

Chęć życia silniejsza niż nowotwór! Pomóż Emilii wygrać z rakiem!
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, badania
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, badania
Opis zbiórki
Moją chorobę rozpoznano niemal przypadkiem. Nic nie bolało, nie czułam nic, co zapowiadałoby coś złego. A jednak podstępny grasiczak rozrastał się w moje klatce piersiowej.
Podczas komunii mojej młodszej siostry w 2018 roku ktoś zauważył, że opada mi powieka. Postanowiliśmy to sprawdzić, choć nie wydawało się dużym problemem. Diagnoza guza złośliwego w klatce piersiowej była straszna i niewiarygodna jednocześnie, że nie wiedzieliśmy, co robić. Miałam 20 lat i całe życie przed sobą. Rozpoczęliśmy ciężką walkę – chemioterapia, wizyty, kontrole. Życie w szpitalu lub w drodze na chemioterapię.
Tak bardzo chciałam żyć, tak strasznie prosiłam o pomoc. Po ośmiu cyklach profesor Orłowski z Warszawy podjął się wycięcia guza, chociaż było to niewiarygodnie trudne. Udało się jednak, a ja dostałam drugie życie. Zakochałam się i chciałam zapomnieć o raku. Po trzech latach jednak, w 2021, choroba wróciła ze zdwojoną mocą.
Rezonans wykazał dwa guzy: pod żebrami i przy kręgosłupie. PET i tomograf pokazały kolejne dwa na prawej opłucnej. Strach sparaliżował mnie całkowicie. Tym bardziej że poprzednie leczenie, w tym radioterapia, bardzo osłabiła mój organizm, szczególnie serce. Gdyby nie moja cudowna mama, siostra i mąż nie miałabym siły do ponownej walki. Oni zawieźli mnie na kolejne wizyty lekarskie, prześwietlenia, tomograf. Po długotrwałych badaniach natychmiast dostałam skierowanie na dzienną chemioterapię. Jestem leczona schematem ADOC w systemie trzytygodniowym. Przyjmuję ją trzy dni pod rząd, dojeżdżając za każdym razem 150 km w jedną stronę.
Każda chemioterapia to ponad 1000 km podróży, co przy tych cenach paliwa jest strasznym wydatkiem. Do tego leki wzmacniające, leki osłonowe, specjalistyczna dieta. Dodatkowe, prywatne wizyty lekarskie. W najbliższym czasie niezbędne będą badanie genetyczne celem personalizacji leczenia. To obecnie koszt około 30 tysięcy złotych. Moja rodzina bardzo mi pomaga, ale to ponad ich możliwości.
Czasem trudno mi nawet przełknąć łyk wody, a przecież mój organizm potrzebuje sił do walki z wyniszczającą chorobą. Kiedyś pomagałam innym, dziś to ja proszę Was o wsparcie.
Emilia
*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.
- Ewa Staszczyk25 zł
Licytacja sukienki
- Licytacja30 zł
Iwona Wiszniewska
- Beata Rogozińska500 zł
licytacja 8 zabiegów w Studio Figura Zielona Góra.
- Wpłata anonimowa85 zł
Voucher na stylizację paznokci
- Kamil60 zł
Licytacja Zestaw Duda Garage
