

Franciszek Karaś, 4 latka
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Prosimy, pomóż nam w walce o synka!
Synek urodził się zupełnie zdrowy – tak sądziliśmy. Ciąża przebiegała książkowo, poród bez problemów. Franio był dokładnie przebadany i wypuszczony do domu jako okaz zdrowia. Tak było przez pierwsze pół roku… Nagle z Franiem zaczęło dziać się coś złego…
Początkowo lekarze sądzili, że synek cierpi na padaczkę. Gdy poznaliśmy właściwą diagnozę – rdzeniowy zanik mięśni (SMA) – Franio był już w bardzo złym stanie. Dzięki niesamowitej pomocy darczyńców udało się zebrać środki na terapię genową. Niestety dziś wiemy, że nie uzyskaliśmy oczekiwanych rezultatów.
Jakby tego było mało, w październiku 2024 synek złamał kość udową i został aż po klatkę piersiową "zagipsowany" na 6 tygodni. W przypadku choroby Franka oznaczało to rozpoczęcie walki o sprawność od początku. Tak długie unieruchomienie spowodowało ogromną skoliozę i problemy z biodrami, synka czeka operacja.
Przed Franiem i nami jeszcze bardzo długa droga i ciężka praca. Wszystko wiąże się z wysokimi kosztami. Będziemy wdzięczni za wszelkie wsparcie!
Rodzice