Bruno Słowiński - zdjęcie główne

Bruno walczy o życie❗️RAK wrócił - potrzebujemy Cię, by uratować synka!

Cel zbiórki: leczenie onkologiczne w szpitalu w Barcelonie - 6 cykli chemioimmunoterapii

Zgłaszający zbiórkę:
Bruno Słowiński, 4 latka
Końskie, świętokrzyskie
Nowotwór złośliwy - neuroblastoma, angiosarcoma - naczyniakomięsak
Rozpoczęcie: 28 listopada 2023
Zakończenie: 26 lutego 2024
1 288 859 zł(100,08%)
Wsparły 31 484 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: leczenie onkologiczne w szpitalu w Barcelonie - 6 cykli chemioimmunoterapii

Zgłaszający zbiórkę:
Bruno Słowiński, 4 latka
Końskie, świętokrzyskie
Nowotwór złośliwy - neuroblastoma, angiosarcoma - naczyniakomięsak
Rozpoczęcie: 28 listopada 2023
Zakończenie: 26 lutego 2024

Kochani,

usłyszeliśmy upragnione słowo - "czysto". Bruno zaczął terapię przeciw wznowie DFMO!

To terapia w formie tabletek. Każdego dnia Bruno będzie przyjmował tabletki przez pełne 2 lata. Przez najbliższe miesiące co 4 tygodnie będziemy mieli wizytę z naszym onkologiem w Barcelonie. Jest to niezbędny element terapii, aby móc kontrolować jej przebieg.

Cała kwota, która została na subkoncie Siepomaga, przeznaczona będzie na leczenie, badania, rehabilitację, przeloty na najbliższe 5 lat. Bruno przez kolejne 5 lat będzie pod opieką kliniki w Barcelonie.

Kochani, przed nami jeszcze długa walka, ale wierzymy, że najgorsze już za nami i że będziemy mogli nam przekazywać już same dobre wiadomości!

To wszystko możliwe jest dzięki Waszej pomocy. Kolejny raz dostaliśmy od Was ogromne wsparcie, za co bardzo dziękujemy. Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za pomoc.

Dziękujemy za Waszą obecność i wielkie zaangażowanie w zdrowienie Bruna. Wszystkim i każdemu z osobna dziękujemy z całego serca.

Każdy z Was jest niezwykle ważny w tej całej niełatwej historii, każdy. Ten, kto udostępnił post, ten, kto wpłacił grosik, ten, kto pytał, jak sobie radzimy, ten, kto wrzucił coś na licytację i ten, co licytował. Bezinteresowna pomoc ma niezwykłą moc, a podarowany czas to najdroższy prezent.

DZIĘKUJEMY!!! Przytulamy Was mocno, życząc Wam zdrowia i wszystkiego, co najpiękniejsze.

Agata, Mariusz i Bruno

Bruno Słowiński

Aktualizacje

  • Mamy to! Z całej mocy naszych serc dziękujemy Wam za wsparcie!

    Kochani,

    usłyszeliśmy upragnione słowo - "czysto". Bruno zaczął terapię przeciw wznowie DFMO!

    To terapia w formie tabletek. Każdego dnia Bruno będzie przyjmował tabletki przez pełne 2 lata. Przez najbliższe miesiące co 4 tygodnie będziemy mieli wizytę z naszym onkologiem w Barcelonie. Jest to niezbędny element terapii, aby móc kontrolować jej przebieg.

    Cała kwota, która została na subkoncie Siepomaga, przeznaczona będzie na leczenie, badania, rehabilitację, przeloty na najbliższe 5 lat. Bruno przez kolejne 5 lat będzie pod opieką kliniki w Barcelonie.

    Kochani, przed nami jeszcze długa walka, ale wierzymy, że najgorsze już za nami i że będziemy mogli nam przekazywać już same dobre wiadomości!

    To wszystko możliwe jest dzięki Waszej pomocy. Kolejny raz dostaliśmy od Was ogromne wsparcie, za co bardzo dziękujemy. Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za pomoc.

    Dziękujemy za Waszą obecność i wielkie zaangażowanie w zdrowienie Bruna. Wszystkim i każdemu z osobna dziękujemy z całego serca.

    Każdy z Was jest niezwykle ważny w tej całej niełatwej historii, każdy. Ten, kto udostępnił post, ten, kto wpłacił grosik, ten, kto pytał, jak sobie radzimy, ten, kto wrzucił coś na licytację i ten, co licytował. Bezinteresowna pomoc ma niezwykłą moc, a podarowany czas to najdroższy prezent.

    DZIĘKUJEMY!!! Przytulamy Was mocno, życząc Wam zdrowia i wszystkiego, co najpiękniejsze.

    Agata, Mariusz i Bruno

    Bruno Słowiński

  • Krzyś został aniołem stróżem Bruna... Dzięki wsparciu jego rodziny walczymy dalej i prosimy o szansę na ratunek!

    W najbardziej dramatycznych chwilach naszego życia przydarzają się chwile, które są niczym światło nadziei, rozświetlają najgorszy mrok…

    Krzyś (otwiera nową kartę) był kolegą naszego synka z oddziału… Jego rodzina w najtrudniejszych chwilach postanowiła podzielić się dobrem, jakie dostała od innych. Środki, których Krzyś nie zdążył wykorzystać na leczenie, posłużą ratowaniu życia Bruna. Jak zapewne zauważyliście, kwota na zbiórce Bruna zmniejszyła się o ponad pół miliona złotych! Jesteśmy wzruszeni tym wsparciem, zupełnie się tego nie spodziewaliśmy… Wierzymy, że Krzyś czuwa nad Brunem… Choć jest tam, gdzie nie ma już raka i cierpienia, pamięć o nim będzie trwała wiecznie. Łzy nie przestają płynąć… Sandro, Łukaszu - dziękujemy z całego serca.

    Bruno Słowiński

    Ten gest dał nam siłę do dalszej walki i wypełnił nasze serca nadzieją, ostatnio nam tak jej brakowało… Po ostatnim wlewie immunoterapii u Bruna pojawiło się bardzo wysokie ciśnienie, które ciężko było unormować. Dodatkowo doszła gorączka i wiele innych skutków ubocznych - kaszel, zapalenie spojówek. Zostaliśmy w szpitalu… Rozpoczęliśmy cykl badań kontrolnych… Dziś mieliśmy rezonans, nie wiemy, kiedy będą wyniki.

    Kochani, prosimy, pomóżcie nam doprowadzić zbiórkę Bruna do końca. Dziś stajemy do walki, jeszcze bardziej zmotywowani… Bruno jest coraz bliżej szansy na ratunek! Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę, każde udostępnienie, każde słowo wsparcia.

    Rodzice Bruna

  • Kolejne Święta na onkologii... Chcemy, by Bruno wyzdrowiał❗️Prosimy o świąteczną magię...

    Przed nami kolejne, drugie już święta na oddziale onkologii. Kolejne z dala od domu rodzinnego, z dala od dziadków i najbliższych...

    Kolejne Święta pod dyktando walki o życie Bruna. Kolejne w strachu przed tym, co przyniesie jutro, następne badanie, kolejne w bezsilności, że rak tak brutalnie ograbił Bruna z beztroskiego dzieciństwa...

    Bruno Słowiński

    Bruno nie ma już włosków. Stracił te, które dopiero co odrosły... Coraz bardziej przypomina dziecko z onkologii. Tak ciężko na to patrzeć, ale jeszcze ciężej patrzeć na jego cierpienie.

    Za nami ciężki czas. Ciężki grudzień. Bruno gorączkował, musiał mieć przetaczane płytki... Do strachu o jego życie dochodzi ciągły stres, skąd wziąć pieniądze na ratowanie własnego dziecka? Do uzbierania jeszcze tak ogromna kwota...

    Bruno Słowiński

    Kochani, dziękujemy, że jesteście z nami, Wasze wsparcie to dla Bruna nadzieja na pokonanie raka. Bez Was po prostu nie ma nas... Bardzo Was prosimy o dalsze wsparcie, będziemy wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą wpłatę.

    Z okazji Świąt życzymy Wam przede wszystkim zdrowia. Jak w zeszłym roku, tak jak i w tym życzymy sobie tylko jednego. Żeby Bruno raz na zawsze pokonał tę straszną chorobę. Żeby wyzdrowiał.

    Dziękujemy, że jesteście z nami.

    Agata, Mariusz i Bruno

Opis zbiórki

PILNE❗️Bruno, nasz ukochany 3-letni synek, choruje na neuroblastomę, śmiertelny i bardzo agresywny nowotwór, który atakuje tylko malutkie dzieci... Wrota onkologicznego piekła otworzyły się po raz kolejny...! Nie sądziliśmy, że znów będziemy musieli otworzyć zbiórkę i błagać Was o życie dla Bruna, ale neuroblastoma po raz kolejny pokazała nam swoje zabójcze oblicze. Rak nie zniknął, atakuje ponownie... Musimy prosić o pomoc, by uratować życie naszego synka!

Bruno Słowiński

Za nami wiele miesięcy bardzo ciężkiego leczenia w szpitalu w Barcelonie, gdzie leczy się najcięższe przypadki neuroblastomy. Jak niektórzy wiedzą, w listopadzie mieliśmy wrócić już do domu i być w trakcie terapii przeciw wznowie. Bruno miał zacząć swoją przygodę w przedszkolu i poznawać normalny świat. Tak cieszyliśmy się, że to koniec koszmaru i wróci upragniona normalność. Niestety tak się nie stało...

Podczas końcowych wyników badań, lekarzy zaniepokoiła jedna rzecz - na masie resztkowej guza „zaświeciła się” bardzo mała zmiana. Jednogłośnie uznali, że trzeba ją zbadać i zlecili zrobienie biopsji. Nie mogliśmy w to uwierzyć... Przecież już była remisja, już to miał być koniec tego koszmaru, koniec cierpienia i horroru naszego jedynego dziecka. Wierzyliśmy w szczęśliwy scenariusz. Niestety - biopsja potwierdziła aktywność choroby...

Bruno Słowiński

Przeżyliśmy tyle dramatycznych momentów, moment diagnozy Bruna, chwile, gdy synek cierpiał tak, że nie działała nawet morfina, wiele chwil podczas leczenia, gdy nasz dzielny Bruno walczył o życie... Niestety nawet bagaż takich doświadczeń nie może przygotowuje na tak tragiczne wieści, bolą tak samo... To był bardzo trudny moment dla nas, a szczególnie dla Bruna, ponieważ myślał, że to już koniec leczenia. Mimo że ma trzy latka, już bardzo dużo rozumie, wie, że znowu czeka go szpital, ból i osłabienie...

Jak to się wszystko zaczęło? Ponad rok temu Bruno zaczął kuleć. W nocy był niespokojny, często płakał, miał powiększony brzuszek. Od lekarzy słyszeliśmy, że to infekcja, a niespokojne noce tłumaczono koszmarami... Kiedy w końcu trafiliśmy do szpitala, a synkowi wykonano USG brzuszka, okazało się, że intuicja nas nie myliła... Wtedy usłyszeliśmy najgorszą wiadomość. Guz w brzuszku Bruna miał gigantyczne wymiary: 10,6 x 8,4 x 9,5 cm, otaczał nerkę, aortę i element wątroby... Potem okazało się, że to neuroblastoma, a w 4-stopniowej skali ma już 4. stopień, ten najgorszy... W dodatku z obciążeniem genetycznym N-Myc dodatni. Przypadek Bruna okazał się tak poważny, że musieliśmy zostawić całe dotychczasowe życie i wylecieć do szpitala w Barcelonie. Tu nasz synek ma jeszcze szansę na wyzdrowienie, na życie.

Bruno Słowiński

Choroba synka sprawiła, że jesteśmy już innymi ludźmi. W mroku tragedii, która nas spotkała, okazało się, że możemy liczyć też na ogrom dobra... Wasze wsparcie daje nam i Brunowi siłę do walki. Dziękujemy za każdy gest wsparcia. Wierzymy, że nasz synek wyzdrowieje, a my wrócimy do normalności... Ostatnie wieści pokazały, że ta droga będzie po prostu trochę dłuższa.

Musimy ponownie zacząć leczenie, które potrwa około pół roku. Protokół leczenia w takim przypadku wznowy jak nasz przewiduje 6 cykli chemioimmunoterapii. Chemia została zmieniona na silniejszą... Niestety wiemy, że czekają nas bardzo trudne chwile. Nasz kochany Bruno kolejny raz straci swoje cudne włoski, będzie miał niską odporność i duże spadki, stanie się osłabiony... Jednocześnie jest to szansa na usunięcie wszystkich aktywnych komórek neuroblastomy. Wierzymy mocno, że ta zmiana zniknie i wrócimy do całkowitej remisji.

Bruno Słowiński

Bruno zaczął już pierwszy cykl leczenia. Jest ciężko, chwilami bardzo, ale musimy być silni dla niego. Taką drogę dostaliśmy… Idziemy nią mimo trudów, najważniejsze, że razem. Otrzymaliśmy budżet na ponad 2 mln złotych. Tak, mamy świadomość, jak duża to suma, ale nie mamy innej możliwości leczenia. Od tych pieniędzy zależy życia naszego dziecka. Wierzymy, że to nasza ostatnia zbiórka, że te środki wystarczą na pełne wyleczenie, a zielony pasek naszej zbiórki rozbłyśnie nadzieją na zdrowie i życie Bruna.

Znów prosimy Was o pomoc prosto z sali na oddziale onkologii, siedząc przy łóżeczku naszego śmiertelnie chorego synka, który kolejny raz walczy o życie... Zaczęliśmy pierwszy cykl z nowego protokołu leczenia. Dziękujemy wszystkim, którzy są z nami i Brunem, nie macie pojęcia, jaką to daje nam siłę.

Wierzymy, że dzięki Wam pokonamy raka, a Bruno wyzdrowieje, dorośnie i będzie żyć. Uda nam się, razem. Prosimy o pomoc.

Agata i Mariusz Słowińscy, rodzice Bruna

Bruno Słowiński

➡️ Brunowi możesz pomóc też przez LICYTACJE - KLIK! (otwiera nową kartę)

➡️ Śledź walkę Bruna i kibicuj mu w walce na Facebooku - KLIK! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według