Olek Koszelenko - zdjęcie główne

12 lat i guz mózgu - ostatnia szansa na życie❗️Musimy uratować Olusia!

Cel zbiórki: ratowanie życia: leczenie ostatniej szansy w Turcji

Organizator zbiórki:
Olek Koszelenko, 13 lat
Kijów
Guz mózgu - pineoblastoma
Rozpoczęcie: 13 sierpnia 2021
Zakończenie: 2 maja 2022
821 897 zł(92,74%)
Wsparło 26 829 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: ratowanie życia: leczenie ostatniej szansy w Turcji

Organizator zbiórki:
Olek Koszelenko, 13 lat
Kijów
Guz mózgu - pineoblastoma
Rozpoczęcie: 13 sierpnia 2021
Zakończenie: 2 maja 2022

Aktualizacje

  • PILNE: Oluś walczy o życie❗️Stan jest bardzo ciężki, pomocy!

    Olek walczy o życie! Walka jest dramatyczna - tak źle jeszcze nie było... Oluś był na granicy życia i śmierci!

    Niedługo Wielkanoc, Święto Życia, na które będę prosić tylko o jedno - o to, by mój synek żył... Oluś walczył z ciężką infekcją. Na OIOM-ie spędziliśmy jedne z najgorszych chwil w życiu...

    6 kwietnia przenieśli nas już do zwykłego pokoju, z czego bardzo się cieszę! Infekcja utrzymuje się nadal, ale lekarze są dobrej myśli. Wynajęli nam respirator. Olek trochę odżył, odwraca głowę, próbuje się rozglądać... Na OIOM-ie otoczenie było raczej depresyjne, a tu duży i jasny pokój, powoli synek wraca do życia. Niestety niebezpieczeństwo wciąż nie minęło...

    Olek Koszelenko

    Olek codziennie dostaje kroplówki z antybiotykami. Tak będzie, dopóki nie wyleczą infekcji... Nadal podają krew, ponieważ wyniki badań są bardzo niskie, organizm sam sobie nie radzi. O głównym leczeniu na razie nie ma mowy, organizm musi się zregenerować.

    Bardzo proszę, nie zapominajcie o nas, Olek jest silny, wierzę w niego... Potrzebujemy pomocy, Twojej pomocy, bo będziemy walczyć o jego życie do samego końca.

    Nie zostawiaj nas, nie teraz, on musi żyć!

  • PILNE❗️Oluś jest na OIOM-ie, drastycznie wzrósł koszt leczenia... Błagamy o ratunek!

    Kochani Przyjaciele Olusia,

    WZNOWA - od kiedy usłyszeliśmy te słowa, których boją się wszyscy na onkologii, żyjemy w koszmarze, z którego nie sposób się obudzić… Lekarz zmienił plan leczenia i synek dostaje najbardziej agresywną chemię, która jest w dodatku jeszcze droższa. Musi przejść 9 cykli megachemii. Niestety, dostaliśmy nowy kosztorys… Przez zmianę leczenia dużo wyższy od poprzedniego. Musimy zwiększyć kwotę zbiórki.

    Tak cieszyłam się, że już zbliżamy się do końca, że odpadnie choć jedno zmartwienie - to, za co ratować życie synka… A tu taki cios od losu. Nie dosyć, że nowotwór nie odpuszcza, że Oluś jest w bardzo złym stanie, to jeszcze to…

    Olek Koszelenko

    Olek po 2 dniach na zwykłej sali znowu trafił na OIOM… Niestety jest bardzo słaby. Wycieńczony leczeniem organizm jest podatny na infekcje… Wyniki spadły prawie do zera, nie pomagają ani transfuzje krwi, ani leki… Na szczęście pozwalają mi być cały czas z nim. Walczymy dalej.

    Kochani, dziękujemy Wam za całą dotychczasową pomoc, jest ona dla nas bezcenna w tak ciężkich chwilach… Przed Olusiem długie leczenie, mam nadzieję, że je wytrzyma… Że kiedyś sam będzie mógł podziękować Wam - tym wspaniałym ludziom, którzy ratują jego życie.

    Błagam Was o dalsze wsparcie oraz o modlitwę.

  • WZNOWA❗️Oluś jest na OIOM-ie - błagamy o ratunek!

    Stało się to, czego najbardziej się obawialiśmy... Niestety ostatnie badanie wykazało wzrost guzów w głowie Olka – wznowa… Jesteśmy przerażeni i błagamy o ratunek!

    Lekarz zmienił plan leczenia. Synek dostaje najbardziej agresywną chemię, która jest w dodatku jeszcze droższa... Kiedyś, na początku leczenia, bardzo pomogła... Teraz jednak modliłam się, by Olek jej nie dostał -  poprzednie lżejsze chemie znosił dość ciężko...

    Organizm synka jest już wyczerpany leczeniem. Prosiłam lekarzy o dłuższą przerwę, bo widziałam, w jakim jest stanie... Miałam nadzieję, że może dostaniemy trochę czasu na regenerację, a tu taki cios!

    Olek Koszelenko

    27 stycznia Olek rozpoczął przyjmowanie megachemii. Dziś syn trafił na OIOM, prawdopodobnie jest jakaś infekcja we krwi… Jesteśmy pod ścianą, nie mamy innego wyjścia, modlę się, aby synek wytrzymał to wszystko.

    Nasz koszmar, zamiast się kończyć, cały czas przybiera na sile... Oluś bardzo potrzebuje wsparcia. Dziękuję Ci za wszystko, za całą dotychczasową pomoc i błagam, nie zostawiaj nas, nie teraz...

    Proszę o wsparcie i o modlitwę.

    Mama

Opis zbiórki

Boimy się zasypiać, boimy się budzić, bo nie wiemy, w jakiej rzeczywistości przyjdzie nam przeżywać kolejny dzień... Czy nasze dziecko będzie żyć, czy choroba raz na zawsze boleśnie zabierze go z tego świata? Oluś, nasz syn, ma tylko 12 lat. Od ponad dwóch walczy z guzem mózgu... Straszny przeciwnik, jakim jest nowotwór, próbuje nam odebrać nasz najdroższy skarb. Nie poddajemy się, walczymy o synka z całych sił... Nie możemy przerwać leczenia, bo to będzie oznaczać po prostu koniec!

W marcu 2019 roku Oluś żył jeszcze jak zwykły, zdrowy 10-letni chłopiec. Chodził do szkoły, miał mnóstwo kolegów, był pełen energii i ciekawy świata. A potem nagle zaczął wymiotować... Bolała go głowa. Najpierw myśleliśmy, że to stres, potem - że to uporczywa infekcja. Kiedy ból głowy i wymioty nie ustępowały, pojawił się potworny strach... Wezwaliśmy karetkę. Pogotowie zabrało synka i nas do szpitala, a tam po prostu zawalił się nasz świat.

Olek Koszelenko

Guz mózgu... Druzgocące wieści, a wraz z nimi otępienie, morze wylanych łez. W głowie Olusia był nowotwór, zalążek potwornej choroby, która u tylu dzieci kończy się tym, co najgorsze - śmiercią... Wiadomość o tym zniszczyła cały nasz bezpieczny świat. Jeszcze przed chwilą byliśmy szczęśliwą rodziną, mieliśmy zdrowego syna, cudowną córeczkę, nic więcej nie potrzebowaliśmy do szczęścia. Jak się później okazało - nic, poza zdrowiem...

Kolejne badania potwierdziły najczarniejsze obawy - nowotwór złośliwy, pineoblastoma, chyba najgorsza z możliwych diagnoz. Gdy odebraliśmy kartkę z wynikami, czuliśmy się, jakbyśmy trzymali w dłoniach wyrok śmierci na nasze dziecko... Gdybyśmy tylko mogli, zabralibyśmy tę chorobę, sami przeżyli to cierpienie, ten ból i strach. Oddalibyśmy swoje życie, żeby tylko życie naszego synka mogło trwać...

Olek Koszelenko

Zapach szpitala to dla nas przeraźliwego strachu - tego o życie dziecka. Dni i noce zaczęły zlewać się w jedno. Czas mijał, nie liczyło się nic poza naszym synem... Oluś przeszedł dwie operacje mózgu, usunięcie przerzutów z kręgosłupa, 11 cykli chemioterapii i radioterapię. Wtedy jeszcze była z nami nadzieja, która dawała Olkowi siłę, która powodowała, że nawet podczas chemii czasem się uśmiechał, była niczym światło, które rozświetla mrok... Nadzieja, która zgasła.

Na początku leczenie wydawało się być skuteczne, guz zmniejszał się... Potem okazało się, że synek był leczony nieodpowiednim protokołem. Pojawiły się powikłania, Olek stracił czucie w nogach, znaleziono przerzuty w szpiku kostnym... Lekarze na Ukrainie, skąd jesteśmy i w Rosji, do której pojechaliśmy szukać ratunku, rozkładali tylko ręce, mówiąc, że jest to bardzo trudny przypadek, spodziewać się możemy jedynie na cud...

Olek Koszelenko

Zaczęliśmy szukać pomocy za granicą. Lekarze ze szpitala w Stambule, dokąd jeździ wiele ukraińskich dzieci, po rozpatrzeniu przypadka Olka na konsylium zobaczyli dla synka jeszcze szansę. By walczyć o życie dziecka, wywróciliśmy do góry nogami własne... Od maja 2020 jesteśmy w tureckim szpitalu, gdzie synek miał robione naświetlanie mózgu oraz szpiku kostnego, przeszedł też 6 cykli chemii. Zaplanowano jeszcze 12 cykli; niestety chemia była tak agresywna, że zagrażała życiu synka... Lekarze zastosowali inne leczenie, łagodniejsze, ale równie skuteczne.

Oluś rozpoczął już leczenie, szpital wystawił nowy kosztorys - wstępnie na pół roku. Bardzo się boimy, bo wiemy, że to ostatnia szansa na ratunek dla naszego synka. Leczenie wiąże się z ogromną kwotą pieniędzy, ale czy jest coś cenniejszego niż życie własnego dziecka?! Jesteśmy zrujnowani finansowo 2-letnią walką, cała nadzieja w tym, że nieznajomi o wielkich sercach nie dadzą umrzeć naszemu synkowi! Błagamy o pomoc, o wsparcie w ratowaniu naszego Olka!

Rodzice Olusia

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Dominik
    Dominik
    Udostępnij
    5 zł

    Powrotu do Zdrowia Bracie!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    2 zł