

Wiktor potrzebuje operacji - razem możemy uratować go przed kalectwem❗️
Cel zbiórki: operacja Wiktorka w European Paley Institute - jedyna szansa na sprawność
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: operacja Wiktorka w European Paley Institute - jedyna szansa na sprawność
Aktualizacje
PILNE❗️Operacja Wiktora już w lutym - ratunku!
Kochani,
znamy już termin operacji Wiktorka... Odbędzie się ona w lutym. Cieszymy się, że to już, z drugiej strony ogarnia nas strach - czy zdążymy?
Zostały zaledwie dwa miesiące do operacji...

Wiktor musi mieć wydłużoną rączkę, bo ta chora jest krótsza od drugiej aż o 15 centymetrów... Różnica ta pogłębia się, a to prowadzi do deformacji sylwetki, skrzywienia kręgosłupa i całego ciała... Nie możemy do tego dopuścić. Lekarze wydłużą ją aż o 5 centymetrów.
Dziękuję, że jesteś z nami, wiemy, że musimy zintensyfikować działania. Goni nas czas, dlatego z całych sił prosimy o pomoc...
Opis zbiórki
Nie ma nic gorszego niż patrzenie na cierpienie własnego dziecka... Tak niestety wygląda nasze życie. Wiktor, nasz synek, urodził się niepełnosprawny. Toczymy ciężką batalię o to, by funkcjonował jak zdrowe dziecko... Po latach cierpienia synek w końcu dostał szansę na ratunek! Za nim operacja wyprostowania rączki. Przed nim kolejny etap leczenia - wydłużenie chorej rączki. Znów musimy zebrać ogromną kwotę pieniędzy, dlatego prosimy Was o pomoc dla naszego synka. Tylko to może powstrzymać wyrok...

Kiedy jako młode małżeństwo oczekiwaliśmy narodzin naszego synka, byliśmy najszczęśliwszymi rodzicami pod słońcem… Nie sądziliśmy, że może stać się coś złego, że nasze upragnione dziecko urodzi się chore. Podczas badań w trakcie ciąży spadły na nas dramatyczne wieści - okazało się, że w prawej rączce Wiktora brakuje jednej z najważniejszych kości – promieniowej… Nasz synek miał urodzić się niepełnosprawny - z rączką, pozbawioną kości...
Łudziliśmy się, że może stanie się cud… Cudem były narodziny naszego synka - przyszedł na świat 7 listopada 2013 roku. Daliśmy mu na imię "Wiktor", co oznacza zwycięzca, żeby dodać mu siły do walki o zdrowie. Niestety choroba okazała się faktem. Świadomość, że nasz synek będzie musiał zmierzyć się z kalectwem, przyćmiła nasze szczęście. Wiktorek urodził się też z sercem położonym po prawej stronie. W jego rączce nie ma kości promienistej oraz kciuka, przez co nie może chwytać... Ręka jest dwa razy krótsza od lewej i nie spełnia swojej podstawowej funkcji - trzymania i chwytania.

Wyobraź sobie życie bez prawej ręki… Nagle problemem staje się wszystko… Zwykłe codziennie rzeczy – takie jak ubranie się, zapięcie guzików, otworzenie drzwi, pisanie czy jedzenie sztućcami - stają się katorgą. Synek jest praworęczny. Niestety, ze względu na brak kości i kciuka w rączce, wszystko musi robić ręką lewą, która jest słabsza i powinna być tylko pomocnicza. Co najgorsze, dysproporcja między rączkami sprawia, że ciało synka wykrzywia się… Mięśnie w nieużywanej rączce zanikają. To powoduje asymetrię ciała, deformacje kręgosłupa i ból, a także inne problemy zdrowotne… Sen nam to spędza z powiek, bardzo się o Wiktora martwimy.
Mamy XXI wiek, wydawało się, że medycyna jest tak rozwinięta, że wadę rączki można wyleczyć. Niestety, czekało nas ogromne rozczarowanie. Dwie bolesne operacje nie dały oczekiwanych rezultatów. Każdy rodzic obroniłby swojego dziecko przed cierpieniem, a tutaj okazało się, że nasz synek cierpiał na marne... Pojawiła się jednak nadzieja, która stała się dla nas światełkiem w tunelu! Jest leczenie, które pomoże Wiktorowi!

Doktor Dror Paley to amerykański lekarz ortopeda, który specjalizuje się w leczeniu najcięższych schorzeń rączek i nóżek – takich jak to, na które cierpi nasz synek. Kilka razy do roku operuje również w Warszawie w Paley European Institute. Zdecydował się pomóc naszemu synkowi - przedstawił nam plan leczenia operacyjnego, który skończy się jednym: tym, że Wiktor będzie mógł posługiwać się prawą rączką, która będzie działać i chwytać. O niczym innym nie marzymy!
Niestety, operacje nie są refundowane przez NFZ... Na pierwszą z nich udało nam się uzbierać środki dzięki pomocy znajomych i nieznajomych o wielkich sercach. Kilka miesięcy temu Wiktor przeszedł pierwszą operację wyprostowania rączki. Różnica jest kolosalna... Rączka zagoiła się bardzo szybko, Wiktor przechodzi rehabilitację. Lekarze są zadowoleni i chcą przystąpić do kolejnego etapu leczenia - wydłużania rączki o 5 centymetrów. To zapobiegnie pogłębianiu się asymetrii i deformacji ciała synka.
Niestety, znów musimy prosić o pomoc. Człowiek sprzedałby wszystko, co ma, a i tak by było mało. Musimy zebrać ponad sto tysięcy złotych, by uratować synka przed kalectwem. Jeśli zechcesz pomóc nam raz jeszcze i otworzysz dla Wiktorka swoje serce, nasza wdzięczność nie będzie mieć granic. Wyciągnij do niego dłoń i daj mu szansę na to, aby jego rączka też działała... Aby miał normalne życie.
Prosimy, pomóż nam w walce o zdrowie naszego syna.
Rodzice Wiktorka

- Wpłata anonimowa20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę ❤❤❤Licytacje dla Wiktorka z Kiczyc ❤❤❤
- Wpłata anonimowa300 zł
- Dorota Murzyn-Czyż "Głos w wietrze"10 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę ❤❤❤Licytacje dla Wiktorka z Kiczyc ❤❤❤
- Pawlik Wioletta55 zł
- Katarzyna Hupert Książka Złota Księga Maszy10 zł
- Ewa fronckiewicz50 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę ❤❤❤Licytacje dla Wiktorka z Kiczyc ❤❤❤