
Serduszko Walerki bije z ogromnym trudem❗️POMOCY❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Walerka jest już po operacji, ale ZAGROŻENIE nadal trwa❗️
Kochani Darczyńcy,
dziękujemy za Wasze dotychczasowe wsparcie. Spieszymy z nowymi informacjami:
7. lipca Walerka opuściła OIOM, a cztery dni później mogłyśmy wrócić do domu. Operacja, dzięki której córeczka miała odzyskać zdrowie, nie do końca się powiodła. W serduszku nadal są resztkowe zwężenia i dziurka, przez którą przecieka krew.
Walerka jest bardzo słaba. Jej rozwój motoryczny właściwie nie postępuje… Córeczka zaledwie raz w życiu miała siłę, by wypić całą butelkę mleka. Teraz znów je z trudem. Jej serduszko bije z dużym wysiłkiem w gorące dni, a saturacja spada, gdy Walerka płacze lub się śmieje. Z jej chorobą nawet radość jest niebezpieczna…

Za 4 tygodnie znów musimy zgłosić się do szpitala na obserwację. Lekarze zaplanowali konsylium, podczas którego zapadnie decyzja co do dalszych losów Walerci. Bardzo się boję…
Niezależnie od tego, co się wydarzy, pewne jest jedno – potrzebujemy środków, by wesprzeć córeczkę w dalszej walce. Kolejne konsultacje, lekarstwa na niewydolność serduszka, dojazdy do lekarzy i szpitala, a przede wszystkim intensywna rehabilitacja – to koszty, którym będziemy musieli stawić czoła jako rodzina.
Dlatego bardzo proszę o Waszą dalszą pomoc, która rozpali światło w tunelu i zdejmie z naszych barków przynajmniej strach o finanse.
Gabriela, mama Walerki
Opis zbiórki
Już podczas pierwszych badań prenatalnych usłyszeliśmy, że Walercia będzie musiała zmierzyć się z niewyobrażalnymi trudnościami. Lekarze przygotowywali nas na to, że będzie bardzo źle, od około 17. tygodnia ciąży. Wszystko przez bardzo poważną i skomplikowaną wadę serca — Tetralogię Fallota.
Serduszko Walerki nie pracuje prawidłowo. Córka bardzo męczy się podczas jedzenia i mało przybiera na wadze. Ciągle śpi. Jest apatyczna, nie rozwija się, jak jej starsza siostra. Nie ma na to siły… W naszym domu jest cicho. Jakby nie mieszkało tam małe dziecko. Mieliśmy czas, żeby oswoić się z tą sytuacją, jednak ciągle towarzyszy nam ogromny strach o naszą małą Kruszynkę.

3 lipca 2024 roku Walercia przeszła operację korekty serca. Tak bardzo się o nią baliśmy! Od tego czasu córeczka jest na OIOMie, na którym będzie przebywać, dopóki stan jej zdrowia nie pozwoli na przewiezienie jej na oddział kardiochirurgii. Po powrocie do domu Waleria będzie potrzebować specjalistycznej rehabilitacji, terapii blizny oraz regularnych wizyt u kardiochirurga i onkologa.
Wizyty są prywatne, Fundusz Zdrowia nie jest w stanie zapewnić jej tak regularnej opieki. Wymaga to od nas ogromnych nakładów finansowych, a do tego nasza starsza córka również jest w trakcie diagnostyki, która równie dużo kosztuje. Nie dajemy już rady!
Jesteśmy normalną rodziną. Nie mamy bogatych rodziców ani nieruchomości do sprzedania. Żyjemy skromnie i do tej pory to nam wystarczało. Jednak boimy się, że zabraknie nam pieniędzy na dalsze leczenie Walerii. Będziemy wdzięczni za Waszą pomoc.
Rodzice, Gabriela i Patryk
- Arkadiusz500 zł
- Krystian30 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
Panie Boże. Przywróć zdrowie małej Walerki.
- papo50 zł