Zbiórka zakończona
Marcel Castiglione - zdjęcie główne

Dwie operacje to przepustka do lepszego życia! Pomóż Marcelowi!

Cel zbiórki: Operacje w St. Louis Children’s Hospital

Marcel Castiglione, 12 lat
Wrocław, dolnośląskie
Dziecięce porażenie mózgowe
Rozpoczęcie: 22 września 2020
Zakończenie: 8 kwietnia 2021
186 074 zł(62,47%)
Wsparły 983 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0086082 Marcel

Cel zbiórki: Operacje w St. Louis Children’s Hospital

Marcel Castiglione, 12 lat
Wrocław, dolnośląskie
Dziecięce porażenie mózgowe
Rozpoczęcie: 22 września 2020
Zakończenie: 8 kwietnia 2021

Opis zbiórki

Marcel to pogodny i ambitny chłopiec, który za wszelką cenę chce dorównać rówieśnikom. Nie jest mu łatwo. Mój syn choruje na dziecięce porażenie mózgowe. Od samego początku robiłam wszystko, co w mojej mocy, aby zapewnić mu jak najlepszą opiekę i wsparcie. Niestety od dłuższego czasu fizjoterapia nie przynosi już oczekiwanych rezultatów. Jego stan systematycznie się pogarsza! Jedyną nadzieją jest poddanie go operacjom chirurgicznym. Gdy usłyszałam kwotę, za jaką Marcel może osiągnąć sprawność, poczułam się tak, jakbym straciła grunt pod nogami... To ponad ćwierć miliona złotych... Przy wszystkich wydatkach, jakie ponoszę na co dzień na liczne terapie, uzbieranie tak ogromnej sumy jest niemożliwością! Jednak wiem, że te operacje to dla Marcela jedyna szansa na lepszą przyszłość. Sama nie dam rady, dlatego proszę, pomóż...

Marcel Castiglione

W tym roku minie siedem lat od momentu, w którym Marcel przyszedł na świat. W chwili urodzenia otrzymał obniżoną punktację w skali Apgar. Po kilku dniach zauważyłam, że w ciele mojego synka utrzymuje się nadmierne napięcie mięśniowe, a ułożenie ciała jest asymetryczne. Wiedziałam, że coś jest nie tak, ale miałam nadzieję, że to nie będzie nic poważnego. Po kilku konsultacjach medycznych i przeprowadzonych badaniach lekarze stwierdzili u Marcela dziecięce porażenie mózgowe. Porażenie lewej półkuli mózgowej skutkujące niedowładem prawostronnym. Byłam załamana… Choroba jest nieuleczalna. To był ogromny cios! Zdecydowałam jednak, że będę walczyć o zdrowie i szczęście mojego dziecka!

Od 3 miesiąca życia Marcel bierze udział w intensywnej, wycieńczającej rehabilitacji. Mój synek wielokrotnie płakał ze zmęczenia i z bólu podczas ćwiczeń, a ja starałam się wytłumaczyć mu, że to dla jego dobra. Teraz Marcel ma prawie 7 lat i jego codzienność to wciąż rehabilitacja i ciągłe wizyty u lekarzy. W tym roku poszedł do szkoły. Inne dzieci chodzą na liczne zajęcia pozalekcyjne, a Marcel codziennie w pocie czoła walczy o swoją sprawność. Nie tak powinno wyglądać dzieciństwo, ale nie ma innej drogi. Marzeniem Marcela jest dołączenie do szkółki piłkarskiej i trenowanie piłki nożnej z innymi dziećmi. 

Marcel Castiglione

Marcel jest bardzo dzielny. Bardzo waleczny! Gdy widzę, jak się stara, łzy same napływają mi do oczu. Nadal korzystamy z wielu opcji terapeutycznych: fizjoterapii, masaży, zabiegów rozluźniających, terapii ręki. Regularnie co pół roku zostaje poddany iniekcjom toksyny botulinowej. Niestety mimo jego ciężkiej pracy i wsparcia wspaniałych fizjoterapeutów, nie przynoszą już oczekiwanych efektów, a stan Marcela ulega stałemu pogorszeniu. 

Myślałam, że nic już nie da się zrobić. Przez długi czas byłam przygnębiona,  ale  w końcu pojawiło się światełko w tunelu! Marcel został zakwalifikowany na operację neurologiczną (rizotomia selektywna) i ortopedyczną PERCS w szpitalu St. Louis Children Hospital w USA. Jest to dla niego jedyna szansa na znaczną poprawę stanu zdrowia! Zabiegi powinny zostać przeprowadzone jak najszybciej i podjąć się ich mogą tylko specjaliści z USA. Po operacji przed moim synkiem będą stać kolejne wyzwania. Nauka chodzenia! Serce mi pęka na myśl, o tym, z jakimi trudnościami musi się mierzyć. 

Marcel Castiglione

Marcel codziennie boryka się z trudnościami wynikającymi z podstawowych czynności. Chodzi z trudnością, często się przewraca i musi nosić ortezy. Ma wykrzywioną miednicę oraz mocne skrzywienie kręgosłupa. Prawa noga jest krótsza od lewej. W przyszłości zapewne będzie go czekać kolejna operacja. Tym razem - wydłużenia kończyny... 

Marzę o tym, aby Marcel mógł osiągnąć jak najwyższy poziom sprawności. Do tego konieczne jest leczenie operacyjne, lecz jego koszt przeraża mnie. Będę bardzo wdzięczna za wszelką pomoc w zebraniu środków. Te operacje to nasza jedyna szansa na lepszą przyszłość!

Proszę Cię, pomóż nam! 

Mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Marcel Castiglione wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj