Zbiórka zakończona
Tymek Górski - zdjęcie główne

Tymek jest całym naszym światem, a ten świat chce się zawalić!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Tymek Górski, 5 lat
Boczków, wielkopolskie
SMARD1 rdzeniowo-przeponowego zaniku mięśni, choroba Charcot-Marie-Tooth
Rozpoczęcie: 13 grudnia 2021
Zakończenie: 7 marca 2023
117 838 zł
Wsparło 2860 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0166926 Tymek

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Tymek Górski, 5 lat
Boczków, wielkopolskie
SMARD1 rdzeniowo-przeponowego zaniku mięśni, choroba Charcot-Marie-Tooth
Rozpoczęcie: 13 grudnia 2021
Zakończenie: 7 marca 2023

Rezultat zbiórki

Pieniążki które były zbierane, zostały wykorzystane na rehabilitację, różnego rodzaju sprzęty ortopedyczne dla Tymka siedziska wózki spacerowe wózki aktywne ortezy gorsety, bo ma olbrzymie skrzywienie ;(
Na różnego rodzaju wyjazdy terapeutyczne, wyjazdy po całej Polsce do lekarzy szukając pomocy czasem również i hotele w których musieliśmy zostawać.

Za wszystko z całego serca Wam dziękujemy!

Aktualizacje

  • UWAGA – DRAMAT❗️

    Bóg chciał zabrać nam nasze maleństwo To, co oboje przeżyliśmy  dziś w nocy z Patrykiem, przyprawia nas jeszcze o łzy.
    W piątek wypisali nas ze szpitala, bardzo niechętnie wróciliśmy do domu, bo wiedziałam, że z Tymkiem dzieje się coś złego, nie tylko katar....

    W sobotę pojechaliśmy prywatnie do naszej Pani Doktor,przepisała Tymkowi antybiotyk, wziewy i wróciliśmy do domu❗
    Nie pomyślałabym, że będę ratować życie swojego dziecka!
    Tymek przestał oddychać! Razem z Patrykiem zaczęliśmy reanimować Tymka do czasu przyjazdu karetki.

    Udało się!
    Tymek chce i będzie żył!
    Przyjechało pogotowie, zabrali nas do szpitala, Mały do nas wrócił – ciężko mu się oddychało, ale był z nami, rozmawiał.

    Dziś nad ranem znowu coś zaczęło się dziać. Tymek ciągle chciał spać i robił się blady...
    Okazało się, że dwutlenek węgla ciągle narasta, Tymek z godziny na godzinę nie mógł oddychać już nawet przez respirator.

    Nasze Maleństwo leży teraz w śpiączce na Intensywnej Terapii!

    Prosimy módlcie się razem z nami !

    Tymek Górski

  • Aktualizacja

    Nasze problemy z jedzeniem niestety narastały....
    Wraz z lekarzami postanowiliśmy pomóc w końcu Tymkowi 
    Była to bardzo trudna decyzja❗

    26 przeziernika Tymuś w szpitalu w Łodzi przeszedł zabieg gastrostomi w skrócie mówiąc PEG , czyli żywienie przez rurkę prosto do brzuszka.

    Tymek Górski

    Baliśmy się ogromnie, ponieważ Tymek ma przerażoną przeponę i słabe mięśnie a do zabiegu niezbędną była narkoza i intubacja.
    Na szczęście wszystko poszło dobrze 
    Nasz mały Wojownik wybudził się i wrócił na własny oddech ❗ Za co dziękujemy BOGU ❗

    Na ten moment karmiony jest doustnie oraz kilka posiłków bezpośrednio do brzuszka .

  • Ratunku❗️

    Nasza walka o sprawność i oddech Tymka ciągle trwa i mamy wrażenie, że niestety przegrywamy na każdym polu...
    Odkąd nie udało nam się zakwalifikować do eksperymentalnego programu terapii genowej, wiemy, że musimy utrzymać jego sprawność w jak najlepszej kondycji❗ Niejednokrotnie brakuje nam sił kiedy pomimo starań i bardzo intensywnej rehabilitacji nie widać postępów. 

    Niestety nadal postępuje skolioza.
    Szaleje sobie jak burza... Choroba coraz częściej pokazuje swoje ciemne oblicze. Gorset nie spełnia swojego zadania, trzeba więc było zamówić nowy i oby pomógł...

    Z powodu ogromnych kłopotów z jedzeniem z jakimi zmagał się w ostatnich miesiącach Tymek, nasz maluch bardzo schudł, co przełożyło się też na to, że opadł z sił. Rehabilitacja stała się dla niego jeszcze większym wysiłkiem.

    Uwierzcie, że Tymuś jest nią wyczerpany!
    Co jeszcze  może się stać? Tego nikt nie wie. 
    Tak bardzo chciałabym wziąć ból Tymka na siebie!
    Niestety nie mogę.
    Jestem bezsilna...

    Mama

Opis zbiórki

"Ze wszystkich kobiecych praw, najwspanialsze jest bycie mamą…" od zawsze o tym wiedziałam i od zawsze wyobrażałam sobie siebie w tej roli… nas w roli rodziców. Długo czekaliśmy na ten dzień. W końcu się stało! 2 sierpnia 2020 zostaliśmy rodzicami! Był to najpiękniejszy dzień w naszym życiu. Tymon przyszedł na świat jako zdrowe dziecko - 10 punktów w skali Apgar. Byliśmy przeszczęśliwi! Nic i nikt nie dawał nam powodów do niepokoju. Spełniło się nasze największe marzenie! Jednak po upływie około pół roku coś zaczęło wzbudzać w nas strach…

„Dlaczego Tymuś nie rusza nóżkami tak, jak inne dzieci?” Zaczęliśmy bardziej przyglądać się jego rozwojowi… Jego stópki nie były tak ruchliwe, jak stópki jego rówieśników, a paluszki przestały się poruszać. Początkowo lekarze uspokajali nas, mówili, że ma czas, że każde dziecko rozwija się swoim tempem… My jednak czuliśmy, że coś jest nie tak, że coś złego dzieje się z naszym dzieckiem.

Zaczęliśmy szukać. Nasz trwający do dziś medyczny maraton zaczął się od wizyty u fizjoterapeuty – „Wszystko ok”. Następnie ortopedy. Od ortopedy dostaliśmy skierowanie na badanie pozwalające ocenić pobudliwość mięśni – elektromiografia wyszła w normie, więc ortopeda nie mógł już nam pomóc, stwierdził, że jest ok. Kolejny specjalista – neurolog – pierwszy, drugi i trzeci – „Synek jest zdrowy neurologicznie”. Powrót do fizjoterapeutów – „Tymuś jest w normie, muszą Państwo szukać przyczyny u neurologa”.

Tymek Górski

Dostaliśmy skierowanie do szpitala na rezonans kręgosłupa i główki – badanie niczego nie wykazało, więc wypisali nas do domu. Tymuś w ogóle nie ruszał już stópkami. W międzyczasie lekarze zaczęli przywoływać nazwę choroby, na której dźwięk każdy rodzic drży ze strachu – SMA. Zrobiliśmy badania pod tym kątem. Na wynik trzeba czekać ponad dwa miesiące, więc nie czekaliśmy bezczynnie. Znowu trafiliśmy do szpitala – Tymuś miał złe próby wątrobowe. Niestety stamtąd również wypisali nas do domu, rozkładając ręce. Wydawało się, że to jakiś zły sen. Nikt nie umiał powiedzieć nam, co dolega naszemu dziecku. Kolejny szpital i kolejne badania, tym razem metaboliczne. W szpitalu stwierdzili, że nie wiedzą co jest Tymkowi i również wypisali nas do domu.

Wyniki badań metabolicznych miały przyjść po miesiącu. Trafiliśmy do trzech genetyków – dwóch z nich stwierdziło, że nie widzi w Tymku choroby genetycznej. Ostatnia Pani genetyk zasugerowała, aby zrobić kosztowne, ale bardzo kluczowe badanie WES. Jest to test sprawdzający nawet najrzadsze mutacje w genach, mogące skutkować rozwojem danej choroby. Nie zastanawialiśmy się, musieliśmy to sprawdzić. Naszym celem było dowiedzieć się, co jest naszemu dziecku. Liczyło się tylko to. W międzyczasie, po pierwszych wynikach badań pod kątem SMA, które nie potwierdziły choroby, zdecydowaliśmy się na ponowne badanie, aby mieć pewność, że to nie jest SMA.

Czas mijał, a my nadal nie wiedzieliśmy jak pomóc naszemu synkowi. Kiedy ponownie usłyszeliśmy, że Tymuś nie ma SMA, odetchnęliśmy z ulgą. Myśleliśmy, że to nic groźnego, w końcu wykluczono u niego znaną wszystkim potworną chorobę, z którą każdy kojarzy „najdroższy lek na świecie”.

Nie mogło być gorzej… Jednak radość nie trwała zbyt długo. W końcu przyszły wyniki WES – „uszkodzony gen”, „bardzo rzadkie choroby”, „ciężkie i nieuleczalne choroby” – to hasła, które usłyszeliśmy, i które słyszymy w naszych głowach do teraz. SMARD1 rdzeniowo-przeponowy zanik mięśni i równie groźna choroba CHARCOT MARIE TOOTH.

Tymek Górski

Na ten moment nasz synek nie chodzi, nie raczkuje, a nawet nie siedzi. Jest dzieckiem leżącym opóźnionym psychoruchowo. Mięśnie Tymka są bardzo słabe. Na dodatek, dwa tygodnie temu podczas kolejnej wizyty w szpitalu dowiedzieliśmy się, że lewa połowa przepony Tymusia działa odwrotnie. Nie wiadomo, co jeszcze przyniesie choroba, jakie spustoszenie może spowodować w organizmie naszego dziecka.

Tymek jest intensywnie rehabilitowany za pomocą terapii Bobath oraz Vojty. Pozostaje pod opieką wielu specjalistów. Dalsze leczenie to intensywne rehabilitacje - niestety przynoszą powolne efekty - są jednak jedyną nadzieją na poprawę stanu zdrowia naszego synka.

Staramy się robić co w naszej mocy, aby dać mu szansę na lepsze życie. Zrobimy wszystko, aby Tymek osiągnął jak największą samodzielność. Kiedy poznaliśmy diagnozę, świat nam się zawalił. Ale teraz mamy wielką siłę walki, wierzymy w to, że nasz Synek będzie w przyszłości sprawny. Każdy, nawet najmniejszy gest, ma dla nas ogromne znaczenie w walce o jak największą sprawność dla naszego maluszka!

Pełni nadziei, prosimy o Państwa pomoc, która pozwoli nam nie tylko na dalszą rehabilitację, ale również zaopatrzenie Tymonka w specjalistyczne wyroby ortopedyczne oraz sprzęt rehabilitacyjny. Każdy Państwa gest jest dla nas na wagę złota!

Dziękujemy z całego serca!

––––––––––––

LICYTACJE DLA TYMKA –> KLIK (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Tymek Górski dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj