Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️“Hodgkin, musimy się rozstać!” – trwa walka z rakiem o życie Justyny!

Justyna Kaszycka
Pilne!

❗️“Hodgkin, musimy się rozstać!” – trwa walka z rakiem o życie Justyny!

59 211,48 zł ( 23,52% )
Brakuje: 192 478,52 zł
Wsparło 1860 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0132548
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0132548 Justyna
Cel zbiórki:

Nierefundowane leczenie nowotworu

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Justyna Kaszycka, 33 lata
Zabrze, śląskie
Chłoniak Hodgkina
Rozpoczęcie: 25 Maja 2021
Zakończenie: 1 Lipca 2021

Opis zbiórki

Walczę z bardzo oporną postacią chłoniaka Hodgkina! Wykorzystałam wszystkie metody leczenia, które były refundowane! Lekarze uznali, że ostatnią nadzieją dla mnie jest immunoterapia nierefundowanym lekiem. Proszę o pomoc, o ratunek, o szansę na życie!

Justyna Kaszycka

Mam 33 lata, wspaniałego męża, dwa adoptowane psy i śmiertelną chorobę, z którą walczę jedną trzecią swojego życia! Zaczęło się od ledwo wyczuwalnego guzka nad obojczykiem. Wtedy pierwszy raz usłyszałam, że jest to chłoniak Hodgkina. Byłam przerażona, nie miałam pojęcia co mnie czeka. Miałam wtedy 21 lat… I właściwie w tamtym momencie zaczęło się moje nowe, pełne strachu, bólu i niepewności życie. Od diagnozy minęło 13 lat. To bardzo dużo, ale czy za dużo na to, by bez wytchnienia walczyć o swoje życie? Myślę, że nie. Mam je tylko jedno i bardzo chciałabym je uratować… Chciałabym żyć, po prostu żyć – dla siebie i dla swoich bliskich!

Od momentu postawienia diagnozy przyjmowałam chemioterapię, jedna za drugą, a wyniki badań jak zaklęte wciąż pokazywały progresję. Moje osłabione do granic możliwości ciało przyjmowało kolejne dawki leków i naświetlań. Przeszłam dwa przeszczepy szpiku, wszystko to z desperacką nadzieją...

Justyna Kaszycka

Przeżyłam ból niemal niemożliwy do przeżycia i strach, który każdego dnia paraliżował, jednak choroba wciąż wyprzedza mnie o krok. Długie leczenie spowodowało szereg skutków ubocznych. Nowotwór nie odpuszcza, rośnie w siłę…

Chłoniak Hodgkina jest oporny na leczenie, przejął rolę choroby przewlekłej – w jednym miejscu znika, a w nowym zadomawia się ponownie. 

Możliwości leczenia się wyczerpują i tylko moja nadzieja na życie niezmiennie pozwala mi wstać z łóżka. Obecnie przyjmuję indywidualną wersję chemioterapii, żeby nie obciążać organizmu. Tomografia pokazała częściową odpowiedź, został głównie nowotwór zlokalizowany w płucach. Niestety zdaniem lekarzy ta chemioterapia mnie nie wyleczy. Da mi tylko trochę czasu, zanim chłoniak znów zacznie się szerzyć!

Justyna Kaszycka

Dzisiaj wiem, że ostatnią szansą jest dla mnie potwornie drogie leczenie nierefundowanym lekiem, który osiąga doskonałe rezultaty w walce z opornymi postaciami chłoniaka Hodgkina. Musiałabym przyjąć kilka dawek, co wedle szacunków daje ogromną sumę – kilkaset tysięcy złotych. Obecnie czekam na szczegółowy kosztorys... 

Wiem, że sama nie wygram tej najważniejszej walki, a ja chcę po prostu żyć. Cieszyć się z planów na przyszłość – takich zwyczajnych: podróżować, kochać i dożyć spokojnej starości u boku męża. Opowiadam Ci swoją historię, bo wierzę, że życie nie ma ceny, że tylko ono się liczy. Dlatego proszę - pomóż mi! Pomóż mi przeżyć...

Justyna

Justyna Kaszycka

Możesz również pomóc, biorąc udział w licytacjach na Facebooku ➡️ Licytacje dla Justyny Kaszyckiej

59 211,48 zł ( 23,52% )
Brakuje: 192 478,52 zł
Wsparło 1860 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0132548
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0132548 Justyna

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki