Zbiórka zakończona

Violetta walczy z rakiem – jedyną szansą jest kosztowny, nierefundowany lek. Pomagamy!

Cel zbiórki: leczenie, rehabilitacja, koszty okołomedyczne, dojazdy

Organizator zbiórki:
Violetta Sikorska, 54 lata
Słupca, wielkopolskie
Rak piersi
Rozpoczęcie: 4 lipca 2022
Zakończenie: 24 kwietnia 2023
73 690 zł
Wsparły 593 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0211185 Violetta

Cel zbiórki: leczenie, rehabilitacja, koszty okołomedyczne, dojazdy

Organizator zbiórki:
Violetta Sikorska, 54 lata
Słupca, wielkopolskie
Rak piersi
Rozpoczęcie: 4 lipca 2022
Zakończenie: 24 kwietnia 2023

Aktualizacje

  • Z ostatniej chwili❗️

    Kochani, jestem Wam niezmiernie wdzięczna za pomoc podczas leczenia raka piersi bardzo drogim lekiem Verzenios. Niestety, kuracja ta nie przyniosła zamierzonych skutków, ponieważ mimo stosowania terapii w jej trakcie na drugiej piersi pojawił się 8 mm guzek. 

    W marcu tego roku zostałam więc poddana kolejnej operacji- mastektomii podskórnej prawostronnej. Ponieważ guzek ten okazał się nowotworem złośliwym, Konsylium, które zebrało się po zabiegu  operacyjnym, dokonało analizy wyników histopatologicznych i zdecydowało się całkowicie zmienić drogę leczenia. Od dziś będę przyjmować Fulvestrant w zastrzykach.

    Lek ten jest na szczęście refundowany. 

    Nie poddaje się i nadal walczę, żeby w pełni odzyskać zdrowie. Dalej będę robić badania genetyczne, chodzić na rehabilitacje, poddawać się leczeniu i monitorować moją sytuację, ponieważ, jak to mówi moja Pani Doktor: „Jestem jej najbardziej pechową pacjentką”.

    Dziękuję bardzo za okazaną pomoc! 

    Z poważaniem Sikorska Violetta

Opis zbiórki

Od 30 lat jestem nauczycielem. Moja praca nauczyła mnie cierpliwości i wytrwałości w dążeniu do celu, pokazała mi też, jak wspierać innych w trudnych chwilach. Jednak trudno jest przygotować się do walki o własne życie.

Mam na imię Violetta mam 51 lat, 2 córki i trójkę wspaniałych wnuków: Antosia, Juleczkę i Bartusia, kochającego męża i wielu wspaniałych przyjaciół. Mogłabym powiedzieć, że jestem najszczęśliwszą osobą po słońcem, ale tak nie jest. Rok temu zdiagnozowano u mnie inwazyjnego raka piersi...

Violetta Sikorska

Od wielu lat regularnie wykonywałam badania profilaktyczne. Jednak nowotwór zaatakował wyjątkowo agresywnie i podstępnie. W chwili wykrycia miał zaledwie 12 mm. Wiedziałam, z jak trudnym wrogiem mam do czynienia, ale nie myślałam, że już po pierwszej operacji okaże się, że są przerzuty do węzłów chłonnych (13/18 węzłów było już zajętych).

Do tej pory przeszłam już 3 operację, chemioterapię: (4 czerwone, 12 białych). Obecnie jestem w trakcie radioterapii. Poinformowano mnie, że rak ten jest hormonozależny, her ujemny i najlepiej z tego rodzaju rakiem poradziłby sobie nierefundowany lek, żebym mogła całkowicie się od niego uwolnić.

Niestety, nie stać mnie na tak drogi lek. Preparat, który może uratować moje życie, nie jest w Polsce refundowany, a kosztuje około 13 tys. zł. za opakowanie, które starcza na 5 tygodni. Całe leczenie miałoby trwać 2 lata.

Abym mogła otrzymać leczenie uzupełniające, muszę za nie zapłacić. Niestety, potrzebuję blisko 300 tys. zł. Takie leczenie jest standardem w krajach zachodnich, dzięki niemu osoby chorujące jak ja, zdrowieją i żyją dalej! Mam jeszcze dużo do zrobienia. Chciałabym wrócić do szkoły, gdzie czekają na mnie moi wspaniali uczniowie, ich rodzice i koledzy z pracy. Chciałabym spędzać czas z rodziną i moimi wnukami. Wierzę, że pokonanie choroby mi to umożliwi.

Chcę poruszyć Twoje serce i poprosić – pomóż mi, może kiedyś ktoś pomoże Tobie!

Violetta Sikorska

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Violetta Sikorska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj