
Ostatnia szansa dla mojego synka... BŁAGAM, pomóż opłacić leczenie!
Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia onkologicznego w Turcji
Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia onkologicznego w Turcji
Aktualizacje
Mamy krytycznie mało czasu❗️Nasz syn umiera!
Stan syna z każdą godziną się pogarsza, lekarze obawiają się, że może dojść do najgorszego... Jeśli nie zdążymy zebrać środków na operację, nasze dziecko umrze!
Wątroba syna nie poradziła sobie z leczeniem onkologicznym, a teraz już zupełnie odmówiła posłuszeństwa... Boimy się, że to koniec.

Bezsilność nas wykańcza... Dziś otrzymaliśmy kosztorys – za przeszczep wątroby musimy zapłacić aż 50 tysięcy dolarów!
Teraz liczą się już się nie dni, a godziny! Tak bardzo się boimy, że nie zdążymy uratować naszego synka. Na kolanach błagamy – RATUJ GO!
Rodzice
Potrzebny przeszczep wątroby!!! Pomocy❗️
Zwracamy się do Państwa z desperacką prośbą, wołamy o pomoc! Znaleźliśmy się w dramatycznej, krytycznej sytuacji – naszemu synowi pilnie potrzebny jest przeszczep wątroby...
Organ całkowicie przestał funkcjonować. Lekarze robili wszystko, co było w ich mocy, walczyli do końca, ale niestety nie udało się... Obecnie nasz syn jest poddawany stałej dializie i mamy bardzo mało czasu!
Po pilnych badaniach lekarze ustalili, że ja, jako ojciec, mogę być dla niego dawcą. Jesteśmy gotowi na wszystko, aby uratować naszego syna, ale aby przeprowadzić operację, musimy spłacić dług wobec kliniki oraz wpłacić pierwszą ratę na przeszczep.
Prosimy o wsparcie w rozpowszechnieniu naszej zbiórki. Każda pomoc to dla nas nadzieja i szansa na życie. Stan syna dramatycznie się pogarsza: jego brzuch szybko się powiększa, skóra stała się żółta, czuje się coraz gorzej...
Rodzice
Sytuacja DRAMATYCZNIE się pogarsza! RATUNKU!
Stan synka jest krytyczny!!! Jesteśmy przerażeni – czy on umrze?!
Jego wątroba przestaje działać, a lekarze mówią, że być może konieczne będzie przeprowadzenie dodatkowego przeszczepu wątroby! Inaczej grozi nam tragiczny finał...
Jesteśmy załamani zarówno sytuacją naszego syna, jak i narastającymi długami w klinice, które rosną nie z dnia na dzień, a z godziny na godzinę…

Błagamy o pomoc, tak bardzo potrzebujemy teraz zebrać potrzebną kwotę na kontynuację leczenia!
Rodzice
Opis zbiórki
Z bólem w sercu zwracam się do Was z prośbą o pomoc w zbiórce dla naszego syna! Ostra białaczka mieloblastyczna nie opuszcza mojego 5-letniego synka i powróciła z nową siłą, niosąc za sobą okrutne cierpienie... Zachorowała też moja żona... Pomocy!
Latem zwracaliśmy się do Was o pomoc na przeszczep szpiku kostnego, i wtedy wydarzył się cud – dobrzy ludzie pokryli koszt zabiegu, co napełniło nas wielkim szczęściem. Wierzyliśmy, że nasze cierpienie się skończy… Niestety u naszego synka doszło do strasznego nawrotu. Nowotwór zaatakował szpik kostny i jądra naszego syna, co zmusiło lekarzy do ich amputacji...

Leczymy się za granicą, bo w naszym kraju nie byłoby ratunku dla synka. Przed nami jeszcze co najmniej 3 miesiące leczenia, a skończyły się nam pieniądze... Błagamy o pomoc w jego opłaceniu!
Na ten moment lekarze podali naszemu synkowi silną chemioterapię, która zabiła komórki nowotworowe. Naszym zadaniem jest osiągnięcie pełnej i stabilnej remisji. Syn przeszedł również przeszczep komórek macierzystych, które pobrano ode mnie. Lekarze twierdzą, że rokowania są dobre, ale skuteczność leczenia i jego wynik zależy od tego, jak organizm syna poradzi sobie z terapią.

Fotih marzy o normalnym dzieciństwie, o powrocie do przedszkola i byciu zdrowym dzieckiem. Jest pełen energii i pragnie żyć. Obecnie strasznie cierpi z powodu skutków ubocznych leczenia onkologicznego. Te skutki są równie przerażające, co sama choroba. Jego organizm jest osłabiony, a syn nieustannie płacze z bólu...
Niestety to nie wszystkie nasze problemy. Moja żona, mama Fotiha, z powodu stresu, ciężko zachorowała i trafiła na oddział intensywnej terapii… Teraz ja, jako ojciec, rozrywam się między dwoma miejscami. W jednej sali leży moja żona, a w drugiej ja z synem. Fotih krzyczy z bólu, a ja jestem wycieńczony, ponieważ sam przyjmuję leki po przeszczepie komórek macierzystych.

To obraz piekła. Powiem Wam szczerze, że jestem bezsilny, ale obiecuję – poradzimy sobie ze wszystkim dla naszego syna. Musimy! Błagam na kolanach – pomóżcie zapłacić za leczenie syna… Jeśli zostanie ono przerwane, nowotwór powróci z nową siłą, a wtedy szans na ratunek już nie będzie…
Tata Fotiha
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa27 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł