Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

16 lat i wyrok śmierci! Błagam, pomóżcie mi ratować mojego brata!

Dawid Szymałka

16 lat i wyrok śmierci! Błagam, pomóżcie mi ratować mojego brata!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0152603
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Dawid Szymałka, 17 lat
Gostyń, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy jądra z przerzutami do jamy brzusznej
Rozpoczęcie: 4 Października 2021
Zakończenie: 13 Października 2022

Opis zbiórki

Mój brat ma zaledwie 16 lat. Jest na początku swojej życiowej drogi, która w mgnieniu oka stała się wyboista i pełna niebezpieczeństw. Dawid miał marzenia i bardzo chciał cieszyć się życiem. Niestety, los napisał dla niego inny, brutalny scenariusz… Na jego drodze postawił najgorszego i najbardziej bezwzględnego przeciwnika – nowotwór...

Właściwie nie wiem, od czego mam zacząć. Piszę te słowa, a po policzkach spływają mi łzy. Nasz koszmar zaczął się niespodziewanie w styczniu tego roku.

Dawid zaczął skarżyć się na bóle kręgosłupa i brzucha. Na początku byliśmy przekonani, że wszystkie te dolegliwości są wynikiem przepracowania i zwykłego przemęczenia. Przecież mój brat zawsze był bardzo aktywny – szkoła, częste spotkania z przyjaciółmi, czy rozwijanie pasji jaką były sztuki walki. Byliśmy pewni, że dolegliwości zaraz miną… Jednak kiedy objawy zaczęły się nasilać, wiedzieliśmy, że jak najszybciej należy skonsultować je z lekarzem.

Dawid Szymałka

Dawid trafił do szpitala, gdzie przeszedł szereg badań, które wykazały obecność niezidentyfikowanego guza. Początkowo lekarze twierdzili, że to torbiel o wielkich rozmiarach. Niestety, kolejne wyniki nie pozostawiały złudzeń – nowotwór złośliwy jądra z przerzutami do jamy brzusznej. 

20 sierpnia Dawid przeszedł zabieg orchidektomii. Mimo wielkiego ryzyka wszystko przebiegło pomyślnie. Guz został całkowicie usunięty, a jego fragment został wykorzystany do dalszych badań – biopsji i badań histopatologicznych, których wyniki jednoznacznie potwierdziły nowotwór.

Wraz z diagnozą zawalił się świat całej naszej rodziny. Nie mogliśmy w to uwierzyć. Mój brat z dnia na dzień musiał rozpocząć życie na oddziale onkologii.... Rzeczywitość stała się koszmarem.

Dawid Szymałka

Lekarze jasno określili, że niebawem będzie musiał zostać przeprowadzony kolejny zabieg usunięcia guza z jamy brzusznej. Niestety, aby do tego doszło, Dawid musi przejść kolejny cykl chemioterapii, który zmniejszy wielkość guza i ułatwi jego wycięcie...

Obecnie Dawid jest w trakcie leczenia. Chemia już teraz pozostawia po sobie ogromne spustoszenie. Zabrała z jego głowy gęste włosy, z oczu blask, a promienny uśmiech przykryła strachem.... I choć jego organizm już niejednokrotnie szykował białą flagę, on nadal dzielnie walczy. Mój brat zawsze miał w sobie ogromną determinację, którą wszyscy nieustannie podziwiali. Przeciwnik jest silny, ale wiem, że ani Dawid, ani nasza rodzina się nie podda!

I chociaż często brakuje nam sił, coraz częściej też pieniędzy, to nawet na chwilę nie zabrakło nam nadziei na życie… To wojna, w której nie możemy odpuścić nawet na moment!

Dawid Szymałka

Jednak już dziś wiemy, że przy tak ciężkim i nieobliczalnym wrogu, potrzebne jest dalsze specjalistyczne i niestety kosztowne leczenie. To jedyna szansa na życie bez wznowy i cierpienia. Niestety, cena jest ogromna, a nasze oszczędności są na wyczerpaniu... Dlatego prosimy Was o pomoc! Jesteście dla nas ostatnią deską ratunku...

Natalia – siostra 

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0152603
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki