
Dzieciństwo naznaczone chorobą. Pomóż walczyć o zdrowie Tymusia!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja Tymka
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja Tymka
Aktualizacje
DZIĘKUJEMY!
Kochani Darczyńcy, Przyjaciele Tymka!
To, czego doświadczyliśmy w czasie prowadzenia zbiórki przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Wzruszenie odbiera nam słowa na myśl, że dzięki Wam nasz synek ma zapewnione niezbędne terapie, rehabilitację i zakup sprzętu.
Wasza pomoc i wsparcie sprawia, że dodajecie nam wiatru w żagle i sił, aby razem z Tymkiem walczyć o jego sprawność. Mając na uwadze, że w licytacje dla naszego synka włączyła się spora grupa osób, chcemy przedłużyć zbiórkę.
Dziękujemy za każdą złotówkę. Dziękujemy, że zielony pasek na zbiórce zapełnił się w ponad 100%. Wszelkie środki, jakie uda nam się zebrać ponad założony cel, pomogą nam w dłuższej perspektywie czasu zabezpieczyć Tymka i jego potrzeby.
Licytacje na rzecz Tymka znajdziecie tutaj -> TYMUŚ TEAM (otwiera nową kartę)
Magda i Marcin - rodzice
Opis zbiórki
Tak bardzo czekałam na pierwszy krzyk Tymusia zwiastujący przywitanie ze światem, a zamiast niego otrzymałam garść tragicznych informacji. Ciężka zamartwica urodzeniowa, a w konsekwencji dziecięce porażenie mózgowe...
Tymek ma już 13 miesięcy, a nasza walka o samodzielność dalej trwa. Ilość rehabilitacji jak i sprzętu, którego potrzebujemy i będziemy potrzebować w niedalekiej przyszłości ciągle rośnie. Koszty są ogromne, dlatego liczymy na wsparcie dobrych ludzi, aby pomóc naszemu dziecku.

Zamiast czułych, bezpiecznych ramion mamy mój synek trafił pod opiekę lekarzy i specjalistów, którzy zaczęli walkę o jego zdrowie i przyszłość! Tymek został poddany hipotermii selektywnej, aby ograniczyć destruktywne zmiany w mózgu, ale niestety niedotlenienie sięgnęło wielu istotnych struktur. Konsekwencje tego tragicznego wydarzenia ponosimy do dziś… 7 długich tygodni mój maleńki synek przebywał w szpitalu. Każdy dzień był wielką niewiadomą, ale ja nie straciłam nadziei ani na chwilę. Wiedziałam, że pomimo przeciwności musimy zrobić wszystko, by ratować zdrowie mojego dziecka.
Dzięki ciężkiej pracy Tymka, zaangażowaniu naszych najbliższych i rehabilitantów osiągnęliśmy już tak wiele, ale wciąż ogrom pracy przed nami. Tymek je i pije samodzielnie bez potrzeby karmienia sondą. Obecnie uczymy się gryźć i efektywnie przełykać, a w przyszłości mamy nadzieje ze dzięki dalszej pracy z neurologopedą uda się nam nauczyć Tymka mówić.
Naszym największym marzeniem jest to, aby Tymek usiadł samodzielnie, ale póki co jest to odległa przyszłość i ogrom pracy przed nami . Tymek zaczął już trochę utrzymywać głowę i obracać się na boki. Jego rączki nabywają nowych umiejętności i precyzji w łapaniu zabawek. Nasz synek, mimo trudów i bólu, który musi znosić na co dzień jest pogodnym i wesołym chłopcem, który chce poznawać świat.
Życie z dziecięcym porażeniem mózgowym wcale nie musi być wyrokiem. Można zrobić tak wiele! Tymek obecnie uczęszcza na wiele terapii i rehabilitacji. Czeka nas zakup fotelika samochodowego, pionizatora, stabilizatorów, ortez i innych sprzętów...

Trudno przewidzieć, jaka będzie przyszłość. Nie jestem w stanie przewidzieć wszystkiego, ale wiem jedno - dzięki Twojej pomocy mogę ratować moje dziecko! Z całych sił prosimy, podaj nam dłoń, która pomoże uwolnić się z pułapki choroby.
Magdalena i Marcin, rodzice
- Wpłata anonimowa25 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Pawcio100 zł
- Offroad Białystok3177,69 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł