❗️PILNE: 5-letnie dziecko kontra białaczka❗️Ostatnia szansa na ratunek przed śmiercią, pomocy!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 24 216 osób
775 516,47 zł (101,24%)
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0120782 Arsen
Zbiórka na cel
ratowanie życia: przeszczep szpiku kostnego w Niemczech

Arsen Rainczuk, 5 lat

Wielki Zhvanchik

Ostra białaczka limfoblastyczna

Rozpoczęcie: 16 Marca 2021
Zakończenie: 30 Maja 2021

04 Maja 2021, 12:53
Hurra! Jest 100% - Arsen przejdzie przeszczep szpiku!

Kochani,

udało się! Zielony pasek zbiórki rozbłysł dobrem płynącym z Waszych wspaniałych serc - daliście Arsenowi szansę na leczenie, a jego mamie nadzieję na życie ukochanego synka!

Już jutro maluszka czeka niezwykle ważny dzień - przeszczep. Dzięki Wam rodzina chłopca nie musi się już martwić, skąd wziąć pieniądze na ratowanie życia swojego dziecka.

Ze względu na to, że wielu z Was chce jeszcze wesprzeć Arsenka i trwają jeszcze różne akcje na rzecz chłopca, przez jakiś czas pozostawiamy jeszcze zbiórkę otwartą. Zebrana nadwyżka zostanie  przekazana na dalsze leczenie chłopca i jego walkę z białaczką.

Prosimy Was o mocne trzymanie kciuków i moc dobrych myśli - Arsen potrzebuje ich w dalszej walce o życie!

Pokaż wszystkie aktualizacje

29 Kwietnia 2021, 09:04
BARDZO PILNE❗️24 godziny na pomoc - ratujmy życie!

Trwa zacięta walka, by pokonać białaczkę – zostało dramatycznie mało czasu na ratunek!

Ten tydzień jest dla synka jest bardzo ważny, ponieważ rozpoczął się proces przygotowania do przeszczepu. Wczoraj był pierwszy dzień radioterapii w znieczuleniu ogólnym… Strach nie opuszcza mnie nawet na moment.

Arsen poczuł się niestety bardzo źle, wymiotował, konieczne było podanie leków… Ma dwa naświetlania dziennie, rano i wieczorem, co oznacza też dwa znieczulenia… Serce pęka, gdy widzi się cierpienie własnego dziecka!

Arsen Rainczuk

Po radioterapii Arsen dostanie bardzo silną chemię, która ma zabić jakiekolwiek pozostałości nowotworu… Umieram ze strachu i modlę się, by wszystko poszło z planem. Czytam też słowa wsparcia od Was – one dodają mi siły… Wierzę, że dzięki Waszemu wsparciu i Bożej pomocy Arsen wyzdrowieje. Tylko to mi zostało…

Dziękuję za wszystko i błagam o dalszą pomoc, nie pozwól mojemu dziecku umrzeć! Mamy tak mało czasu...

- Mama

19 Kwietnia 2021, 16:29
ALERT❗️Ostatnie 10 dni - potrzebna PILNA pomoc, by ratować życie!

Do końca zbiórki pozostało TYLKO 10 dni - rozpaczliwie błagamy o ratunek! Czas dla Arsena upływa bardzo szybko, zbyt szybko… Pomocy!

Od 26 do 29 kwietnia Aruś otrzyma radioterapię, a następnie chemioterapię. To ciężkie leczenie, dla dzieci bardzo trudne do zniesienia...  Jest jednak konieczne. Lekarze muszą mieć pewność, że przed przeszczepem Arsen nie ma ani jednej, nawet najmniejszej komórki nowotworowej. Wtedy jego szanse na życie są największe…

Arsen Rainczuk

Arsen i jego mama są już w Niemczech, w Klinice Uniwersyteckiej w Würzburgu. Arsen przygotowywany jest do przeszczepu… W zeszłym tygodniu miał rezonans magnetyczny w znieczuleniu ogólnym. Ciężko dochodził do siebie, majaczył i wymiotował. Wyniki są jednak dobre - choroba jest w remisji i Arsen jest w pełni gotowy do przeszczepu. Nie można czekać ani jednego dnia!

Dziękujemy Ci za wszystko, za całą dotychczasową pomoc. I błagamy o ratunek, nie pozwól białaczce wygrać! Arsen ma realną szansę, by wyzdrowieć… Los tego maluszka jest już tylko w Twoich rękach!

Nic tak nie boli jak świadomość, że umiera dziecko! Arsen nie ma jeszcze nawet 6 lat… Od dwóch jego domem jest oddział onkologii. Nadzieja wróciła na chwilę, by po chwili brutalnie przepaść – WZNOWA! Chłopczyk walczy o życie, a my o niego, bo to już ostatnia szansa na ratunek! Są zbiórki, w których na ratowanie życia jest mało czasu – tu nie ma go wcale! Błagamy, pomóż, uratuj życie Arsenka, bo obojętność oznacza skazanie tego maluszka na śmierć…

Życie mojego syna to najcenniejsza rzecz, jaką mam. Dziś z powodu białaczki jest w strasznym niebezpieczeństwie! Codziennie modlę się do Boga, żeby mi go nie zabrał. To najgorsza rzecz, jaką może przeżyć matka - śmierć dziecka!

Arsen Rainczuk

Kiedy synek przyszedł na świat, zastanawiałam się, jak będzie wyglądać jego życie… W najgorszych koszmarach nie przypuszczałam, że właśnie tak – że będzie w nim szpital, chemia, nieludzkie cierpienie, że jego małe rączki będą pokłute od igieł, główka łysa, a oczy pełne łez… Dałabym swojemu dziecku wszystko. Zdrowia – tego jednego nie mogę mu dać…

Arsen zachorował, kiedy miał 4 latka. Złe samopoczucie synka okazało się symptomem śmiertelnej choroby… Ostra białaczka limfoblastyczna! Kiedy dostaliśmy wyniki badania krwi, świat się po prostu skończył. Szok, ból, rozpacz, których nie da się opisać słowami… Ze szpitala już nie wyszliśmy. Gdybyśmy trafili do niego później, synka nie byłoby już z nami…

Arsen Rainczuk

Po początkowym szoku przyszła nadzieja… Poznaliśmy dzieci, które wygrały walkę o życie… Głęboko wierzyliśmy, że Arsenik będzie wśród nich, że chorobę uda się pokonać, a być może nawet o niej zapomnieć… Mijały miesiące -w chwilach, gdy Arsen płakał, gdy opadał z sił, gdy tęsknił, pocieszałam go, że jeszcze niedługo, wkrótce będzie w domu i ten koszmar się skończy… Czekałam na dobre wieści, które nie nadeszły. Leczenie nie przyniosło żadnego rezultatu… Jesienią 2020 roku okazało się, że białaczka wróciła. Jedynym sposobem na uratowanie Arsena jest przeszczep szpiku od niespokrewnionego dawcy. Ani ja, ani mąż nie możemy uratować synka, mimo że zrobilibyśmy dla niego wszystko…

Powiedziano nam wprost – aby uratować synka, musicie szukać ratunku za granicą. Szpital Uniwersytecki w Würzburgu w Niemczech zgodził się przyjąć synka… Lekarze zrobią wszystko, by uratować jego życie. Niestety, w Niemczech jesteśmy prywatnymi pacjentami, za leczenie musimy zapłacić kilkaset tysięcy złotych! Przeszczep trzeba przeprowadzić jak najszybciej - tylko tak możemy uratować życie Arsena. To jedyna droga, by pokonać śmierć!

Arsen Rainczuk

Od września jestem z synkiem cały czas w szpitalu… Białaczka rozdzieliła naszą rodzinę. Mąż zajmuje się dwójką naszych pozostałych dzieci – Arsen ma jeszcze starszą siostrzyczkę i młodszego, 9-miesięcznego braciszka, którzy bardzo za nim tęsknią… Ja też umieram z tęsknoty, ale teraz to mój ciężko chory synek najbardziej mnie potrzebuje. Żyjemy tylko z niewielkiego gospodarstwa, jesteśmy niezamożną rodziną, która ledwie daje radę związać koniec z końcem… Skąd wziąć tak ogromne pieniądze, by ratować życie dziecka?

Nasz czas się kończy… Arsen ma go już bardzo mało. Najlepszy moment do przeszczepu jest teraz, bo choroba jest w remisji po ciężkiej chemioterapii… Jest ona jednak krótkotrwała. Przeszczep trzeba wykonać jak najszybciej!

Błagam o pomoc, jak tylko może błagać matka, która wie, że bez ratunku jej dziecko umrze…Każda przelana złotówka przybliża nas do zwycięstwa nad białaczką i do życia, jego życie, życia mojego maleństwa…Proszę, pomóż nam, niech mój syn nie umrze!

Mama

Arsen Rainczuk

Arsenka można wesprzeć też przez LICYTACJE

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 24 216 osób
775 516,47 zł (101,24%)
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0120782 Arsen