By jeszcze kiedyś usłyszeć z jego ust piękne słowa. Pomóż wyrwać Wiktora z sideł autyzmu!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 672 osoby
28 272 zł (69,93%)
Brakuje jeszcze 12 153 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań

Wiktor Kulig, 7 lat

Biala Podlaska, lubelskie

Autyzm

Rozpoczęcie: 10 Grudnia 2018
Zakończenie: 13 Stycznia 2020

05 Września 2019, 15:31
Wiktorek już po trzecim podaniu komórek macierzystych!

Kochani,

dzięki Waszemu wsparciu udało się 4 września podać Wiktorkowi trzecią serię komórek macierzystych. Jak widzicie na zdjęciu, nie było łatwo, ale na szczęście mamy to już za sobą. 

Wiktor Kulig

To jednak wciąż nie koniec terapii. Pozostały jeszcze 2 podania, najbliższe w połowie grudnia i wciąż musimy na nie uzbierać potrzebne środki. Nie wolno nam się zatrzymywać, dlatego w dalszym ciągu proszę o wsparcie!

Mama

Pokaż wszystkie aktualizacje

27 Sierpnia 2019, 10:46
Czekamy na trzecie podanie!

Kochani,

już 4 września ma odbyć się trzecie podanie komórek macierzystych dla Wiktora, jednak wciąż brakuje nam na nie ponad 5 tys. złotych. Zostały nam ostatnie dni na zebranie środków. Nie możemy wstrzymać terapii, nie wolno nam się teraz zatrzymać...

Wiktor Kulig

W imieniu synka proszę o wsparcie. On nie potrafi tego zrobić, choć marzę, że kiedyś się to zdarzy. Wierzę, że terapia komórkami macierzystymi nam w tym pomoże. Tak, ja Ty...

05 Czerwca 2019, 16:14
Już wkrótce drugie podanie!

Kochani,

już za moment (12 czerwca) mamy drugie podanie komórek macierzystych i z informacji, które uzyskaliśmy, to właśnie po tym drugim podaniu dziecko powinno dostać największego kopa. Pierwsze podanie w połowie kwietnia przebiegło bez żadnych powikłań. Wiktor był bardzo dzielny i cierpliwy. Płakał i denerwował się tylko przy zakładaniu wenflonu.

Wiktor Kulig

Poprawa, którą zauważyliśmy, nie jest może ogromna, ale dla nas to i tak bardzo dużo. Wiktor chętniej się przytula, bardziej interesuje się otaczającym go światem. Coraz częściej wyraża chęci do uczenia i robienia czegoś wspólnie, np. pomagał tacie składać trampolinę, co było dla nas wielkim zdziwieniem. Poprawiło się również rozumienie mowy.

Prosimy Was o dalszą pomoc, bo na kolejne podania wciąż jeszcze brakuje nam środków. Nie możemy się teraz zatrzymać!

20 Marca 2019, 12:23
Znamy datę pierwszego podania!

Kochani,

pierwsze podanie komórek macierzystych dla Wiktora będzie miało miejsce już 17 kwietnia i musimy za nie zapłacić prawie 9 tysięcy złotych. Jesteśmy już za połówką, ale wciąż jeszcze sporo nam brakuje do tej kwoty.

Wiktor Kulig

Czekamy z niecierpliwością na pierwsze ciepłe dni, bo razem z nimi przyjdzie ratunek dla Wiktora, pod warunkiem zebrania wymaganej kwoty. Mam nadzieję, że z Twoją pomocą nam się uda!

Autyzm jest jak złodziej. Kradnie zdrowie i nabyte przez dziecko umiejętności. Zabiera malucha do nieprzyjaznego świata, który atakuje go z każdej strony. Dźwiękiem, światłem, zapachami. Mały człowiek się zamyka, ucieka w bezpieczne dla siebie zakamarki. To właśnie stało się z naszym Wiktorem, kiedy miał 2,5 roczku. Od tamtego czasu każdy dzień jest wyzwaniem. Każda godzina to próba odnalezienia się w nieznanej rzeczywistości, z którą nikt z nas wcześniej nie miał do czynienia. Chcemy go odzyskać. Chcemy nauczyć go zwykłego, codziennego funkcjonowania, a im jest młodszy, tym większa na to szansa. Dlatego prosimy o pomoc w sfinansowaniu leczenia komórkami macierzystymi…

Wiktor Kulig


Nasze życie przez pierwsze 2 lata po urodzeniu Wiktora nie różniło się od innych rodzin. Syn rozwijał się prawidłowo, zaczynał mówić pierwsze zdania. Nie mieliśmy żadnych powodów do niepokoju. Wszystko to jednak odeszło w zapomnienie. Wiktor zaczął stawać się nadpobudliwy, pojawiło się szczypanie. Widzieliśmy na własne oczy, że dzieje się coś niedobrego. Z czasem przestał jeść, wykonywać polecenia, zanikła mowa. Wpadliśmy w panikę…


Wędrówki od drzwi do drzwi. Szukanie przyczyn, wizyty u kolejnych specjalistów. Wreszcie diagnoza - autyzm… Zabrzmiało jak wyrok. Dlaczego on? Dlaczego to nasze dziecko dopadła tak trudna i tajemnicza choroba? Świat w którym żyliśmy został wywrócony do góry nogami. Nie potrafiliśmy zrozumieć własnego dziecka. Nie wiedzieliśmy dlaczego zachowuje się tak, a nie inaczej. Dlaczego reaguje panicznie na zwykłe rzeczy - głośniejszą muzykę, ludzi w sklepie, zapach unoszący się w kuchni? Autyzm zabrał Wiktora do tajemniczej krainy. Ciałem wciąż był z nami, siedział tuż obok na krześle, ale jego duch znajdował się zupełnie gdzie indziej. Musieliśmy zrobić, wszystko, co w naszej mocy, żeby go odszukać.

Wiktor Kulig


Godziny spotkań z terapeutami, specjalistycznych ćwiczeń przypominały pracę detektywa. Każdy, nawet najmniejszy odnaleziony ślad, stawał się dla nas niesamowitym sukcesem. Dzisiaj Wiktor może już wejść bez histerii do sklepu, nie boi się panicznie nowych miejsc. Coraz lepiej rozumie mowę, wykonuje proste polecenia. Czasami uda mu się powiedzieć jedno, jedyne słowo: “mama”, a my wciąż czekamy na więcej…


Walkę o zdrowie i sprawność syna toczyć będziemy do końca naszych wspólnych dni. Teraz, dopóki nie skończy 7 lat, jest jednak na to najlepszy czas. Lekarz neurolog zakwalifikował Wiktora do przeszczepu komórkami macierzystymi. Dzięki temu zaburzony układ nerwowy ma szansę odbudować się niejako od środka. Musimy z tej szansy skorzystać, ale to niestety kosztuje ogromne pieniądze… Prosimy więc o wsparcie!

Wiktor Kulig


Porozmawiać z własnym synem - czy to tak dużo? O niczym innym dzisiaj nie marzę. Żeby dowiedzieć się tego, co u niego słychać, o czym myśli… Jakie ma troski, marzenia? Wierzę, że dzięki terapii komórkami macierzystymi nastąpi przełom i pójdziemy do przodu. Wierzę, że z Twoją pomocą będzie to możliwe!

Joanna - mama Wiktora

Ładuję...

100 zł

Verseo

25 zł

DS

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 672 osoby
28 272 zł (69,93%)
Brakuje jeszcze 12 153 zł
Wesprzyj Wesprzyj