Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Jaś od 4 lat walczy z nowotworem❗️Pomóż, by rak nie zabrał już nic więcej!

Jaś Niszczenko

Jaś od 4 lat walczy z nowotworem❗️Pomóż, by rak nie zabrał już nic więcej!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0135020
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

rehabilitacja i terapia po powikłaniach po leczeniu onkologicznym

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Jaś Niszczenko, 5 lat
Kraków, małopolskie
Złośliwy nowotwór oka - siatkówczak
Rozpoczęcie: 6 Lipca 2022
Zakończenie: 6 Października 2022

Poprzednie zbiórki:

Jaś Niszczenko
175 866,00 zł ( 100,05% )
Wsparło 4891 osób
11.06.2021 - 12.12.2021

Leczenie nowotworu w Szwajcarii i rehabilitacja Jasia

175 866,00 zł ( 100,05% )

Leczenie nowotworu w Szwajcarii i rehabilitacja Jasia

Opis zbiórki

Jaś niedługo skończy 5 lat, a od czterech jego i moje życie to dramatyczna walka... To zapach chemii i strachu, operacje i codzienność na oddziale onkologii... Rak - usłyszeliśmy, gdy Jaś miał zaledwie roczek. Nagle zrobiło się zimno i ciemno, a dalsze słowa lekarza zagłuszył mój głośny szloch. W jednej chwili znaleźliśmy się w środku onkologicznego koszmaru… 

Kiedy Jaś przyszedł na świat, nie miałam pojęcia, co nas czeka. Synek był wesołym, pełnym energii dzieckiem. Chodził do żłobka, biegał, bawił się z rówieśnikami. Zachorował, gdy miał roczek i 10 miesięcy. W świetle zauważyłam dziwną poświatę na źrenicy synka…  Zaniepokojona, zabrałam go do okulisty. Nowotwór – usłyszałam, trzymając mojego rocznego synka w ramionach. Ziemia osunęła mi się spod stóp…

Jaś Niszczenko

Po dalszych badaniach okazało się, że Jaś ma nowotwór w IV, najgorszym stopniu zaawansowania. Od tego momentu nasze życie stało się walką. O życie, o zdrowie, o wzrok, bo nowotwór zaatakował oczy mojego maleństwa… To w nich znajdowało się ognisko raka. Retinoblastoma to nowotwór złośliwy, występujący u dzieci. Często odbiera wzrok, powodując, że maluszki na zawsze pogrążają w ciemności… Nieleczony może prowadzić do przerzutów, a te – do najgorszego. Bałam się, że Jaś straci wzrok. Jeszcze bardziej bałam się, że to ja go stracę…

Jak pogodzić się z faktem, że twoje małe dziecko stanęło oko w oko z nowotworem? Nie wiem. Nigdy się z tym nie pogodziłam i nigdy nie pogodzę... Żeby pokonać raka, trzeba było wytoczyć najcięższe działa. W trakcie swojego 4-letniego życia Jaś był w narkozie już 43 razy… 9 razy miał robiony rezonans. Po pierwszej, badzo ciężkiej chemii synek przestał chodzić... Potem niestety Jaś przestał mówić.

Jaś Niszczenko

Ciągły strach i walka o życia pozostawiły na synku ogromne piętno... Nasze dziecko, które było takie otwarte, pogodne, ciekawe wszystkiego, które zagadywało wszystkich, na naszych oczach coraz bardziej zamykało się w sobie. Kolejne narkozy, zastrzyki, chemia były koniecznością, by ratować jego wzrok, zdrowie i życie. Jaś był coraz mniej zainteresowany światem, coraz mniej powtarzał, naśladował, tracił wszystkie umiejętności społeczne, a my nie mogliśmy nic z tym zrobić... U synka w końcu zdiagnozowano autyzm...

Wciąż latamy na kontrolę oczka i diagnostykę. Niestety rak może wrócić w każdej chwili... Tę bitwę póki co wygraliśmy, lecz jesteśmy czujni - nowotwór to zacięty przeciwnik, który nie zawaha się, by zaatakować ponownie. Teraz czeka nas inna walka, o przyszłość Jasia... O jego powrót do normalnego życia.

Jaś Niszczenko

Jaś potrzebuje intensywnej terapii i rehabilitacji, aby wróciła mu mowa, umiejętności i pamięć... Aby mógł w przyszłości funkcjonować samodzielnie. Synek chodzi do przedszkola specjalnego, ćwiczę też z nim w domu, ale to wciąż za mało... Potrzebny jest logopeda, hipoterapia, terapia SI... Nie brakuje nam siły i determinacji do walki, nie mamy tylko pieniędzy, żeby opłacić synkowi rehabilitację i terapię.

Przed nami wciąż jednak długa i wyboista droga. O niczym innym nie marzę niż o tym, że usłyszę, że synek jest zdrowy. Błagam o pomoc, aby odzyskać to, co Jasiowi zabrał rak...

Julia, mama Jasia

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0135020
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki