Zbiórka zakończona
Weronika, Tobiasz i Gabriel Szpos - zdjęcie główne

Cierpienie moich dzieci łamie mi serce! Pomóż, zanim choroba zabierze wszystko

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Weronika, Tobiasz i Gabriel Szpos, 8 lat, 7 lat, 5 lat
Lublin, lubelskie
Weronika: zaburzenia rozwoju mowy i języka, zaburzenia układu nerwowego, zaburzenia rozwoju funkcji motorycznych, Tobiasz: padaczka, autyzm dziecięcy
Rozpoczęcie: 9 listopada 2021
Zakończenie: 16 marca 2023
27 180 zł
Wsparły 193 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0157313 Szpos

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Weronika, Tobiasz i Gabriel Szpos, 8 lat, 7 lat, 5 lat
Lublin, lubelskie
Weronika: zaburzenia rozwoju mowy i języka, zaburzenia układu nerwowego, zaburzenia rozwoju funkcji motorycznych, Tobiasz: padaczka, autyzm dziecięcy
Rozpoczęcie: 9 listopada 2021
Zakończenie: 16 marca 2023

Aktualizacje

  • Nowe informacje❗️Potrzebna dalsza pomoc❗️

    Mamy dla Was nowe informacje....

    Wyniki badań genetycznych WES przyszły dziś rano. Czekają nas teraz konsultacje u genetyka klinicznego i immunologa. U chłopców Tobiasza i Gabrysia - wykryto pierwotny niedobór odporności. Niestety, czas ucieka nieubłaganie, a nasza zbiórka od dwóch miesięcy stoi w miejscu... Jesteśmy przerażeni, bo nasza sytuacja jest niezwykle trudna. 

    Tobiasz po grypie (podczas której przez kilka dni nie był w stanie chodzić) wciąż nie wrócił do pełnej sprawności. Nie dociąga już pięt, choć pracowaliśmy nad tym cztery lata jego życia...

    Jesteśmy załamani, bo wszystkie choroby atakują mocniej i zabierają coraz więcej. Tobiasz z dnia na dzień jest słabszy. Obecnie ma duże trudności z poruszaniem się. Po przejściu krótkiego dystansu, nie ma już sił stać, a tym bardziej się bawić.

    Co gorsze, padaczka nie odpuszcza już ani jednego dnia. Ataki są dłuższe, a lek, który miał je przerywać - nie działa.

    Tobiasz coraz częściej płacze z powodu bólu brzucha, mówi, że boli go też serduszko. Prosi, żebyśmy mu pomogli, a my - jego rodzice - jesteśmy całkowicie bezradni. Możemy tylko patrzeć, czuwać i modlić się o ratunek... 

    Kiedy ból, choć na moment mija - wracają siły. Tobiasz cieszy się, jak kiedyś, uśmiecha, bawi z bratem i siostrą. Niestety, takich chwil jest bardzo mało... Zazwyczaj synek leży w łóżku, wtulony w poduszki i płacze z powodu licznych dolegliwości...

    Zebrane dotychczas środki są już na wyczerpaniu. Wiemy, że bez Waszego dalszego wsparcia Tobi zawsze będzie leżącym w łóżku dzieckiem... Nasz Krasnoludek bardzo chce żyć jak inne dzieci. Ciężko pracuje, aby tak było...

    Dlatego prosimy, niech światło nadziei nie gaśnie dla naszych skarbów. Błagamy Was o pomoc! Dziękujemy bardzo za okazane serca, ale musimy prosić o więcej. Sami nie uratujemy naszych dzieci.

    Rodzice

  • Pogorszenie stanu Weroniki i Tobiasza! Błagamy o dalszą pomoc❗️

    Nasza sytuacja jest niezwykle trudna...

    Tobiasz walczy z grypą typu A. Kilka dni temu trafił do szpitala z bardzo wysoką temperaturą 42°C! Walczył o życie...

    Dziś jesteśmy już w domu, jednak wysoka temperatura wciąż utrzymuje się na poziomie 39-42°C... Robimy wszystko, aby ją obniżyć i ustabilizować stan naszego synka. Niestety, to bardzo trudne... 

    Weronika również chora. Przebywa w domu, jednak jeśli jej stan się pogorszy znów trafimy do szpitala zakaźnego.

    Grypa to dla naszych dzieci bardzo groźny przeciwnik... 

    Weronika Wyrwał, Tobiasz Szpos

    Prosimy Was o dalszą pomoc, bo koszty związane z leczeniem wciąż są rosną, a zbiórka zbyt wolno posuwa się do przodu... 

    Dotychczasowe środki są już na wyczerpaniu. Dzięki nim, kilka tygodni temu wykonaliśmy badanie genetyczne WES CITO. Teraz z niecierpliwością czekamy na wyniki... Mamy nadzieję, że one wyjaśnią nam, lekarzom i wszystkim specjalistom - co dokładnie dzieje się z naszymi dziećmi... 

    Jednak dziś już wiemy, że nasza droga do zdrowia będzie bardzo długa i wyboista... Dlatego nie mamy innego wyjści - znów musimy prosić Was o pomoc! Bez wsparcia dobrych serc, nasze dzieci będą skazane na ciągłą walkę i wielkie cierpienie... 

    Rodzice 

  • PILNE❗️Przeczytaj wzruszający apel rodziców❗️

    Kochani, 

    mamy dla Was nowe informacje. 

    Nasze dzieci wciąż wymagają pomocy medycznej i farmaceutycznej. Co chwila pojawiają się uciążliwe dolegliwości i nowe schorzenia. 

    Weronika walczy z trzecią infekcją od początku roku szkolnego. Niestety, przed nami ciężka walka o dostępność nowych lekarzy i specjalistów. Córka potrzebuje pilnych konsultacji kardiologicznych, neurologicznych i ortopedycznych.

    Rozpoczęliśmy ponownie fizjoterapię, za dwa miesiące rozpoczniemy też neurologopedie. Wierzymy, że dzięki tym terapiom Weronika w końcu nauczy się gryźć pokarmy stałe. 

    Jednak, aby zajęcia przynosiły oczekiwane efekty, potrzebna jest regularność - a tą niestety trudno zachować, kiedy brakuje pieniędzy...

    Weronika Wyrwał, Tobiasz Szpos

    W najbliższym czasie razem z Tobiaszem mamy zaplanowaną pilną konsultację rehabilitacyjną. Pokładamy w niej ogromną nadzieję, ponieważ syn potrzebuje intensywnych ćwiczeń i pracy ze specjalistami, którzy pomogą mu wypracować prawidłowy chód i odpowiednie stawianie stóp. Liczymy również, że Tobiasz dostanie kwalifikację na turnus rehabilitacyjny. 

    Aby jednak doszło do konsultacji, syn musi być w pełni zdrowy. Dlatego codziennie modlimy się, aby nie dopadła go żadna infekcja... 

    Niestety, u syna pojawiły się problemy z jedzeniem. W ostatnim czasie przybrały one na sile, dlatego konieczne jest znów rozpoczęcie terapii w tym kierunku. 

    Weronika Wyrwał, Tobiasz Szpos

    To wszystko kosztuje bardzo dużo... Na wiele rzeczy nie możemy sobie pozwolić, ponieważ nie mamy pieniędzy. Nasze dzieci wymagają coraz więcej wsparcia, pracy i pomocy specjalistów... Jak im to wszystko zapewnić, kiedy nasza sytuacja jest stała się tak tragiczna? Mąż stracił pracę, jesteśmy załamani. Nie wiemy, jak żyć i za co kupić jedzenie, leki... 

    Wciąż robimy, co możemy, jednak bez pomocy wielu dobrych serc nie uda nam się uchronić Weroniki i Tobiasza przed cierpieniem. Czas gra dla nas kluczową rolę! 

    Niestety, zbiórka zbyt wolno posuwa się do przodu... Dlatego z całego serca prosimy – bądź z nami w tej niesłychanie trudnej walce! Nie zostawiajcie nas samych... 

    Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie. Dajcie nam siłę, wiarę i nadzieję!

    Rodzice

Opis zbiórki

Nie wiem, dlaczego nas to spotyka. Choroby moich dzieci są zagadką nawet dla najlepszych specjalistów. Boję się, bo możliwości się kończą, a stan niebezpiecznie się pogarsza. By je ratować muszę działać - tu i teraz! 

Jeszcze do niedawna wiedziałam, że będę musiała walczyć o przyszłość Tobiaszka. Regularne wizyty w poradniach, rehabilitacja, nagłe pobyty w szpitalach - to wszystko było wpisane w codzienność naszej rodziny. Nigdy, w najgorszych wizjach nie spodziewałam się, że to będzie dotyczyło również mojej córeczki, że będziemy musieli walczyć o oboje. 

Weronika do 7. miesiąca życia rozwijała się książkowo. Chwilę później zauważyłam pierwsze niepokojące objawy: ona dosłownie przelewała się przez ręce! Niedawno stwierdzono u niej wiotkość mięśni, co jest zupełną odwrotnością wzmożonego napięcia, z którym borykaliśmy się w pierwszych miesiącach życia Tobiaszka. Brak jej stabilizacji, przez co lekarze nie zalecają korzystania z wózka, chusty czy nosidełka. Nie wiem, w którym kierunku będzie rozwijać się choroba. Na ten moment potrzebna jest stała rehabilitacja, a na kolejne pytania ma odpowiedzieć szereg skomplikowanych badań. 

Weronika Szpos

U Tobiasza nastąpiło pogorszenie stanu zdrowia i poważny regres, na który nie jesteśmy w stanie reagować. Rehabilitacja została wstrzymana, a każdy dzień bez zdecydowanych działań oznacza, że tracimy bezpowrotnie szansę na zdrowie. 

Nie wiem, czy najgorsze jest to, że nikt nie jest w stanie postawić jednej spójnej diagnozy, czy to, że brakuje nam środków, by zapewnić dzieciom niezbędną opiekę specjalistów. Przed nami badania genetyczne wycenione na ponad 11 tysięcy złotych, a to dopiero pierwszy krok na trudnej drodze. Zdobycie informacji o tym, co dolega moim dzieciom i przygotowanie konkretnego planu leczenia jest teraz kluczowe. Jeśli lekarze podejmą działania teraz jeszcze będzie szansa na ratunek…. 

Weronika na ten moment potrzebuje badań genetycznych, rehabilitacji i konsultacji medycznych. Tobiasz musi przejść diagnostykę, powinniśmy mu zapewnić wsparcie fizjoterapeutów oraz niezbędne leki. Ta lista wydaje się banalna, ale niebawem koszty opieki nad dziećmi mogą przekroczyć kilka, a nawet kilkanaście tysięcy złotych! To kwoty, które trudno sobie wyobrazić… Nie mam takich środków, nie mam możliwości ich zdobyć! 

Weronika Szpos

Trudno mi opisać słowami ten strach. Czasem mam ochotę krzyczeć z żalu i bezsilności. Boję się cieszyć, gdy sytuacja jest stabilna przewidując nadchodzące załamanie… W czterech ścianach naszego domu, na naszych oczach rozgrywa się tragedia, bo choroby sieją coraz większe spustoszenie. 

Mam trójkę dzieci, dwójka jest poważnie chora. Ich przyszłość, zdrowie i sprawność stanęły pod znakiem zapytania, ale muszę zrobić wszystko, by zawalczyć. Wierzę, że wciąż mamy szansę! Czasem brakuje mi sił, ale nie poddam się, bo toczę batalię o najwyższą stawkę.

Proszę, nie pozwól, by życie moich dzieci zmieniło się w piekło! 

Weronika Szpos

Licytacje dla Weroniki (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Wspieram i dziękuję za pomoc

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Wspieram i dziękuję za pomoc

  • Kamil
    Kamil
    Udostępnij
    X zł
  • Klara
    Klara
    Udostępnij
    100 zł

    Powodzenia 🦄

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

Weronika, Tobiasz i Gabriel Szpos dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj