Zbiórka zakończona
Krzysiu Chrobak - zdjęcie główne

Białaczka jest już wspomnieniem, lecz nadal musimy walczyć o zdrowie Krzysia!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Krzysiu Chrobak, 10 lat
Nowy Targ, małopolskie
Autyzm, padaczka, stan po chemioterapii, koślawość kolan
Rozpoczęcie: 4 stycznia 2024
Zakończenie: 5 lipca 2024
10 673 zł(100,32%)
Wsparło 181 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0138057 Krzysiu

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Krzysiu Chrobak, 10 lat
Nowy Targ, małopolskie
Autyzm, padaczka, stan po chemioterapii, koślawość kolan
Rozpoczęcie: 4 stycznia 2024
Zakończenie: 5 lipca 2024

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy!

Z całego serca dziękuję każdego osobie, która zechciała wesprzeć Krzysia. Niesamowicie mnie wzrusza, że nie przeszliście obojętnie obok losu mojego synka.

Nigdy Wam tego nie zapomnę!

Dominika, mama Krzysia

Opis zbiórki

Z całego serca dziękuję Wam za dotychczasową pomoc. Tylko dzięki Waszemu wsparciu udało się zebrać środki niezbędne do walki o zdrowie i życie Krzysia. Niestety, po raz kolejny musimy zwrócić się do Was z prośbą o pomoc...

Nasza historia:

Do niedawna myślałam, że walka o sprawność to najgorsze co nas spotkało, ale przyszło nam stanąć przed znacznie poważniejszym wyzwaniem. Prowadziliśmy batalię na śmierć i życie! W każdej chwili mogliśmy wylądować w szpitalu. Niepewność to najgorsze, co związane jest z chorobą.

Każde badania były dla nas związane z ogromnym strachem, bo wyniki zmieniały się w zastraszającym tempie. Czasem miałam wrażenie, że chwila oddechu jest nam dana tylko po to, byśmy mogli przygotować się na kolejne złe informacje.

Krzysiu Chrobak

Diagnoza była dla nas szokiem. Początkowo podejrzewano problemy z nerkami, ale biopsja rozwiała wszelkie wątpliwości – w organizmie synka w zastraszającym tempie rozwijała się białaczka! Strach, niepewność były nie do opisania. 

Krzyś zamienił własny, dziecięcy pokoik na szpitalną salę, w której razem spędziliśmy bez przerwy praktycznie 5 miesięcy. Leczenie nie dawało oczekiwanych rezultatów – w czasie terapii  stwierdzono reakcję alergiczną na jeden rodzaj chemioterapii. Skutki były opłakane – doszło do zapalenia trzustki, śluzówek jamy ustnej, i nawracających ataków padaczki.

Krzysiu potwornie cierpiał, a ja jedyne co mogłam to trzymać go za rękę i modlić się o życie. Musiałam patrzeć na karmienie przy użyciu sondy, musiałam czuwać po kolejnych dawkach morfiny. A przy tym wszystkim bardzo chciałam być dla niego silna, bo nie mogłam ani na sekundę zwątpić w to, że ratunek jest w naszym zasięgu. 

Krzysiu ChrobakBolała świadomość tego, co się dzieje z Krzysiem, bolało to, że nie ma mnie “na zewnątrz” z mężem i starszym bratem Krzysia. Brałam w ramiona mojego synka, całowałam łysą główkę i modliłam się o to, by zatrzymać ten moment. By zagrożenie życia zniknęło już na zawsze…. 

Dostaliśmy informację, że leczenie, które jest prowadzone, może okazać się niewystarczające. Potrzebne było włączenie dodatkowego leku. Niestety, w naszym przypadku nierefundowanego, którego koszt mógł wynieść ponad 40 tysięcy złotych! Każda dawka zwiększała nasze szanse na to, że choroba stanie się jedynie tragicznym wspomnieniem. By móc ratować Krzysia z objęć białaczki, potrzebowaliśmy Waszej pomocy! Najmniejszy gest był dla nas na wagę życia! 

Dzisiaj wierzymy, że piekło białaczki zostawiliśmy już za sobą. Niestety, powrót do zdrowia Krzysia będzie trwał jeszcze długo. Mój synek nadal pozostaje pod opieką onkologiczną, a także pod stałą kontrolą neurologa, psychiatry i psychologa. Choć mamy nadzieję, że pokonaliśmy białaczkę raz na zawsze – pozostały po niej uszkodzenia pochemiczne w mózgu. Krzyś dodatkowo od urodzenia zmaga się z autyzmem i padaczką.

Krzysiu Chrobak

Nie możemy przerwać terapii integracji sensorycznej, fizjoterapii, rehabilitacji w wodzie, wizyt u specjalistów... Tylko dzięki nim Krzyś ma szansę na rozwój! Niestety, każda godzina pracy ze specjalistą jest niezwykle kosztowna. Dodatkowo dojazdy, pampersy i środki higieniczne to miesięcznie koszt ponad 2500 zł.

Pieniądze zgromadzone dzięki 1,5% podatku oraz poprzedniej zbiórce się kończą, a my nie jesteśmy w stanie udźwignąć samodzielnie tak dużego ciężaru finansowego. 

Proszę o pomoc i wsparcie dla Krzysia. Wierzymy, że najgorsze mamy już za sobą, jednak walka o zdrowie nadal trwa. Mój synek już tak wiele wycierpiał... Pomóżmy mu wrócić do normalności i sprawmy, by mógł cieszyć się dzieciństwem i beztroską tak, jak wszyscy jego rówieśnicy...

Mama Krzysia

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Krzysiu Chrobak dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj