Zbiórka zakończona
Wiktoria Rygiert-Marek - zdjęcie główne

Twoja pomoc może dać Wiktorii szansę na lepsze życie!

Cel zbiórki: Sprzęt rehabilitacyjny, leki, dojazdy na terapie

Zgłaszający zbiórkę:
Wiktoria Rygiert-Marek, 17 lat
Bielsko-Biała, śląskie
Choroby narządu wzroku, całościowe zaburzenia rozwoju
Rozpoczęcie: 29 października 2025
Zakończenie: 24 czerwca 2026
11 892 zł(101,62%)
Wsparło 659 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0463554 Wiktoria

Cel zbiórki: Sprzęt rehabilitacyjny, leki, dojazdy na terapie

Zgłaszający zbiórkę:
Wiktoria Rygiert-Marek, 17 lat
Bielsko-Biała, śląskie
Choroby narządu wzroku, całościowe zaburzenia rozwoju
Rozpoczęcie: 29 października 2025
Zakończenie: 24 czerwca 2026

Podziękowanie

Kochani, mamy 100%! 💚

Dziękuję Wam za ten niezwykły dowód dobroci, życzliwości i wielkiego serca. Słowa nie są w stanie oddać wdzięczności, jaką czuję.

Każda wpłata to gest nadziei, który otulił nasze serca ciepłem i dał Wiktorii szansę na lepsze, bardziej komfortowe życie.

Dziękuję, że jesteście z nami. Wasza empatia naprawdę robi różnicę i sprawia, że świat staje się piękniejszy.

Janusz, tata Wiktorii

Opis zbiórki

Kiedy Wiktoria przyszła na świat, wszystko potoczyło się inaczej, niż powinno. Urodziła się w szóstym miesiącu ciąży, jako skrajny wcześniak z zamartwicą urodzeniową. Lekarze walczyli o jej życie, ja modliłem się, żeby choć raz usłyszeć jej płacz. Ten dźwięk był dla mnie jak cud…

Od tamtej chwili każdy dzień to walka o jej zdrowie, rozwój, normalność. Wiktoria od zawsze wymagała szczególnej opieki. Ma autyzm, opóźniony rozwój psychoruchowy i intelektualny, a także poważne problemy ze wzrokiem, niedowidzenie, astygmatyzm nadwzroczny i zez zbieżny naprzemienny. Bez okularów nie potrafi odnaleźć się w przestrzeni. Bez pomocy – nie poradzi sobie w codzienności.

Wiktoria ma już kilkanaście lat, ale wciąż potrzebuje mnie przy każdej czynności. Nie umie sama wyjść z domu, boi się ludzi, nie nawiązuje rozmowy. Każde „tato” wypowiedziane przez nią to dla mnie skarb. Wciąż uczymy się nowych słów, emocji, zasad świata, który dla niej jest zbyt głośny, zbyt trudny, zbyt obcy.

Wiktoria Rygiert-Marek

Każdego dnia staram się, by była, choć odrobinę bardziej samodzielna. Chodzimy na rehabilitację, zajęcia logopedyczne, terapię psychologiczną i trening umiejętności społecznych (TUS). Wiktoria nosi specjalistyczny gorset ortopedyczny, wkładki do butów, plastry korekcyjne,  wszystko po to, by jej ciało nie bolało, a kręgosłup nie uciekał dalej.

Ale to wszystko kosztuje. Utrzymujemy się jedynie ze świadczeń pielęgnacyjnych, a wydatki na leczenie, rehabilitację i sprzęt ortopedyczny po prostu przerastają nasze możliwości. Nie mogę patrzeć, jak brak pieniędzy odbiera mojej córce szansę na lepsze życie.

Dlatego dziś jako tata, który kocha ponad życie, proszę o pomoc. Każda złotówka to krok ku temu, by Wiktoria nie bała się świata. By uwierzyła, że może być kimś więcej niż „tą inną dziewczynką”. Nie proszę o wiele. Proszę o nadzieję dla mojej córeczki, która każdego dnia dzielnie walczy o rzeczy, które innym przychodzą tak łatwo.

tata Wiktorii

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Wiktoria Rygiert-Marek wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj