Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wasylek ma tylko połowę serduszka! Mama błaga o ratunek!

Wasil Reus

Wasylek ma tylko połowę serduszka! Mama błaga o ratunek!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0220236
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja

Wasil Reus, 7 miesięcy
Warszawa, mazowieckie
Niedorozwój lewej części serca - HLHS
Rozpoczęcie: 25 Sierpnia 2022
Zakończenie: 25 Listopada 2022

Opis zbiórki

Wasylek urodził się w trzecim dniu wojny w Ukrainie. Wokół panowały chaos i panika, w powietrzu wisiało przeczucie długotrwałej tragedii, a ja, mimo wszystko, czułam się szczęśliwa. Jednak żyje! Jednak się udało!

W czwartym miesiącu ciąży dowiedziałam się, że dziecko urodzi się z wadą serca. Lekarz proponował usunąć ciążę, twierdził, że dziecko i tak nie przeżyje. Nie zgodziłam się. Nie mogłam zabić własnego dziecka. Czekałam na poród ze strachem. Jak usłyszałam, że synek żyje, chciałam krzyczeć z radości.

Niestety, i tak nie było łatwo. Od pierwszego dnia Wasylek musiał walczyć o swoje życie, a my walczyliśmy razem z nim. Koszty leczenia dla naszej wielodzietnej rodziny były ogromne. Lekarz proponował odłączyć dziecko od aparatu, ale nie chciałam nawet o tym słyszeć. Czułam się załamana. Wokół toczyła się wojna, a w domu czekała na mnie jeszcze trójka dzieci.

Z każdym dniem sytuacja pogarszała się. Wiedziałam, że w domu go nie uratuję. Jak tylko pojawiła się taka możliwość, wyjechaliśmy do Polski. Synkowi zrobiono operację. W tej chwili leczymy się i przechodzimy rehabilitację, ale niedługo czeka na nas kolejny poważny zabieg.

Cokolwiek by się stało, wiem, że się nie poddam. Przeszliśmy długą i trudną drogą, a wiele jeszcze przed nami. Synek urodził się bez połowy serduszka. Ja straciłam połowę serca, gdy musiałam zostawić trójkę dzieci w domu, w Ukrainie, i wyjechałam ratować najmłodsze. Wierzę jednak,  że niedługo wszystkie moje dzieci, żywe i zdrowe, znów będą bawić się razem.

Proszę tylko wesprzeć mnie na tej drodze. 

Bardzo dziękuję za każdą pomoc. 

Maria

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0220236
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki