Zbiórka zakończona
Jaś Kapczyński - zdjęcie główne

Życie w cieniu choroby... Pomóż ratować serduszko Jasia!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jaś Kapczyński, 6 lat
Stargard, zachodniopomorskie
Wrodzona wada serca - ubytek przegrody międzykomorowej, odejście obu dużych naczyń z prawej komory, wada rozwojowa zastawki trójdzielnej, kolaterale aortalno płucne, zwłóknienie wątroby
Rozpoczęcie: 15 grudnia 2021
Zakończenie: 30 kwietnia 2022
2813 zł
Wsparło 89 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0165365 Jan

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jaś Kapczyński, 6 lat
Stargard, zachodniopomorskie
Wrodzona wada serca - ubytek przegrody międzykomorowej, odejście obu dużych naczyń z prawej komory, wada rozwojowa zastawki trójdzielnej, kolaterale aortalno płucne, zwłóknienie wątroby
Rozpoczęcie: 15 grudnia 2021
Zakończenie: 30 kwietnia 2022

Opis zbiórki

Ciąża nie oznaczała dla mnie radosnego oczekiwania. Strach o przyszłość zdominował wszystko, a walka o życie i zdrowie mojego synka zaczęła się w momencie przyjścia na świat… 

Jeszcze podczas badań prenatalnych usłyszałam przerażającą wiadomość - lekarz stwierdził u Jasia wrodzoną wadę serca - ubytek przegrody międzykomorowej, odejście obu dużych naczyń z prawej komory, wadę rozwojową zastawki trójdzielnej. W ciągu kilku minut mój świat się zawalił. 

Odliczanie czasu do pierwszego spotkania. Nerwowe oczekiwanie na informacje lekarzy, na wyniki badań, efekty operacji - to wszystko jest naszą nową rzeczywistością. Jaś przeszedł dwa poważne zabiegi, które zapewniły mu bezpieczeństwo. Wciąż pamiętam te emocje, kiedy żegnałam się z nim przed salą operacyjną. Wciąż przed oczami mam widok całej medycznej aparatury, setki kabli i mojego malutkiego synka, który bez ruchu walczył o powrót do zdrowia. 

Za nami długa droga, ale przed nami kolejne wyzwania, bo Jasia czeka co najmniej kilka zabiegów cewnikowania serca i kolejna skomplikowana operacja przeprowadzona w wybranym przez nas ośrodku. Na razie dostaliśmy informację, że musimy poczekać - przed operacją konieczne jest domknięcie przetok w płucach. Jeśli zdecydujemy się na operację za granicą, koszty mogą wynieść kilkaset tysięcy złotych! Musimy być gotowi opłacić zabieg w momencie, gdy lekarze dadzą nam zielone światło! 

Jan Kapczyński

Opieka specjalistów i leczenie Jasia już teraz pochłaniają ogromne środki - koszty pojedynczych dojazdów, dojazdy do szpitali, zapewnienie leków to wszystko musimy uwzględniać w domowym budżecie bezdyskusyjnie. Świadomość tego, że mogłoby nam zabraknąć środków na leczenie Jasia jest przerażająca. Stąd mój apel, stąd moje wołanie o pomoc! Nie mogę się poddać ani na chwilę, bo na szali jest życie mojego synka! 

To serduszko nie może się zatrzymać! Nie wierzę, że moglibyśmy przegrać najważniejszą walkę w życiu. Sine paluszki, usta, okolice oczu… Popielata skóra, która na pierwszy rzut oka zdradza chorobę. Wiem, że zagrożenie nie będzie mniejsze - operacja to jedyny ratunek i gwarancja tego, że mój synek będzie miał przed sobą przyszłość, sprawną przyszłość. 

Strach jest nieodłącznym elementem codzienności. Chciałabym, by widmo śmierci chociaż na chwilę zniknęło z naszego życia… Proszę, pomóż!

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Jaś Kapczyński dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj