Wiesława Daroszewska - zdjęcie główne

Mieć za co żyć, czy żyć jak najdłużej... Pomóżmy Wiesi zawalczyć o zdrowie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wiesława Daroszewska, 60 lat
Osięciny, kujawsko-pomorskie
Szpiczak mnogi
Rozpoczęcie: 14 lutego 2023
Zakończenie: 25 lutego 2026
4089 zł
WesprzyjWsparło 57 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0256339
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0256339 Wiesława
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Wiesławie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wiesława Daroszewska, 60 lat
Osięciny, kujawsko-pomorskie
Szpiczak mnogi
Rozpoczęcie: 14 lutego 2023
Zakończenie: 25 lutego 2026

Opis zbiórki

Już od 13 lat życie mnie nie rozpieszcza. Nawet jeśli są okresy, gdy wydawać by się mogło, że teraz los idzie ku lepszemu, to następuje jakieś załamanie, które to wszystko niweczy… 

Wszystko zaczęło się w 2010 roku, kiedy to zmarł mój ukochany mąż. Miałam wtedy zaledwie 44 lata, a już zostałam wdową! Wszystkie plany, marzenia o wspólnym życiu zostały mi tak brutalnie odebrane. Od tego momentu byłam zdana tylko na siebie, również w aspekcie finansowym.

Zaledwie 3 lata później otrzymałam od życia kolejny cios – tym razem zdrowotny. Lekarze zdiagnozowali u mnie szpiczaka mnogiego. Jest to choroba nowotworowa układu krwiotwórczego. Szpiczak przebiega wieloetapowo, a jego pierwszym objawem są bóle kostne wynikające z niszczenia kości przez nowotwór, a także osłabienie i utrata masy ciała. 

Pomimo wdrożonego od razu leczenia, a następnie jego kilkakrotnej zmiany, mój organizm na nie nie reagował. Dlatego w 2015 roku miałam wykonany autoprzeszczep komórek macierzystych. To przyniosło pożądany efekt i byłam w remisji! Niestety tylko przez 2 lata…

Nie poddaję się jednak i wspólnie z lekarzami szukamy skutecznej metody leczenia. To powoduje, że aż 6 razy w miesiącu jeżdżę do kliniki na różnego rodzaju konsultacje i badania. Dodatkowo muszę często odwiedzać stomatologa, bo z uwagi na fakt, że choroba ta dotyczy kości, utrzymanie w dobrym stanie mojego uzębienia, jest bardzo istotne. 

Chyba każdy z nas wie, jak kosztowne jest leczenie u dentysty… Oprócz tego dojazdy do kliniki i zakup leków pochłaniają całkowicie to, co otrzymuję w ramach renty rodzinnej! Stoję więc przed wyborem – mieć za co żyć na teraz, czy zadbać o swoje zdrowie, by żyć jak najdłużej.

Proszę, pomóż mi zakończyć ten dylemat! Wesprzyj moją walkę o zdrowie i życie, bo bez Twojego wsparcia, będę zmuszona z niej zrezygnować…

Wiesława

Wybierz zakładkę
Sortuj według