Pilne❗️Małe serduszko czeka na ocalenie!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 15 532 osoby
858 686,94 zł (103,48%)
Zbiórka na cel
Operacja serca w Stanach Zjednoczonych

Jan Siniarski, 15 miesięcy

Warszawa, mazowieckie

Skorygowane przełożenie pni tętniczych.i anomalia Ebsteina.

Rozpoczęcie: 12 Maja 2020
Zakończenie: 24 Lipca 2020

Poprzednie zbiórki

130 998 zł (102,17%)
Operacja serca – banding tętnicy płucnej

1 260

03.01.2020 - 30.01.2020

Operacja serca – banding tętnicy płucnej

1 260

130 998 zł

03.01.2020 - 30.01.2020

20 Lipca 2020, 09:42
Kochani jesteśmy bliżej celu!

Zbiórka dla Jasia zbliża się do końca. Po podliczeniu wszystkich `zebranych środków możemy zaktualizować kwotę zbiórki. Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni, bo to dzięki Wam możemy spać spokojnie – lada dzień pieniądze na operację Jasia będą już zebrane❤️

Pokaż wszystkie aktualizacje

10 Lipca 2020, 10:36
BARDZO PILNE❗️Brakuje pieniędzy na operację Jasia! Serce przestaje bić!

Czas naszej zbiórki dobiega końca a na koncie wciąż brakuje 600 tys. zł. Boimy się, że tej kwoty nie uda się uzbierać – wtedy serduszko mojego synka przestanie bić, a wraz z nim również moje...

Jeśli Jaś nie przejdzie operacji będzie umierał powoli, w dusznościach, a my będziemy musieli na to patrzeć, wiedząc, że nic nie da się zrobić.

Jan Siniarski

Najpierw może będzie podłączony do sztucznego serca aby wydłużyć jego życie w nadziei, że znajdzie się serce do przeszczepu. Wówczas będzie na stałe mieszkał w szpitalu, podłączony do aparatury, która nie pozwoli mu wyjść na dwór bawić się z dziećmi.

To może potrwać kilka lat, ale ostatecznie gdy serce do przeszczepu się nie znajdzie, nasz synek odejdzie, pozostawiając nas w ogromnej rozpaczy.

Jako matka nie jestem w stanie sobie takiej sytuacji wyobrazić, nie wiem, czy to przeżyje. Wraz z Jasiem umrze część mnie.

Jaś musi przejść operację, zanim pojawią się objawy niewydolności serca, później nie będzie to miało sensu, bo nie uratuje mu życia. Dlatego operację musimy przeprowadzić teraz!

Bardzo dziękuje za Twoje dotychczasowe wsparcie i błagam o jeszcze, powiadom rodzinę, znajomych, udostępnij zbiórkę mojego synka na Facebooku. Każda złotówka jest ważna! Dla nas to będzie bardzo dużo. Nigdy nie będę w stanie wyrazić mojej ogromnej wdzięczności za Twoją pomoc.

Mama Jasia

Trwa walka o bardzo chore serduszko, takie, które bez pomocy nie może dalej bić. Nasz synek potrzebuje pomocy bez której nie będzie miał żadnych szans!  Od początku wiedzieliśmy, że w przyszłości jego serce stanie się niewydolne, nie będzie mogło już efektywnie pracować. Jaś będzie miał duszność, nie będzie mógł wykonywać podstawowych czynności. Żeby go przed tym uchronić w renomowanych ośrodkach na świecie wykonuje się korekcję anatomiczną tzw. operację double switch. Przygotowaniem do niej jest banding tętnicy płucnej, który Jaś miał wykonany w lutym 2020 r.

Teraz sytuacja robi się poważna – nasz synek musi mieć kolejną operację serduszka. Dostaliśmy zgodę na operację w jednym z najbardziej doświadczonych ośrodków kardiologii dziecięcej na świecie. Dostaliśmy też kosztorys – niemal milion złotych! Bez Was nie damy rady! 

Jan Siniarski

Pierwsza operacja była bardzo trudna dla nas wszystkich. Ciężko było patrzeć na niego, był podłączony do pokaźnej aparatury gdy był utrzymywany w śpiączce po operacji. Otrzymywał bardzo dużo leków, początkowo w ogóle nie był sobą, widać było, że bardzo cierpi. Był zdezorientowany i zagubiony. Nie mogliśmy za dużo zrobić, przede wszystkim musieliśmy czekać, żeby doszedł do siebie. Trwało to kilka tygodni. Teraz musimy przejść przez to piekło jeszcze raz, a innej drogi nie ma. Operacja w Stanach Zjednoczonych to jedyna szansa!

O wadzie wiedzieliśmy już w trakcie trwania ciąży, ale lekarze uspokajali nas, mówiąc, że nasz synek nie będzie potrzebował operacji. Wiedzieliśmy, że choć stwierdzono wadę serca, to nasze dziecko będzie mogło z nią normalnie funkcjonować. Prawda okazała się inna...

Jaś urodził się z bardzo chorym serduszkiem, o które trzeba jak najszybciej walczyć. Jeśli operacja się nie odbędzie, w przyszłości jego serduszko nie wytrzyma. Wtedy na interwencję będzie już za późno!

Jan Siniarski

Teoretycznie z tą wadą można żyć bez konieczności operacji. Niestety po urodzeniu stwierdzono dodatkowo anomalię Ebsteina, czyli niedomykalność zastawki trójdzielnej. I właśnie to skomplikowało sprawę. Jaś ma w sercu komory zamienione miejscami. Prawa komora musi pełnić funkcję komory systemowej, a nie jest do tego przystosowana. To spore obciążenie. Dodatkowo niedomykalność zastawki trójdzielnej jeszcze bardziej ją obciąża i naraża w przyszłości na niewydolność, co może wymagać przeszczepu serca.

Aby tego unikać, w renomowanych ośrodkach na świecie dokonuje się korekcji anatomicznej w sercu, czyli poprzez przełożenie wszystkich głównych naczyń w sercu przywraca się lewą komorę do pełnienia funkcji komory systemowej. Pierwszym etapem przed tą operacją jest banding tętnicy płucnej, czyli założenie opaski na tętnicę płucną, aby odpowiednio wzmocnić lewą komorę. W Polsce nie wykonuje się tego typu operacji. Wynika to z małego doświadczenia, ponieważ dzieci z tą wadą stanowią mniej niż 1% urodzonych.

Wiedzieliśmy, że jeśli Jaś nie przejdzie operacji, pojawią się objawy niewydolności serca, w postaci sinicy, ograniczenia wydolności najpierw przy wysiłku a później również przy podstawowych czynnościach życiowych.

Jan Siniarski

Pierwszą operację Jaś przeszedł w Holandii, gdzie mogliśmy stosunkowo szybko i sprawnie dotrzeć. Pierwszy etap za nami, a serduszko Jasia jest przygotowane do najważniejszej operacji w jego życiu. Problemem, jak zwykle w takich chwilach są pieniądze, których nie mamy. Klinika wystawiła ogromny kosztorys, z którym sami się nie uporamy. 

Operacja serca tym razem musi się odbyć w klinie w Stanach Zjednoczonych. Niestety taka podróż po życie kosztuje niemal milion zotych. Operacja ma być szansą na normalne dzieciństwo i radość z bycia dzieckiem.  Dzięki Wam Jaś mógł przejść pierwszą operację. Teraz czas na tę najważniejszą, dlatego prosimy Was o pomoc, bez której nie mamy szans!

Rodzice

–––––––

POMAGAJ JASIOWI POPRZEZ LICYTACJE –>KLIK

–––––––

HISTORIA JASIA W TELEWIZJI POLSAT:

Jan Siniarski

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 15 532 osoby
858 686,94 zł (103,48%)