Zbiórka zakończona
Lucyna W. - zdjęcie główne

Rzadki nowotwór u mamy dwójki dzieci! Pomóż Lucynie walczyć o życie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja onkologiczna

Zgłaszający zbiórkę:
Lucyna W., 34 lata
Wygnanów, łódzkie
Nowotwór melanocytowy średniego stopnia nici końcowej rdzenia kręgowego - stan po usunięciu guza
Rozpoczęcie: 2 stycznia 2025
Zakończenie: 29 października 2025
66 984 zł
Wsparło 595 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja onkologiczna

Zgłaszający zbiórkę:
Lucyna W., 34 lata
Wygnanów, łódzkie
Nowotwór melanocytowy średniego stopnia nici końcowej rdzenia kręgowego - stan po usunięciu guza
Rozpoczęcie: 2 stycznia 2025
Zakończenie: 29 października 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy!

Chcę Wam z serca podziękować za to, że zechcieliście mnie wesprzeć w tej niełatwej walce. 

To dla mnie naprawdę dużo znaczy...

Lucyna

Opis zbiórki

Jeszcze przed chwilą wszyscy składaliśmy sobie życzenia zdrowia i spokoju. W tym roku nie pragnę niczego innego… Patrzę na moje dzieci i zastanawiam się, czy za rok usiądę z nimi do wigilijnego stołu… Zdiagnozowano u mnie złośliwego czerniaka opon mózgowo-rdzeniowych!

Wszystko zaczęło się w 2022 roku od małego niedowładu w nodze. Jednak szybko odzyskałam sprawność, a wyniki rezonansu nie wskazały niczego niepokojącego. W tym czasie nowotwór mógł się rozwijać… Miał na to dwa lata, aż do kolejnego zaostrzenia mojego stanu zdrowia.

W maju 2024 roku znów zaczęłam kuleć. Ból pleców i niedowład w nogach nasilał się tak bardzo, że pewnego dnia po prostu przestałam chodzić! Byłam wtedy leczona na rwę kulszową, lecz gdy cierpienie okazało się nie do wytrzymania, zgłosiłam się do szpitala. Tam usłyszałam najgorsze…

Lekarze zlecili ponowny rezonans, który wykrył 8-centymetrowego guza w kręgosłupie piersiowym. Konieczna była pilna, 6-godzinna operacja! Biopsja wykazała, że zmiany są złośliwe… W październiku przeszłam radioterapię i na tym skończyło się  moje dotychczasowe leczenie. Lekarze w Łodzi rozkładają ręce – moja odmiana czerniaka diagnozowana jest niezwykle rzadko i nie ma rozpisanego protokołu leczenia…

Od operacji poruszam się na wózku inwalidzkim – mam porażone obie nogi. Korzystam z intensywnej rehabilitacji, by jak najszybciej odzyskać sprawność, dla siebie, dla mojej rodziny, a szczególnie dla dzieci, które są całym moim światem! By walczyć z rakiem, szukam pomocy w Warszawie. Zaplanowano dla mnie cztery cykle chemii i immunoterapię, lecz nadal czekam na lekarza, który odważy się podjąć ryzyko leczenia…

Jak każda postawiona w takiej sytuacji osoba zadaję sobie pytanie: Dlaczego ja?! Jest to dla mnie i dla mojej całej rodziny trudna do zrozumienia i zaakceptowania  sytuacja, ale nie ustaję w walce o powrót do zdrowia. Jestem dobrowolnym żołnierzem, walkę muszę mieć we krwi. Wiem, że się nie poddam, jednak potrzebuję Waszej pomocy!

Jeśli możesz wesprzeć moje leczenie i rehabilitację, będę Ci bardzo wdzięczna! Z całego serca dziękuję za wszystkie wpłaty, które są dla mnie szansą na dalsze życie… Proszę, pozwól mi wierzyć, że jeszcze jest dla mnie nadzieja!

Lucyna

Wpłaty

Sortuj według
  • Mateusz
    Mateusz
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Lucynko całym sercem jestem z Tobą.❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • 10
    10
    Udostępnij
    15 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj