stelmaszyński, 13 lat
Grabowo, podlaskie
Mózgowe porażenie dziecięce, małogłowie, padaczka
Rozpoczęcie: 5 kwietnia 2016
Zakończenie: 13 listopada 2016
10 600 zł(100%)
Wsparło 699 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0022426 Paweł

Cel zbiórki: turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Paweł Stelmaszyński, 13 lat
Grabowo, podlaskie
Mózgowe porażenie dziecięce, małogłowie, padaczka
Rozpoczęcie: 5 kwietnia 2016
Zakończenie: 13 listopada 2016

Rezultat zbiórki

Kochani! 💚

Jestem wzruszona i pełna wdzięczności, gdy patrzę na stronę zbiórki! Dzięki Waszemu wsparciu udało nam się zebrać całą potrzebną kwotę! Daliście nam nadzieję na lepszą przyszłość!

Dziękuję! 💚

Anna, mama

Opis zbiórki

Pawełek w tym roku skończy 4-latka, jednak nie rozwija się tak jak jego rówieśnicy. Nie siedzi, nie raczkuje, nie mówi, niedowidzi, nie potrafi przełykać. Kiedy się urodził, otrzymał 1 punkt w skali Apgar – nie płakał jak inne noworodki. Nawet nie oddychał. Rodzicom kazali chłopca ochrzcić, ponieważ nie było wiadomo, czy przeżyje…


 

Przeżył. Specjalna karetka z inkubatorkiem umożliwiła przewiezienie chłopca do szpitala w Łomży. Tam lekarze zdiagnozowali mózgowe porażenie dziecięce – niedowład czterokończynowy, padaczkę, refluks żołądkowo-jelitowy, niedoczynność tarczycy. Najbardziej boli świadomość, że wszystko powinno było potoczyć się inaczej. Powinno było, ponieważ lekarze ustalili i utrzymywali to aż do porodu, że chłopiec, podobnie jak jego starsze rodzeństwo, przyjdzie na świat za pomocą cesarskiego cięcia. Pawełek byłby wówczas zdrowy. Jednak w kluczowym momencie odmówili przeprowadzenia zabiegu, co wywołało skomplikowany powód i niedotlenienie maluszka.


Paweł Stelmaszyński
 

Mama chłopca mówi, że Pawełek bardzo lubi inne dzieci – zawsze śmieje się, kiedy je widzi lub słyszy, nawet jeśli odgłosy dobiegają z placu zabaw, który pozostaje poza zasięgiem jego wzroku. Na jego twarzy maluje się wtedy niecierpliwość. Nie rozumie, dlaczego nie może pokonać własnych ograniczeń, dlaczego nie może opuścić wózka i pobiec na huśtawkę, na drabinki… W jego podążającym za zdrowymi dziećmi spojrzeniu dostrzec można tęsknotę za tym, czego nigdy nie zaznał.

 

Wkrótce Pawełek uczęszczał będzie do przedszkola. Pozwoli mu to na codzienny kontakt z rówieśnikami, odczuwanie motywacji do pracy nad swoim rozwojem, stanie się częścią grupy. Pomogą mu w tym zajęcia edukacyjne oraz terapia logopedyczna, którą podejmie wraz z rozpoczęciem roku szkolnego.

 

W oczach chłopca widać wesołe ogniki i zapał do działania. Codzienna rehabilitacja metodą Vojty, pionizacja czy ćwiczenia ogólnorozwojowe, chociaż wyczerpujące, są aktywnością ruchową, której tak bardzo pragnie Pawełek. Nie marudzi, nie płacze. Z zaciekawieniem podejmuje nowe wyzwania. Uwielbia, kiedy poświęca się mu czas, o czymś opowiada, pokazuje świat.


Paweł Stelmaszyński

 

Chcielibyśmy pomóc rodzicom i sfinansować turnus rehabilitacyjny dla ich synka, pierwszy w jego życiu, w czasie którego pracowałby nad znormalizowaniem napięcia mięśniowego, a przede wszystkim nad podstawowymi umiejętnościami, takimi jak samodzielne siadanie. Ćwiczenia pozwolą zapobiec powstawaniu wad postawy – muszą one być stale korygowane, w przeciwnym razie uziemią chłopca w wózku na zawsze.


Dla Pawełka będą to dwa tygodnie intensywnej pracy, które zaowocują – będą podstawą dla dalszej rehabilitacji w domu, szansą na poprawienie rozwoju psychoruchowego. Turnus rehabilitacyjny pozwoli mu zbliżyć się do rówieśników. Sprawi, że przepaść między nimi nie będzie się pogłębiać. Dla tego 4-latka jest to jedyna szansa na jakąkolwiek samodzielność w życiu.

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Paweł Stelmaszyński wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj