By nigdy nie zabrakło siły na walkę z białaczką

Wiktor Pala

By nigdy nie zabrakło siły na walkę z białaczką

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0097428
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie, rehabilitacja, diagnostyka i dojazdy do szpitali

Wiktor Pala, 16 lat
Brzeszcze, małopolskie
Ostra białaczka limfoblastyczna
Rozpoczęcie: 10 Grudnia 2020
Zakończenie: 5 Maja 2024

Opis zbiórki

Wiktorek w 2012 roku pierwszy raz usłyszał wyrok na swoje krótkie życie. Była to ostra białaczka limfoblastyczna, z którą po ponad dwóch latach wygrał!

Był styczeń 2020 roku... Bóle stawów i gorączka ciągle dręczyły Wiktorka. Lekarze nie wiedzieli, co mu jest. Podejrzewano wznowę...

Wiktorek wiele wycierpiał, miał uszkodzoną wątrobę, uczulił się na chemię, mimo to nie poddał się. Do końca o niego walczyliśmy! Wiktor stracił „mleczaki" przez chemię, niestety musiał przecierpieć operację usunięcia zębów. W 2015 roku zakończył sukcesem walkę z białaczką i od tamtej pory był cały czas pod kontrolą onkologów w Prokocimiu.

Wiktor Pala

Wiktor wrócił do normalności, na nowo odnajdywał się w realnym świecie, próbował sił w pływaniu, w piłce nożnej nawet w kick-boxingu. Uczył się grać na perkusji, ale zawsze kończyło się na tym, że jest zmęczony. Wiktor nie miał siły, nie było to łatwe. Musiał korzystać z poradni psychologicznej. 

W 2019 roku historia znów zatoczyła krąg. Po raz kolejny pojawiły się u Wiktorka bóle stawów i gorączka. Serce stanęło mi w gardle... Znowu ten strach, ten sam, co wtedy, w 2012 roku. Od 6 stycznia szpital.. Z nóg przeszło na ręce... Okazało się, że to wznowa. Podnieśliśmy rękawicę i po raz kolejny rozpoczęliśmy walkę...

Wiktor Pala

Tym razem czeka Wiktorka mocniejsza chemia, a później radioterapia. Mija 8 miesięcy, a my nadal jesteśmy w szpitalu, nadal walczymy i się nie poddajemy, ale brakuje nam funduszy na wszystko. Mimo, że leczymy się w szpitalu, musimy do niego dojeżdżać, a nie raz kupić jeszcze leki, bo na oddziale takich nie mają. To jest spory problem, tym bardziej teraz, gdy musiałam zwolnić się z pracy i jestem na zasiłku. Sama w styczniu przeszłam operację kręgosłupa, ale nie zostawię  syna samego. W końcu to my rodzice dajemy przykład dzieciom, jak sobie radzić z problemami.

Jak skończymy agresywne leczenie, bo nadal jesteśmy w trakcie chemioterapii, to zaczniemy radioterapię. Później rozpocznie się chemioterapia podtrzymująca i w tym czasie musimy podjąć rehabilitację oraz zacząć leczenie immunologiczne, bo zdiagnozowano u Wiktorka wtórny niedobór odporności. Pomóż, proszę!

Alicja, mama

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0097428
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Obserwuj ważne zbiórki