Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Pilne!
Sylwia Walczak - zdjęcie główne

Marzyła o tym, by założyć rodzinę. Złośliwy nowotwór mózgu zniszczył wszystkie plany❗️RATUJ!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, diagnostyka, dojazdy

Organizator zbiórki:
Sylwia Walczak, 31 lat
Aleksandrów Łódzki
Nowotwór złośliwy mózgu - glejak móżdżku, stan po leczeniu operacyjnym i reoperacjach, padaczka strukturalna
Rozpoczęcie: 16 kwietnia 2026
Zakończenie: 16 lipca 2026
7700 zł
WesprzyjWsparło 141 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0955500
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0955500 Sylwia

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Sylwii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, diagnostyka, dojazdy

Organizator zbiórki:
Sylwia Walczak, 31 lat
Aleksandrów Łódzki
Nowotwór złośliwy mózgu - glejak móżdżku, stan po leczeniu operacyjnym i reoperacjach, padaczka strukturalna
Rozpoczęcie: 16 kwietnia 2026
Zakończenie: 16 lipca 2026

Opis zbiórki

Kiedy rozpoczął się 2025 rok, nie sądziłem, że kolejne tygodnie okażą się początkiem walki o życie i zdrowie mojej siostry, Sylwii. Najpierw pojawiły się zawroty głowy i problemy z utrzymaniem równowagi. Kwiecień 2025 roku przyniósł diagnozę, która roztrzaskała nasz świat na kawałki.

Nowotwór złośliwy mózgu – glejak móżdżku. Słowa lekarza brzmiały jak wyrok. Nie wierzyłem w to, co usłyszałem. Moja siostra cierpi na śmiertelną chorobę. Strach, jaki czułem, był przeogromny. Nie potrafię sobie wyobrazić tego, co czuła Sylwia. 

Rozpoczęto leczenie. Siostra przeszła trzy operacje usunięcia guza. Niestety, ze względu na bardzo trudną lokalizację – w okolicach móżdżku i pnia mózgu, nie udało się wyciąć go w całości. Pozostała resztkowa tkanka nowotworowa ma charakter nawrotowy i tendencję do ponownego wzrostu. 

Sylwia Walczak

Podjęto także radioterapię, która, ze względu na powikłania, musiała zostać przerwana. Obecnie Sylwia jest po leczeniu operacyjnym i kontynuuje chemioterapię. Najbliższe miesiące pozwolą podjąć decyzję o ponownej radioterapii. Oprócz tego Sylwia równolegle uczęszcza na rehabilitację neurologiczną i pozostaje pod ścisłą opieką specjalistów. 

Śmiertelny wróg rozsiał spustoszenie w organizmie Sylwii. Pojawił się niedowład lewej strony ciała, zaburzenia równowagi i uporczywe zawroty głowy. Siostra porusza się na wózku inwalidzkim i nie jest w stanie samodzielnie poruszać się nawet z pomocą drugiej osoby, bo momentalnie traci przytomność. 

To czas trudniejszy niż ktokolwiek z nas mógł się spodziewać. Sylwia mierzy się z ogromnym obciążeniem emocjonalnym, jakie niesie ze sobą choroba i jej niepewny przebieg.  Na szczęście nie jest sama. Może liczyć na wsparcie najbliższych – rodzeństwa i przyjaciół. Towarzyszymy jej w codziennych wyzwaniach i próbujemy pomóc, jak tylko się da. 

Sylwia Walczak

Jeszcze do niedawna Sylwia prowadziła aktywne, samodzielne życie. Pracowała, rozwijała pasje – interesowała się sportem i makijażem, snuła plany na przyszłość. Marzyła o założeniu rodziny. Złośliwy nowotwór przerwał tę codzienność, niszcząc wszystkie wizje przyszłości. 

Dla mnie, dla naszej całej rodziny i przyjaciół Sylwii, to doświadczenie niezwykle trudne i bolesne. Boimy się o to, co przyniesie kolejny dzień. Nie znamy już życia bez strachu. Jednocześnie jednak staramy się być dla Sylwii oparciem i źródłem siły, której teraz tak bardzo potrzebuje. 

Musimy zrobić wszystko, żeby ją uratować – znaleźć najlepsze leczenie i zebrać środki, które pozwolą na powrót do zdrowia. Niestety, to ogromne pieniądze, których nie mamy. Dlatego dzisiaj prosimy o pomoc. Twój gest to nadzieja na życie, które podstępna choroba chce tak brutalnie odebrać. Jednym głosem, prosto z serca, wołamy: RATUJ! 

Rodzina i przyjaciele Sylwii

Wybierz zakładkę
Sortuj według